W piątek królami grzybobrania byli francuscy weterani z Air, którzy zaprezentowali szoł kompletny: muzycznie i wizualnie. Jeden z najlepszych występów, jakie w ogóle widziałem w życiu. Bardzo dobrze zaprezentowała się też polska reprezentacja: Łona i koledzy, Matylda/Łukasiewicz oraz Skalpel. Ci ostatni zaczęli co prawda w pewnym momencie trochę przynudzać, ale brzmieniowo i wizualnie klimat był. Slowdive nie rozczarowali, a Sampha miło zaskoczył. Naprawdę było gęsto od dobrych występów i trudno było cokolwiek zobaczyć w całości.
Tak sobie czytam opinie w sieci i wychodzi, że tym razem komentariat zaangażował się w gównoburzę na temat występów Doja Cat i Sama Smitha. Rzeczywiście oba występy zalatywały obsceną (DC wystąpiła tylko w bieliźnie z praktycznie odkrytym biustem…). Rzecz w tym, że to nic nowego: teledyski, i to z wielu różnych muzycznych gatunków, od dawna ociekają seksem, więc trudno, aby ten trend nie przeniknął na scenę. Można się irytować, że to wszystko tandetne i prostackie, ale takie są obecnie realia. Festiwalowicze mają jednak wybór: można iść obejrzeć występy na innych scenach albo zignorować wizję i skupić się na muzyce.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=-vfCb7YUza8"}
Sądząc po frekwencji, wielu osobom to się jednak podobało lub przynajmniej nie przeszkadzało przy odbiorze koncertów. I tu dochodzimy do znaczącej różnicy: o ile SS po prostu śpiewa, o tyle to, co DC wydaje z siebie na żywo, trudno nazwać rapowaniem, o śpiewaniu nie wspominając. Jej agresywne trajkotanie porównałbym do szczekania kosmitów z filmu „Mars atakuje!”, tylko że z prędkością karabinu maszynowego.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=lvjFjGZ2_z4"}
Wytrzymałem 10 minut przed główną sceną, potem wychodzę z Flow: białe gacie na telebimie i karabin maszynowy w uszach, wychodzę z Alter i to samo. Podziwiam ludzi, którym to się podobało. Na szczęście po występie Air w Tent Stage z głośników na płycie lotniska płynął już bardziej stonowany, nieco matowy głos Sama.
Wyżej przywołane gwiazdy zawstydził polski spektakl Gender Blender w ramach aktywności performatywnych w Domu Qultury. Drag queens i artystka burleski znani (znane?) z programów TVN zaprezentowali(-ły) występy także z odrobiną perwersji, ale z o wiele większą klasą, polotem i dystansem. Zamiast dosłowności i wulgarności był humor i zabawa konwencją. Do burleski nawiązała też Mery Spolsky w tym samym miejscu, ale widziałem tylko ostatnie 10 minut jej „live actu”, więc tutaj trudno mi się wypowiadać.
Marcin Kulwas – sopocki przedsiębiorca, muzyk i sporadyczny bywalec Opener’a.
::news{"type":"see-also","item":"25703"}
bywałem 15:40, 09.07.2024
nie oceniam kwestii muzycznych bo to sa gusta i guściki, na pewno warto zobaczmy, posłuchać na żywo ulubionych wykonawców natomiast smieszy mnie ta celebracja i lansowanie sie na fesiwalu. W MC donaldach na A1 widac pozniej panienski w wieku 40-50 lat ubrane jak nastolatki z opaskami z openera chociaz juz dawno po festiwalu - smutne jest to, ze ludzie lansuja sie kawalkeim opaski - selfiaki, szukanei atencji itp ehh
M20:30, 09.07.2024
Dlaczego smutne ?
Zycie jest jedno i niech kazdy zyje po swojemu.
Po oceniac innych.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Bogaci nie martwią się o najem krótkoterminowy?
trąci mi to lekką hipokryzją :-)
zonk
13:30, 2026-05-06
Bogaci nie martwią się o najem krótkoterminowy?
A co to za nowość? Pamiętam, że kiedyś spółdzielnia na Brodwinie chciała wymusić u siebie taki zapis, ale została pozwana do sądu. Sąd orzekł, że spółdzielnia nie może dyktować właścicielowi nieruchomości, co ma z nią robić. To jak ktoś ma nowy apartament, to nagle można?
X
11:06, 2026-05-06
Sopot z nową restauracją. Gigant otwiera trzeci lokal
Strasznie drogo. Jak ktoś chce super naleśniki w normalnej cenie to zapraszam do Cuda Wianki na Małym Monciaku.
Mieszkaniec
09:54, 2026-05-06
Najpopularniejszy bar w Polsce jest w Sopocie? [WIDEO]
Moim zdaniem ta przeciętność i bylejakość dotyczy całego Sopotu. Nikt się nie stara zrobić świeżej surowki, większość używa produktów niskiej jakości lub gotowców z biedronki. Liczy się sezonowy zysk. Nie ma tu troski o klienta i jego ewentualną chęć powrotu
Nina
17:43, 2026-05-05