Z lewej strony w okręgu: parkomat w Sopocie z oznaczeniem Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania (kolor czerwony). Na zdjęciu w tle: dwoje ludzi stojących przy białym samochodzie na ul. Powstańców Warszawy w Sopocie. Fot. esopot.pl.
Nowe zasady parkowania w Sopocie przeszły pierwszy poważny test. Po majówkowym weekendzie miasto podsumowało wpływy, liczbę biletów i najczęściej wybierane postoje. Dane pokazują, że kierowcy najczęściej płacili za krótsze wizyty w kurorcie, a system już w pierwszych dniach działania przyniósł blisko 290 tys. zł przychodu.
Sopot wszedł w nowy parkingowy rozdział z dużymi emocjami. Podwyższone stawki, opłaty w weekendy w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania i nowe oznaczenia parkomatów jeszcze przed wejściem zmian budziły pytania kierowców, mieszkańców i przedsiębiorców. Pierwszy weekend obowiązywania nowych zasad przyniósł już konkretne dane, które pozwalają zobaczyć, jak kierowcy zareagowali na parkingową rewolucję.
Jak informuje Zarząd Dróg i Zieleni w Sopocie, w 140 sopockich parkomatach pobrano łącznie 8714 biletów. To liczba, która pokazuje skalę ruchu w mieście, ale też przyzwyczajenia kierowców. Około 1000 opłat wniesiono bilonem. Choć płatności kartą i aplikacjami mobilnymi stają się coraz popularniejsze, tradycyjna forma nadal ma w Sopocie swoich użytkowników.
Łączne przychody z pierwszego weekendu wyniosły blisko 290 tys. zł. Z tej kwoty 218 tys. zł pochodziło z płatności dokonanych bezpośrednio w parkomatach, kartą i bilonem. Ponad 70 tys. zł kierowcy zapłacili przez aplikacje mobilne.
Z danych wynika, że kierowcy najczęściej decydowali się na krótsze postoje. Najpopularniejszą kwotą opłaty było 20 zł. Taki bilet pobrano 577 razy. Kolejne były bilety za 10 zł, których wydano 498, oraz za 22 zł — 376 sztuk. Często wybierano także opłaty w wysokości 16 zł, 14 zł i 12 zł. Odpowiadały one krótszym wizytom w mieście.
Najczęściej wybieranym wariantem był postój dwugodzinny. To może oznaczać, że wielu kierowców przyjeżdżało do Sopotu z konkretnym planem na spacer, obiad, spotkanie albo krótką wizytę nad morzem. W dalszej kolejności popularne były bilety na godzinę oraz trzy godziny postoju.
Dla miasta to ważny sygnał. Jednym z głównych celów wprowadzenia nowych zasad była większa rotacja samochodów, szczególnie w centrum i w rejonach najchętniej odwiedzanych przez turystów. Krótsze postoje oznaczają większą szansę, że jedno miejsce parkingowe w ciągu dnia obsłuży więcej kierowców.
Choć większość kierowców wybierała krótszy postój, nie brakowało także osób, które zdecydowały się zostawić samochód na wiele godzin. Najwyższa odnotowana opłata wyniosła 200 zł. Takich biletów było 17. Pojawiły się też pojedyncze bilety za 198 zł, 192 zł i 182 zł.
To pokazuje, że nawet wysokie stawki nie wyeliminowały całodniowego parkowania. Mogły jednak ograniczyć jego skalę, przesuwając część kierowców w stronę krótszych wizyt albo innych form dojazdu.
Nowe zasady parkowania w Sopocie obowiązują od początku maja. W mieście funkcjonują dwie strefy: Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania oraz Strefa Płatnego Parkowania. Największą zmianą jest pobieranie opłat także w weekendy w śródmiejskiej części miasta.
Sopot tłumaczył zmiany potrzebą uporządkowania parkowania, zwiększenia rotacji aut i poprawy dostępności miejsc dla mieszkańców. Dane z pierwszego weekendu wskazują, że kierowcy rzeczywiście częściej wybierali postoje krótkie i średnie, a nie wielogodzinne blokowanie miejsc.
Pierwszy weekend nie przesądza jeszcze, jak system będzie działał w szczycie sezonu ani czy zmieni codzienne nawyki kierowców na stałe. Jest jednak pierwszym mierzalnym sygnałem, że nowe opłaty zaczęły wpływać na zachowania osób przyjeżdżających do Sopotu samochodem. Miasto będzie teraz obserwować, czy ten trend się utrzyma. Prawdziwy test dopiero przed Sopotem, wraz z kolejnymi ciepłymi weekendami, wydarzeniami plenerowymi i wakacyjnym napływem turystów.
Źródło: ZDiZ w Sopocie / Oprac. red. Przemysław Szczygieł
::news{"type":"see-also","item":"41810"}
zonk14:12, 04.05.2026
to jeszcze pytanie - bo brak takiej informacji: ile wystawionych kar, bo zakładam, że jakieś kontrole chyba były?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Setki tysięcy złotych za parkowanie w majówkę
to jeszcze pytanie - bo brak takiej informacji: ile wystawionych kar, bo zakładam, że jakieś kontrole chyba były?
zonk
14:12, 2026-05-04
Był butik, będzie nietypowy sklep. Zmiany oburzyły...
Nie rozumiem skąd takie oburzenie. Co kilka metrów knajpa, obok sklep spożywczy, dalej Żabka. Sama już nie palę ale nie widzę nic złego w tym że ktoś otworzy sklep z petami. Monopolowe chlejusom nie przeszkadzają, a te z tytoniem czy vapemi już tak?
Monikasopot
11:10, 2026-05-04
Najpopularniejszy bar w Polsce jest w Sopocie? [WIDEO]
Mieszkam w Sopocie i znam ten lokal od chwili jego powstania. Kiedyś lubiłem tu wpadać, bo jedzenie było dobre, ceny przyzwoite, no i nie było jeszcze tych tłumów. Lokal stał się modny i znany, kiedyś przyprowadziłem tu grupę chińskich lekarzy z Vancouver, którzy koniecznie chcieli zjeść tu lunch, bo wyszukali knajpę w internecie. Dostali wymarzonego halibuta i byli zachwyceni! No, ale to było dawno. Skoro miejsce jest znane i modne, to już nie trzeba się starać, więc było coraz gorzej. Dawno się tam nie stołowałem, ale myślę, że ocena p. Strzelczyka odpowiada rzeczywistości.
elpe
10:34, 2026-05-04
Ministra ogłasza rewolucję w systemie kaucyjnym
Jak kobiety chcą takiej równości i używania feminatywów, to może zacznijmy od wyrównania wieku emerytalnego.
Adrian
10:23, 2026-05-04