Zamknij
Sopot traci kolejne lokale usługowe. Mieszkańcy ostro spierają się o zmiany. Czy kurort staje się miastem duchów? Analizujemy argumenty obu stron sporu.
Siedzisz w kawiarni. Widzisz ludzi przy stolikach, kelnera w biegu, zamówienia na wynos. Myślisz sobie: „Fajnie tu żyją. Gastro ma się dobrze”. I to bardzo naturalne wrażenie. Problem w tym, że to tylko fragment obrazu - taki, który widać z poziomu stolika.
Do redakcji Dzień Dobry Sopot – esopot.pl trafił list od zaniepokojonej mieszkanki Sopotu. Kobieta opisuje dramatyczną sytuację związaną z brakiem opału w całym Trójmieście. Jak relacjonuje, problem nie dotyczy pojedynczych punktów sprzedaży, lecz ma charakter powszechny i uderza w mieszkańców w samym środku zimy.
Pierwsze tygodnie 2026 roku sprzyjają dużej liczbie opinii i planów dotyczących miasta i zachowania jego mieszkańców. Tym razem dostaliśmy wiadomość czytelniczki, która nie kryje oburzenia zachowaniem klientów na rynku przy ulicy Polnej oraz w sopockich marketach. Wszystko przez... "zachowanie odbierające apetyt".
Dyskusje w mediach społecznościowych, skupione wokół Sopotu, coraz częściej wypełniają się głosami tęsknoty za znikającymi punktami usługowymi i małymi warsztatami rzemieślniczymi. Często obserwujemy, że wieloletni Sopocianie i Sopocianki tęsknią za zegarmistrzem, czy szewcem. Spróbujemy wyjaśnić, dlaczego nie warto tak często myśleć o przeszłości, a za zmianami nie stoi miasto, tylko my sami.
Jedna z sopocianek podzieliła się z nami opinią dotyczących zmian w wizerunku reprezentacyjnej części Sopotu. Autorka, mieszkanka kurortu „od urodzenia”, zwraca uwagę na los kamienicy przy ul. Bohaterów Monte Cassino 61. Dawny dom towarowy "Walter", niegdyś symbol miejskiej elegancji, dziś mieści krzykliwy sklep ze słodyczami. Czytelniczka uważa, że Sopot traci swój unikalny charakter, zamieniając jakość i styl na turystyczną bylejakość.
Kolejna zapowiedź podwyżek cen biletów Szybkiej Kolei Miejskiej to dobry materiał na dyskusję wśród mieszkańców Trójmiasta. Nie chodzi jednak tylko o sam wzrost kosztów, a o moment, w którym transport zbiorowy traci swój podstawowy atut – konkurencyjność cenową. Jeden z naszych czytelników przeprowadził prostą kalkulację, z której wynika, że na krótkich trasach SKM przegrywa walkę o pasażera z aplikacjami przewozowymi.
Szukasz idealnego miejsca na obiad w Sopocie, ale gubisz się w gąszczu lokali na Monciaku? Znany kulinarny ekspert zdradza, gdzie sam jada i które adresy w kurorcie gwarantują najwyższą jakość. Dowiedz się, gdzie warto bywać i w których restauracjach poczujesz się jak najważniejszy gość.
Piękno zimy mogą przysłonić psie kupy, które można zauważyć na chodnikach i zaśnieżonych trawnikach. Ostatni materiał dotyczący odchodów wywołał burzę w komentarzach. Odezwała się do nas sopocianka, która w kilkunastu zdaniach podsumowała zachowanie nieodpowiedzialnych właścicieli. Jak sama zaznaczyła, posiada psa i wie, jakim obowiązkiem jest spacer z czworonogiem.
Brama wejściowa na najsłynniejszy polski pomost wkrótce zmieni oblicze. Choć decyzję o powrocie do historii podjęli sami mieszkańcy w oficjalnym głosowaniu, w sieci zawrzało od krytycznych głosów. Wielu internautów nie kryje swojego niezadowolenia z planowanej inwestycji i kosztów. Osoby często krzyczące o potrzebie oddania głosów mieszkańcom... krytykują decyzję podjętą przez Sopocianki i Sopocian.
Czy popularny kurort zamieni się w strefę ciszy i relaksu, przyciągając zupełnie inną grupę gości? Światowe trendy na 2026 rok wyraźnie wskazują, że turyści mają dość zgiełku i szukają ucieczki od cyfrowego smogu. Sopot, ze swoim uzdrowiskowym charakterem, może stać się liderem tej niezwykłej zmiany w sposobie podróżowania.
Spacer brzegiem morza czy tor przeszkód pełen pułapek? Mieszkańcy Sopotu nie kryją wściekłości, patrząc pod swoje nogi na miejskich chodnikach i w parkach. Problem, który wraca każdej zimy, tym razem wywołał prawdziwą burzę w mediach społecznościowych.
Wiele osób co roku zastanawia się, czy warto wrzucić datek do puszki z charakterystycznym serduszkiem. Dla niektórych to tylko coroczna tradycja. Dla wielu rodzin to jedyna szansa na ratunek w najtrudniejszych chwilach. Poznaj osobistą historię, która rzuca zupełnie nowe światło na sens WOŚP.
Sopot kusi gastronomią, prestiżem, ruchem turystycznym, napiwkami i możliwością szybkiego zarobku „na sezon”. Ale jak mówi Rafał Koziorzemski, współwłaściciel restauracji Fisherman przy ul. Grunwaldzkiej 89 (z rekomendacją Michelin), właśnie to myślenie bywa dla młodych największą pułapką.
Są w Sopocie miejsca, które działają jak magnes. Jednym z nich stał się świetlny napis „❤ Sopot” w okolicy kościoła garnizonowego. Ktoś robi zdjęcie, ktoś nagrywa rolkę, ktoś przystaje, żeby w kadrze złapać i serce, i literki, i atmosferę miasta. I tu pojawia się pytanie, które wraca jak bumerang: czy Sopot powinien mieć swój całoroczny, stały symbol promocyjny, ale w niekoniecznie świątecznej formie?