Wiadomości Sopot newsy wydarzenia relacje

Zamknij

Dodaj komentarz

"Osaczeni przez jednoślady". Sezonowy zakaz w Sopocie i burza w sieci

Emil Bogumił Emil Bogumił 14:11, 03.05.2026 Aktualizacja: 12:20, 03.05.2026
Skomentuj "Osaczeni przez jednoślady". Sezonowy zakaz w Sopocie i burza w sieci Na zdjęciu: miejsce obowiązywania zakazu jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną w Sopocie.

Od 1 maja w Sopocie obowiązują rygorystyczne ograniczenia dla rowerzystów i użytkowników hulajnóg. Wywołały szeroką dyskusję wśród mieszkańców oraz turystów. Nowe zasady poruszania się w strefie nadmorskiej budzą skrajne emocje, od pełnego poparcia po otwartą krytykę zasadności wprowadzonych zmian.

Od maja do końca września w kluczowych punktach Sopotu, takich jak Molo czy Skwer Kuracyjny, nie wolno jeździć rowerami ani hulajnogami elektrycznymi. Celem urzędników jest poprawa bezpieczeństwa pieszych w szczycie sezonu. Okazuje się, że coroczne zmiany wywołują konflikt nie tylko na popularnej ścieżce, ale także... w sieci.

::news{"type":"see-also","item":"41783"}

Sezonowy zakaz w Sopocie. Dlaczego mam schodzić na trasie?

Głównym punktem sporu jest fakt, że ograniczenia obejmują odcinki, przez które przebiega popularna międzynarodowa trasa rowerowa EuroVelo 10/13. Rowerzyści wskazują, że zmuszanie ich do zsiadania z pojazdu na trasie o takim znaczeniu jest uciążliwe. Część użytkowników uważa, że przy zachowaniu niskiej prędkości współistnienie pieszych i rowerzystów jest możliwe, co ich zdaniem sprawdziło się w innych dużych miastach.

Z kolei zwolennicy zakazów podkreślają, że w tłumie turystów nawet powolna jazda stwarza zagrożenie. W komentarzach często pojawia się argument, że piesi czują się osaczeni przez jednoślady. Szybko otrzymują kontrę, że "przepisowe" prowadzenie roweru obok siebie zajmuje więcej miejsca niż sama jazda, co paradoksalnie może potęgować tłok.

Co im zaszkodzi zsiąść z roweru i kawałek go poprowadzić? Nie, pchają się na chama między ludzi. Parę razy już zwróciłem uwagę, to udają, że nie słyszą albo rzucą jakieś bluzgi. Tam powinna stać straż i kasować - napisał pan Henryk.

Internauci mają sposób: więcej patroli

Spora część dyskusji dotyczyła skuteczności nowych przepisów. Mieszkańcy Sopotu często skarżą się na brak widocznych patroli Straży Miejskiej i Policji w miejscach objętych zakazem. Pojawiają się głosy, że zakazy pozostają martwym prawem, ponieważ rowerzyści i użytkownicy hulajnóg nadal korzystają z zamkniętych stref, często ignorując znaki drogowe.

Krytyka dotyczy również sytuacji na chodnikach poza ścisłym centrum. Według relacji świadków, służby rzadko reagują na jazdę rowerem po wąskich chodnikach w miejscach, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h (co zobowiązuje rowerzystę do korzystania z jezdni).

::news{"type":"see-also","item":"41810"}

Przypomnijmy, że korzystanie z hulajnóg elektrycznych jest ściśle uregulowane prawnie pod kątem wieku i dokumentów. Osoby niepełnoletnie (między 10. a 18. rokiem życia) muszą posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1 lub T, by móc legalnie poruszać się takim pojazdem. Dzieci poniżej 10 lat mają całkowity zakaz jazdy po drogach publicznych, a w strefach zamieszkania mogą to robić wyłącznie pod opieką dorosłych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%