Elegancja, pasja i zaskakujące smaki – te trzy słowa najczęściej padają, gdy goście opisują wizytę w Fishermanie przy ul. Grunwaldzkiej 89. Restauracja otwarta w 2020 roku przez znanego szefa kuchni Rafała Koziorzemskiego szybko zdobyła serca sopocian i turystów. Dziś to miejsce, w którym fine dining spotyka się z życzliwą, niewymuszoną gościnnością, a rozmowa o jedzeniu zaczyna się… od morza.

„Powiedzenie «jestem nad morzem, to muszę zjeść rybkę» nie wzięło się z przypadku. Dlatego restauracja rybna w Sopocie to bardzo dobry pomysł” — mówi Rafał Koziorzemski.
Szef kuchni deklaruje, że około 80% menu stanowią dania rybne, a zainteresowanie gości często kieruje ich ku gatunkom „nie z pierwszej ręki”, trudniej dostępnym na co dzień. To jedna z różnic, która wyróżnia Fishermana na tle typowych lokali nadmorskich: zamiast schematów — selekcja i świeżość.

Karta opiera się na produktach sezonowych i lokalnych, bez kompromisów w kierunku mrożonych półśrodków. Wśród popisowych propozycji pojawiają się m.in. łazanki z krewetkami, zupa z pieczonych raków czy polędwica z dorsza z kalafiorem i soloną słoniną. Jak podkreśla zespół, codzienność zaczyna się wcześnie: dostawy od zaufanych, najczęściej lokalnych dostawców, selekcja najlepszych ryb i mięs, a nawet własne zbiory ziół — od czosnku niedźwiedziego po dziką rukolę.
Koziorzemski nie ukrywa słabości do warzyw, które przez lata pozostawały w Polsce na kulinarnym marginesie. „Topinambur to zapomniany, a niezwykle wyrazisty w smaku i aromatyczny składnik” — wylicza. Po stronie jesiennych ulubieńców są też kasztany, które jego zdaniem warto piec i łączyć choćby z dziczyzną. Ten kierunek widać w talerzach Fishermana: sezon dyktuje akcenty, a kreatywność kuchni nadaje im nowy kontekst.

Pytanie o ceny wraca w komentarzach jak bumerang. Szef odpowiada bez ogródek: „Nie ma tanich i drogich restauracji; są te adekwatne cenowo do jakości usług i produktu na talerzu”. Co składa się na cenę w Fishermanie?
Wiedza i doświadczenie. Po stronie kuchni stoi ponad 20 lat praktyki Koziorzemskiego i dopracowane receptury. Obsługa dokładnie zna kompozycję dań autorskiej kuchni, potrafi o nich opowiadać i dobrać wino.
„Nasi kelnerzy są opiekuńczy i uśmiechnięci. Są w stanie dopasować wino do dania i opowiedzieć o nim więcej niż to, co znajdziemy na etykiecie butelki. Rozumieją potrzeby gości” — przekonuje Rafał Koziorzemski.
Produkt. Ryby, mięsa i owoce morza nie trafiają tu „z pierwszego lepszego marketu”. Wielu składników nie sposób kupić od ręki — część pochodzi z Europy i ma swoją cenę. Jakość zaczyna się na etapie wyboru.
Powtarzalność i rzemiosło. Standard w Fishermanie to dbałość o temperatury smażenia i odpowiednie solenie ryb. Brzmi technicznie? Efekt jest prosty: soczystość i identyczny, przewidywalnie wysoki poziom smaku każdego dnia. „To nasze podstawy — a do tego dochodzą koszty mediów, podatków i całego zaplecza” — dodaje szef.
Zapytany o produkt, który jego zdaniem mógłby stać się sopocką specjalnością, Rafał Koziorzemski bez wahania wskazuje: „Paprykarz sopocki by Fisherman”. To pozycja kultowa — są goście, którzy przyjeżdżają specjalnie po nią. W menu pojawiają się także dania, o których mówi się długo po wizycie: „biały węgorz”, troć fiordowa, pierożki, które „pierożkami w klasycznym sensie nie są”, czy kluski serowe w lekkim maślanym sosie. Techniczną ciekawostką są oleje infuzowane — sposób na czyste, skoncentrowane nuty ziół bez ich „szorstkich” stron.

Rafał Koziorzemski to nie tylko gospodarz sali i kuchni, ale przede wszystkim utytułowany rzemieślnik smaku: The Best Chef Rising Star Awards 2017, International Chef Culinary Cup 2018 i 2019, a ostatnio zwycięzca Transgourmet – Chefs en Or 2023. Te laury są zapowiedzią tego, co dzieje się na talerzu: autorska kuchnia, precyzja i konsekwencja.

Fisherman nie jest „typową” nadmorską restauracją. To przemyślany koncept, w którym każdy detal ma znaczenie — od porannego wyboru produktów, przez autorskie receptury, po uśmiech i kompetencje obsługi. Wysoki standard idzie tu w parze z ciepłem i przyjazną atmosferą, dzięki czemu elegancja nie onieśmiela, a apetyt rośnie z każdą kolejną wizytą.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sopot otwiera obserwatorium astronomiczne
Najgorsza strona ever, same reklamy i bajty
Esopot
21:42, 2026-06-03
Przebudowa w Sopocie za kilkanaście milionów?
Bardziej bzdurnej odpowiedzi na temat przejścia dla pieszych przy przystankach autobusowych a nie poza nimi nie słyszałem, bo tak to trzeba zaprojektować,można zmniejszyć zatoki autobusowe,kto tej odpowiedzi udzielił ,urzędnik Miasta Sopotu, Kto ?. Od tego ,są projektanci ,żeby zaproponowali kilka rozwiązań.A miasto niech się weźmie do roboty, nie miasto a urzędnicy Miasta Sopotu, do roboty a nie farmazony gadać a może przeszkadza rondo Panu Orskiemu w wyścigach,gdzie jeżdżą stare graty, straszą zwierzęta, blokują dojazd mieszkańców Brodwina przez 3 dni zróbcie spotkania ale natychmiastowe mieszkańców konsultacje a tylko gadacie a nic nie robicie.
Marek Kaucki emeryt
19:54, 2026-06-03
Przebudowa w Sopocie za kilkanaście milionów?
Szanowna Pani Prezydent a właściwie nie szanowna z małej litery o rondzie na Brodwinie mówi się co najmniej od 5 ciu lat ,co zrobiliście w tej sprawie czy Panu Orskiemu nie podoba się ten projekt ,długotrwały proces proceduralny Wy sobie robicie kpiny z mieszkańców Brodwina nomen omen to też Sopot dlatego na Panią i innych poplecznikow z PO nie zagłosuję Bez poważania Marek Kaucki do prezydent m.Sopotu ,no tak lepiej wydać 22 mln na zatokę sztuki mieszkańcy Sopotu a co najmniej Brodwina was rozliczą
Marek Kaucki emeryt
19:40, 2026-06-03
Sopot otwiera obserwatorium astronomiczne
Pomysł dobry, ale co ze smogiem świetlnym? Nie więcej niż 100 metrów od Alei Niepodległości, rzęsiście oświetlona latarniami i potokiem aut.
Piotr
12:12, 2026-06-03