Odkrywaj Sopot przez cały rok - Esopot.pl w sercu Trójmiasta

Zamknij

Dodaj komentarz

Gdzie na śniadanie w Sopocie? Wyjątkowe propozycje na dobry początek dnia

Artykuł sponsorowany 12:02, 09.04.2025 Aktualizacja: 11:00, 04.12.2025
4 Gdzie na śniadanie w Sopocie? Wyjątkowe propozycje na dobry początek dnia Najlepsze śniadania w Sopocie - propozycje restauracji. Po lewej: Śliwka w Kompot, po prawej: Pociąg do...

Niektórzy twierdzą, że Sopot nie zasypia. My wiemy jednak, że potrafi pięknie budzić. A nic nie rozkręca dnia tak jak dobre śniadanie – szczególnie w miejscu, gdzie kawa ma głęboki smak, pieczywo jest jeszcze ciepłe, a widok za oknem wygrywa z każdym budzikiem.

Śniadania w Sopocie mają w sobie coś wyjątkowego – może to ten nadmorski luz, może jakość składników, a może fakt, że nawet w środku tygodnia można tu poczuć weekendowy klimat. Niezależnie od tego, czy zaczynasz dzień wcześnie, czy celebrujesz powolny poranek – to miasto dobrze wie, jak umilić start dnia.

Sopot śniadaniami stoi – od knajpek tuż przy plaży, przez przytulne bistro w sercu miasta, po restauracje, które wykorzystują lokalne produkty i wcielają w życie filozofię slow food. Jeśli więc zastanawiasz się, gdzie na śniadanie w Sopocie, dobrze trafiłeś.

Gdzie na śniadanie w Sopocie? Sprawdź nasze propozycje

Zebraliśmy dla Ciebie najciekawsze miejsca na śniadanie w Sopocie, w których poranki smakują najlepiej - od tych znanych i lubianych, po nowe adresy, które dopiero zdobywają swoich fanów.

Bez względu na to, czy twoja drużyna to team jajecznica, a może jesteś miłośnikiem bajgli, fanem fit śniadań czy słodkich poranków – wśród tych miejsc na pewno znajdziesz coś dla siebie. Śniadania w Sopocie potrafią zaskoczyć, zachwycić i sprawić, że będziesz chciał wracać po więcej.

Jeśli więc zastanawiasz się, gdzie zjeść śniadanie w Sopocie – jesteś we właściwym miejscu. Zaczynamy?

Do Brzegu / z żeglarską duszą i widokiem na molo 

Śniadanie z widokiem na molo i zapachem morza? W Sopocie trudno o bardziej autentyczne miejsce niż Do Brzegu – restauracja i bar z żeglarskim sercem, mieszczące się tuż przy plaży, w siedzibie Yacht Clubu Sopot. To przestrzeń, w której poranek ma smak przygody, a wnętrze przypomina pokład jachtu – drewno, światło, metalowe detale i dyskretna elegancja w klimacie old money nad Bałtykiem.

W menu znajdziesz kompozycje, które idealnie wpisują się w ten nastrój. Klasyk Sopocki – jajecznica z boczkiem i twarożkiem – to ukłon w stronę tradycji, ale bez banału. Chałka z ricottą i owocami – miękka, słodka, niebezpiecznie uzależniająca – smakuje jak przedłużenie wakacji. A bulion w kubku? Zaskakująco prosty i zaskakująco potrzebny – zwłaszcza wtedy, gdy dzień dopiero nabiera kształtu.

A później kawa – intensywna, aksamitna, trochę uzależniająca. Taka, którą pije się powoli, bo nigdzie nie trzeba się spieszyć, a widok sam dopowiada resztę.

W Do Brzegu wszystko jest przemyślane – proste, świeże, zrobione z wyczuciem i smakiem. To Sopot w wersji, którą lubimy najbardziej: naturalny, elegancki, z dystansem i smakiem.

Przystanek Monciak / nowe miejsce z pomysłem na poranek

To nowe miejsce w Sopocie to ukłon w stronę tych, którzy cenią sobie dobry smak i poranny luz. Przystanek Monciak, mieszczący się przy ul. Bohaterów Monte Cassino, wnosi świeże podejście do dobrze znanej lokalizacji. Wnętrze przyciąga ciepłem, a kuchnia – autorskimi śniadaniami, które zaskakują jakością i pomysłowością.

W menu znajdziesz zarówno klasykę w najlepszym wydaniu — jajecznica na maśle z rzemieślniczym pieczywem, jak i propozycje z twistem – angielskie śniadanie z pancakes i kaszanką, croque madame po naszemu czy kompozycję z łososiem gravlax i guacamole, która w pełni zasługuje na swoją nazwę: „Nadmorski klimat”. Dania tworzone są z lokalnych składników i serwowane w taki sposób, że od razu masz ochotę wrócić tu kolejnego poranka.

Pomarańczowa Plaża / śniadanie z widokiem na morze

Jeśli śniadanie z widokiem na morze, to właśnie tutaj. Pomarańczowa Plaża to restauracja, która traktuje śniadanie serio – bez pośpiechu, bez kompromisów, za to z lokalnymi składnikami i filozofią slow food w tle.

Menu jest krótkie, ale przemyślane. Znajdziesz tu kaszubskie smaki w nowoczesnym wydaniu, wypiekany na miejscu chleb na zakwasie i świetną kawę. Wśród propozycji – jajka po turecku, tost z burratą, vege burger z awokado czy naleśniki sufletowe, które śmiało można uznać za śniadaniowy deser. 

To miejsce dla tych, którzy cenią jakość i chcą zacząć dzień tam, gdzie wszystko gra — klimat, jedzenie i przestrzeń.

Pociąg do… / bajgiel, kawa i dobry start ze śniadaniem

Choć lokalizacja sugeruje szybki przystanek, to miejsce zasługuje na więcej niż chwilę. Pociąg do… mieści się tuż przy sopockim dworcu, ale już po wejściu łatwo zapomnieć o tym, co na zewnątrz. Nie musisz być w podróży, żeby tu zajrzeć – dobre śniadanie to wystarczający powód.

Ich specjalność? Bajgle – codziennie wypiekane na miejscu, chrupiące, obficie nadziane i pełne smaku. Do tego domowa granola, autorskie pasty śniadaniowe i dodatki, które zmieniają się wraz z porą roku. W menu znajdziesz zarówno stałe propozycje, jak i sezonowe niespodzianki – bazujące na świeżych warzywach, owocach i lokalnych składnikach od sprawdzonych dostawców.

Śniadania serwowane są już od 7:00 rano w tygodniu, a w weekendy od 8:00 – przez cały dzień lub do wyczerpania zapasów. To świetna opcja zarówno na szybki przystanek, jak i na leniwy początek dnia. Bez zbędnych słów: warto tu zajrzeć.

Kiedy: 7:00 - 21:00

Gdzie: Centrum, Tadeusza Kościuszki 14, 81-704 Sopot 

Facebook: https://www.facebook.com/kawiarniapociagdo/?locale=pl_PL 

Śliwka w Kompot / śniadaniowy raj na Monciaku

Jeśli szukasz śniadania, które nie tylko smakuje, ale i poprawi Ci nastrój na cały dzień - to miejsce, które zdecydowanie warto mieć na uwadze, planując poranek w Sopocie. Śliwka w Kompot, dobrze znana i lubiana przez mieszkańców i turystów, od rana serwuje to, co najlepsze, konkretnie, świeżo i z charakterem.

W menu znajdziesz Klasyki w świetnej odsłonie - jajka z wolnego wybiegu, kaszubskie wędliny, chrupiące warzywa i porcje, po których nie potrzebujesz dokładki, a także Poranne Szaleństwo – autorskie propozycje śniadań, podane pięknie, nowocześnie i z pomysłem, tak by już od rana było i smacznie, i wyjątkowo. Na śniadanie możesz tu wpaść codziennie, między 9:00 a 11:30. Tu dzień zaczyna się od dobrych smaków i jeszcze lepszej energii.

A najlepsze? Od poniedziałku do piątku, poza sezonem, do każdej kawy dostajesz śniadanie za 10 zł. Brzmi jak pretekst? Raczej powód, żeby zaglądać tu regularnie.

Starter’s / obowiązkowy przystanek na mapie Sopotu, śniadanie w centrum 

Obowiązkowym porannym przystankiem na mapie Sopotu jest Starter’s – nowoczesne miejsce, które trafia w gusta tych, którzy lubią śniadania z pomysłem. W menu znajdziesz zarówno klasyki, jak szakszuka czy tosty z łososiem i awokado, ale i bardziej zaskakujące opcje: bułeczki bao z jajkiem poche albo słodkie placuszki z musem z chałwy.

To świetna opcja na śniadanie w centrum – dania są dopracowane w najmniejszych szczegółach, starannie podane i na tyle różnorodne, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Można zjeść lekko albo bardziej konkretnie, ale zawsze z wyczuciem i na poziomie. Starter’s sprawdza się zarówno na szybki poranek w tygodniu, jak i na dłuższe śniadanie w weekendowym rytmie.

Śniadanie w Sopocie – tu dzień zaczyna się lepiej

Sopot ma w sobie coś, co sprawia, że nawet zwykły poranek potrafi zyskać wyjątkowy rytm. Może to bliskość morza, może ciepło miejsc tworzonych z sercem, a może po prostu śniadania, które naprawdę zapadają w pamięć. Nieśpieszne, różnorodne, dopracowane – śniadania w Sopocie to małe przyjemności, od których warto zaczynać dzień.

Jeśli wciąż zastanawiasz się, gdzie na śniadanie w Sopocie, potraktuj ten przewodnik jako zaproszenie. Do smakowania, odkrywania i wracania – bo poranki w tym mieście naprawdę potrafią smakować lepiej.

Sprawdź inne nasze propozycje: 


- restauracje z widokiem na morze w Sopocie
- kawiarnie w Sopocie 

 #śniadania w sopocie #śniadania sopot #gdzie na śniadanie w sopocie

(Artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

DjunaDjuna

0 0

No thnx.
Ceny sopockich sniadan to kosmos.

09:45, 26.09.2020
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Cały G. najbardziej Cały G. najbardziej

1 0

Jedzenie średnie niestety...

08:59, 25.05.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kowalskakowalska

4 2

Cały G. najbardziej przereklamowana knajpa w Sopocie

09:00, 25.05.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AmaAma

4 1

Ja polecam śniadania w Pomarańczowej plaży, pyszne, w przystępnej cenie i do tego blisko morza!

21:39, 05.07.2022
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Setki tysięcy złotych za parkowanie w majówkę

Reżim Sopotu jest bezczelny. Aktywiści " po linii i złości" jeszcze bardziej. Bandytyzm iograniczanie wolności ludziom. Wręcz zabieranie. Co Sopot zyskał? Stracił! A operator i złodzieje zyskali... Wstyd.

Ło matko..

18:54, 2026-05-04

Setki tysięcy złotych za parkowanie w majówkę

Czy miasto przew🙂iduje jakies ulgi dla posiadaczy karty parkingowej?

Jaga92

18:02, 2026-05-04

Najpopularniejszy bar w Polsce jest w Sopocie? [WIDEO]

No cóż, ja już od kilku lat testuję tę zupę rybną i powiem, że jest ona naszpikowana chemią czyli to co Pan Strzelczyk nazywa posmakiem flaczków ja określam bardziej dosadnie i zgodnie z prawdą iż jest to glutaminian sodu, świństwo, które nam szkodzi a zupie dodaje smaku. Moje pytanie brzmi następująco : czy dobrze uważona zupa rybna której aromatyczny wywar powstaje z długotrwałego gotowania łbów i kręgosłupów rybnych plus warzywa i przyprawy, czy zatem tak esencjonalny wywar potrzebowałby dodatku ,,uszlachetniacza" w postaci tego świństwa jakim jest glutaminian sodu ???

Aina7

16:45, 2026-05-04

Sopot wyludnia się szybciej niż zakładano [STATYSTYKI]

Nieuporządkowany, nieuregulowany do tej pory prawnie, niekontrolowany przez lata, krótki wynajem zabija nasze kochane miasto Sopot. Jak wąż, który zżera własny ogon, i nas mieszkańców.. Całe mieszkania przerobione na kilka klitek, szumnie zwanych "apartamentami". Pomysłowi Januszowie i Joanny biznesu potrafią w nie wcisnąć nawet kilkanaście osób. Przykład z dolnego Sopotu. Mieszkanie ok.110 m2 przerobione wewnątrz na 3 "apartamenty". Jeden z 1 podwójnym łóżkiem i dwoma rozkładanymi sofami w sumie dla 6 osób, a dwa pozostałe "apartamenty" każdy z jednym podwójnym łóżkiem i rozkładaną sofą w sumie dla 4 osób każdy. Czyli 110m2 dla 14 osób (6os.+2×4os.). Wychodzi ~7,86m2 na osobę wliczając łazienki, kuchnie, korytarze)... Daje do myślenia?? Kto z Państwa chciałby mieszkać obok przez ścianę, pod, czy nad takim "interesem" z 14 wynajmującymi?? Jacyś chętni?? A właściciel tych "apartamentów" dla 14 wynajmujących płaci na fundusz remontowy tyle samo co 4 osobowa rodzina mieszkająca na takim samym metrażu 110m2. Absurd!!! Mieszkania na wynajem są przerabiane z obiektów wybudowanych jako budynki mieszkalne na "obiekty hotelarskie" kwalifikujące się wg Ustawy Prawo Budowlane do zupelnie innej kategorii budowlanej, niż budynki mieszkalne - Kategorii XIV - budynki zakwaterowania turystycznego i rekreacyjnego, a których właściciele często nie wystąpili nawet do Nadzoru Budowlanego o pozwolenie na budowę/przebudowę we właściwej kategorii oraz o uzyskanie ostatecznej decyzji o pozwolenie na użytkowanie przed rozpoczęciem działalności hotelarskiej. A tym jest krótki wynajem - działalnością hotelarską. "Apartamenty" na wynajem bez odpowiedniego zabezpieczenia i zapewnienia bezpieczeństwa pożarowego w tym wyższej klasy odporności ogniowej, bezpieczeństwa użytkowania i zabezpieczenia przed hałasem w sąsiednich lokalach. Nie wspominając o braku dostępności wielu takich obiektów dla osób niepełnosprawnych. To ostatnie to już nawet zaczyna zakrawać o dyskryminację... Budynki zakwaterowania turystycznego Kat. XIV muszą spełniać rygorystyczne wymogi techniczne w zakresie bezpieczeństwa pożarowego (klasy odporności pożarowej), higieny, dostępu dla niepełnosprawnych oraz oszczędności energii. Ciekawe czy ktoś to wogóle sprawdza? Właściciel takiego "apartamentu" z reguły zleca obsługę firmie, i nie pilnuje absolutnie niczego, ani on sam, ani firma, bo nikt z nich na miejscu nie siedzi, żeby tego dopilnować. Wszystko jest na głowie pozostałych mieszkańców nieruchomości, którzy muszą dopraszać się najemców o uszanowanie swoich praw do odpoczynku w SWOIM WŁASNYM DOMU. To jest absolutny SKANDAL!! I nie mam tu na myśli tylko respektowania ciszy nocnej, ale także spokoju w ciągu dnia. W Sopocie mieszka sporo starszych, niejednokrotnie poważnie schorowanych osób. Niektórzy z mieszkańców pracują także na zmiany i mają np. dyżury nocne w szpitalach czy innych firmach. Nikt się z tym nie liczy, że potrzebujemy odpocząć w ciągu dnia, bo też mamy do tego prawo, czy aby móc wypełniać odpowiedzialnie swoją pracę w nocy. Dlaczego to ja muszę walczyć z krótkonajemcami, którzy zakłócają spokój w moim mieszkaniu, które kupiłem lata temu za ciężko zarobione pieniądze? Wzywana Policja niewiele z tym robi, jedynie upomnienia dla wynajmujących, a dla właściciela żadnej kary za powtarzające się zakłócenia. Co mnie to obchodzi, że to za każdym razem inny wynajmujący?? Właściciel jest cały czas ten sam!! I cały czas uchodzi mu to BEZKARNIE!! Nie reaguje na prośby wyciszenia wynajmowanych "apartamencików", choćby przez położenie dywanu na podłodze, bo niby czemu ma ponosić jakiekolwiek ekstra koszty?? Zakłócenia są cały czas zakłóceniami naszego prawa do spokoju, a im częściej się to zdarza, tym coraz więcej frustracji i niepotrzebnego stresu dla nas mieszkańców. Zaliczki w czynszu płacą takie same jak niewynajmujący właściciel. A zwiększone koszty konserwacji, napraw uszkodzeń w częściach wspólnych, braku segregacji śmieci powodowane przez krótki wynajem obciążają całą wspólnotę, bo kto np. będzie sprawdzał kto co do pojemnika wrzucił czy dochodził kto uszkodził ścianę, wyłamał furtkę?? Właściciele takich "apartamentów" głosują przeciwko podwyżkom zaliczek na czynsz, bo dla nich liczy się utrzymanie jak najniższych kosztów, żeby osiągnąć jak największy zysk. Wykorzystują wspólnoty do płacenia za szkody generowane przez krótki wynajem. Koszty napraw szkód spowodowanych przez wynajem rozkłada się z reguły na wszystkich właścicieli we wspólnocie. I jaka w tym sprawiedliwość?? Wspólnoty dokładają do biznesu "apartamentów". Ciekaw jestem ilu właścicieli krótkiego wynajmu płaci podatki dochodowe w Sopocie? Ilu z nich płaci właściwy podatek od nieruchomości, ten dla działalności gospodarczej, a nie mieszkalnej? W tym roku 35,53pln/m2 vs. 1,25pln/m2. Jaki z krótkiego wynajmu jest faktyczny zysk dla miasta? Czy ktoś to kiedykolwiek policzył w UM? Z opłaty uzdrowiskowej? Za Google: "Od 1 stycznia 2025 roku opłata uzdrowiskowa (klimatyczna) w Sopocie wynosi 6,38 zł od osoby za każdą rozpoczętą dobę pobytu. Jest ona obowiązkowa dla turystów korzystających z noclegów i przeznaczana na utrzymanie zieleni, plaż oraz infrastrukturę." Pokażcie mi proszę, w jaki sposób krótki wynajem odprowadza tę opłatę? Za to pewnie nowy neon na molo da radę sfinansować, bo na utrzymanie zieleni, czystych plaż i infrastruktury w kurorcie to zdecydowanie za mało.. Dla restauracji ten zysk z krótkiego wynajmu też nie jest wystarczający, bo padają jedna za drugą.. Zresztą przy obecnych cenach w sopockich restauracjach, nakręconych przez lata poza granice możliwości normalnego portfela, większość krótkiego wynajmu i tak stołuje się w okolicznych Żabkach, albo przywozi swoje własne słoiki. Poważnie, wiem z obserwacji.. A większość restauracji sopockich pada. Utrzymają się tylko te, które nie rżną klienta ile się da i dbają o jakość i o mieszkańca, bo to my mieszkańcy pomagamy im przetrwać po kilkumiesięcznym sezonie. Ale też już powoli zaczynamy tracić cierpliwość. Krótki wynajem wynocha z budynków mieszkalnych! Zasłużyliście sobie na takie podejście mieszkańców Sopotu, Januszowie i Joanny biznesu wynajmu dobowego. To przez was uczciwie pracującego człowieka nie stać teraz, by kupić mieszkanie w Sopocie, bo wywindowaliście ceny na maxa. Nie macie absolutnie żadnego szacunku do nas mieszkańców Sopotu!! My mieszkańcy mamy was dość!! Za długo nas wykorzystywaliście!! Czara się przelała!!! Polecam uwadze poniższe akty prawne. Art 23, 24, 144 k.c., art 51 k.w. Dodatkowo, A co z wykupem mieszkań komunalnych, czy wykupem mieszkań od miasta i przekształceniem ich w wynajem dobowy?? Cała kamienica została tak wykupiona na Pułaskiego i zamieniona w apartamenty na wynajem dobowy. A za chwilę będzie następna obok. Bema i Ogrodowa też podobnie. Balangi całą noc do samego rana, darcie japy w ciągu dnia, smród marihuany pod oknami, hałas jaki powodują "goście" tych apartamenów/hoteli/hosteli nie pozwala okolicznym mieszkańcom na odpoczynek we własnym domu. Brak jakiejkolwiek reakcji ze strony obsługi, żeby to uciszyć, bo mają za to dobre noty na bookingu.. A taki był spokój jak tego nie było 10-15 lat temu. Tylko "pokoje na wynajem dla letników" pod okiem czujnego właściciela, śpiącego w pokoju obok. Z tym można było żyć i obok tego mieszkać. A nie to co teraz.. więc się Sopocianie wyprowadzają.. Czemu tego nikt nie przypilnował? Skoro to był budynek mieszkalny, to powinien pozostać w planie zagospodarowania jako mieszkalny, a nie zamieniony jako działalność hotelarska. Ciekaw jestem czy zgodnie z Prawem Budowlanym został przekwalifikowany z Kategorii XIII - budynki mieszkalne do Kategorii XIV - budynki zakwaterowania turystycznego i rekreacyjnego ze wszelkimi konsekwencjami wynikającym z tej kategorii, a wszystkie wymogi Kategorii XIV spełnione i zweryfikowane przy odbiorze przez Nadzór Budowlany.. Mam nadzieję też, że uczciwe płaci podatek od nieruchomości ten dla działalności gospodarczej, a nie mieszkalnej? W tym roku 35,53pln/m2 vs. 1,25pln/m2. Różnica znaczna, zwłaszcza przy kilkuset m2. Dodatkowo dyskryminacja osób niepełnosprawnych, bo nie ma windy a wózkiem po schodach raczej ciężko wjechać.. Kto z tym zrobi w końcu porządek??? Może kiedyś, jak nas Sopocian już zabraknie...

Jeszcze Sopocianin,

16:31, 2026-05-04

0%