W środku tygodnia poza sezonem letnim centralne ulice Sopotu notują drastyczny spadek odwiedzających. Dynamikę popularnego miasta nad morzem utrzymuje za to gdyński Bulwar Nadmorski. Według niektórych mieszkańców, takie zmiany są szokujące. Przypominają, że jeszcze kilka lat temu to w kurorcie narzekano na nadmiar imprezujących.
O ile w wakacje Sopot jest niekwestionowanym liderem pod względem zagęszczenia spacerowiczów, o tyle wczesną wiosną proporcje ulegają drastycznemu odwróceniu na korzyść sąsiedniej Gdyni. Poniżej publikujemy nadesłaną do nas wiadomość czytelniczki - "studium przypadku" obecnej sytuacji na imprezowej mapie Trójmiasta.
::news{"type":"see-also","item":"40220"}
Jestem z Sopotu z dziada pradziada, ale to, co wczoraj przeżyłam, wymaga małego "donosu". Dawno nie wybierałam się do Gdyni na bulwar. W tę środę mąż wyciągnął mnie na spacer i byliśmy tam jakoś między 18 a 19. Przeżyłam absolutny szok. Gdybyśmy przeszli się o tej porze na początku marca naszym Monciakiem czy alejkami nadmorskimi, to spacerowiczów mogłabym policzyć na palcach jednej ręki.
A w Gdyni? Bulwar tętnił życiem! Ktoś ewidentnie imprezuje, ktoś spaceruje z psem, są studenci, rodziny z małymi dziećmi, seniorzy dziarsko maszerujący z kijkami. Normalnie czułam się jak w środku wakacji, z tą tylko różnicą, że wszyscy mieli na sobie zapięte pod szyję kurteczki. Lokale normalnie otwarte na oścież, w środku pełno ludzi, gwar i po prostu widać, że towarzystwo cieszy się życiem. Co się z nami stało, Sopocie? Czy my zapadamy w sen zimowy aż do maja?
Różnica w natężeniu ruchu między Gdynią a Sopotem poza sezonem ma swoje bezpośrednie odzwierciedlenie w statystykach demograficznych. Sopot, liczący niecałe 33 tysiące stałych mieszkańców, opiera swoją branżę usługową w głównej mierze na turystach zewnętrznych. Gdynia, z populacją przekraczającą 240 tysięcy, posiada wystarczającą bazę "lokalsów", aby utrzymać rentowność nadmorskich lokali gastronomicznych przez cały rok. Na korzyść sąsiadki Sopotu działa też całoroczny model biznesowy większości punktów gastronomicznych zlokalizowanych wzdłuż trasy spacerowej.
::news{"type":"see-also","item":"40202"}
Podczas gdy centrum Sopotu projektowano w XIX i XX wieku pod kątem obsługi ruchu uzdrowiskowo-turystycznego, gdyński Bulwar Nadmorski im. Feliksa Nowowiejskiego pełni funkcję rekreacyjną dla samych gdynian. Zarówno tych z "dziada, pradziada", jak i chwilowych - przede wszystkim studentów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz