Zamknij

Szukasz barbera w Sopocie? Te salony warto odwiedzić

14:00, 07.03.2022 | Przemysław Szczygieł
Skomentuj
REKLAMA

Od dobrych kilku lat obserwujemy powracającą modę na bujny zarost. Historia zatoczyła koło, udowadniając, że klasyczne atrybuty męskości nie tylko nie odeszły do lamusa, ale co więcej - mają się całkiem dobrze. Nic więc dziwnego, że panowie coraz częściej decydują się zadbać o ten element wizerunku. Jeśli jednak chcemy, by efekt był zadowalający, warto żebyśmy zaufali w tym zakresie specjalistom.

Barber to współczesne określenie na fryzjera męskiego, zajmującego się także goleniem, strzyżeniem brody, masażami czy woskowaniem. Choć istnieją polskie odpowiedniki tej nazwy, jak chociażby archaiczny już balwierz, to nie oddają one w pełni charakteru tego zjawiska. Standardy usługi barberskiej na ogół różnią się od tego, co zastaniemy w przeciętnych salonach fryzjerskich. Miejsca tego typu najczęściej czerpią ze stylistyki zakładów wyspecjalizowanych w fryzjerstwie męskim działających na Zachodzie, w tym m.in. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. W Polsce trend na tego typu salony jest stosunkowo młody. Nad Wisłą zakłady barberskie, nazywane inaczej barbershopami, zaczęły się pojawiać dopiero około siedmiu lat temu.

Czy wiesz, że...?

  •  Słup fryzjerski z niebieskimi, czerwonymi i białymi spiralnymi paskami symbolizował różne aspekty rzemiosła. To znak z czasów, kiedy fryzjerzy (balwierze, cyrulicy) wykonywali zabiegi medyczne, w tym m.in. wyrywanie zębów, upuszczanie krwi czy stawianie pijawek. Biało-czerwone paski reprezentują bandaże i krew, podczas gdy niebieskie paski odpowiadają żyłom.

Salony barberskie były odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku. Nie jest wszak tajemnicą, że zadbana fryzura i ładnie przystrzyżona broda to dobra inwestycja w siebie, która procentuje na wielu polach. Może przydać powagi, dodać charakteru czy podkreślić naszą ekspresję. Decydując się na wizytę w salonie barberskim, możemy być przygotowani na usługę odpowiednią do naszych potrzeb. Dobry barber weźmie pod uwagę geometrię naszej twarzy, typ włosów, nasze preferencje, a nawet to, jak się na co dzień ubieramy, bo jakby nie patrzeć - liczy się kontekst.

Jeśli planujecie wizytę u barbera i nie wiecie od czego zacząć, to podpowiadamy, gdzie w Sopocie znajdziecie profesjonalistów, którzy w odpowiedni sposób zadbają o Waszą fryzurę i zarost.

Stalownia. Barbershop Sopot

(ul. Armii Krajowej 116A/42, 81-824 Sopot)

Po lewej: witryna barbershopu Stalownia. Po prawej wnętrze zakładu. Fot. Małgorzata Osowiecka

"Stalownia" przy ul. Armii Krajowej to jeden z dwóch zakładów barberskich, które jako pierwsze otworzyły się w Sopocie. Miejsce to zostało założone dwa lata temu przez Łukasza "Kowala" Kowalskiego i zostało otwarte tego samego dnia, co konkurencyjny Barber Szop działający przy Alei Niepodległości.

- Chcieliśmy wypełnić tę pustkę, jaka tutaj była. W Sopocie nie było wtedy nic. Zaczynaliśmy jako pierwsi. Wcześniej pracowałem w gdańskich i gdyńskich barber shopach, a Sopot był dla mnie naturalnym wyborem. Znajduje się pośrodku, dzięki czemu wiedziałem, że nie stracę klientów. A trzeba zaznaczyć, że odwiedza nas właśnie wiele osób z Gdyni i z Gdańska. Tak narodził się pomysł stworzenia pierwszej takiej męskiej miejscówki w Sopocie - wspomina Łukasz Kowalski, założyciel "Stalowni".

Na tle innych barber shopów "Stalownia" wyróżnia się dużą przestrzenią, zaaranżowaną w bardzo oryginalny sposób. Po przekroczeniu drzwi naszą uwagę przykuwa zaparkowany wewnątrz motocykl - kultowy Harley-Davidson. Jak przekonuje właściciel salonu, to wciąż sprawna maszyna, która należy do jednego z jego klientów. Tuż obok niego stoi uwielbiany przez wielu automat do gry w piłkarzyki, a z drugiej strony na ścianie wisi telewizor wyświetlający transmisje meczów. Atmosfery dopełniają tu wyjątkowe plakaty oraz rockowa muzyka.

- To zdecydowanie jest stylistyka muzyczna - rockowa, metalowa. Tak się złożyło, że wszyscy tutaj jesteśmy fanami właśnie takich klimatów. Muzyki zawsze było dość dużo w moim życiu i jest dla mnie ważna. Poza tym chciałem jakoś określić ten salon, nadać mu temat czy motyw przewodni, tak aby klienci wiedzieli, czego mogą się spodziewać. Oczywiście nie wszyscy, którzy do nas przychodzą, słuchają takiej muzyki, ale to właśnie od niej oraz od mojej ksywki wzięła się nazwa "Stalownia" - mówi Łukasz Kowalski. 

Jeśli zaś chodzi o klientów i ich preferencje dotyczące strzyżenia, to wciąż króluje klasyka - zapewnia Kowal. U osób młodych popularne są jednak też znacznie bardziej nowoczesne fryzury. Tutejsi barberzy są dość elastyczni i sprostają najróżniejszym oczekiwaniom, nie ograniczając się do jednego stylu strzyżenia.

- Potrafimy dobrze zrobić klasykę. Oprócz tego robimy też fryzury nowoczesne. Bardzo dużo osób decyduje się na fryzury modernowe typu crop albo quiff. Często jednak w końcu i tak wracają do klasyki. Przedziałki, slick backi, wszystko zaczesane do tytułu. Klasyka zawsze się obroni i zawsze będzie modna - przekonuje właściciel salonu.

  • Strzyżenie włosów: 65 zł
  • Strzyżenie brody: 60 zł
  • Combo (włosy i broda): 105 zł

Więcej informacji: kliknij i sprawdź.

Barber Szop

(Aleja Niepodległości 747/U1, 81-840 Sopot)

Po lewej: szyld zakładu Barber Szop. Po prawej: Szymon Czado podczas strzyżenia klienta. Fot. Małgorzata Osowiecka

Znajdujący się nieopodal II Liceum Ogólnokształcącego w Sopocie Barber Szop powstał z inicjatywy Szymona Czado. Jak twierdzi właściciel salonu, boom na zakłady barberskie dotarł do Polski z zagranicy wraz z ludźmi, którzy tam się szkolili, a następnie wracali do kraju.

- Pierwsze salony powstawały jakieś osiem lat temu, a w 2015 roku w każdym większym mieście funkcjonował już jakiś salon. Od tamtej pory wszystko tak szybko postępowało, że w wielu miastach jest ich obecnie po kilkanaście, a nawet po kilkadziesiąt. W samym Sopocie są cztery - wyjaśnia.

Osoby, które przychodzą, często wiedzą, czego chcą. Wśród klientów Barber Szopa popularne są w ostatnim czasie m.in. skin fade'y, czyli cieniowanie od zera.

- Najbardziej klasyczne - można by powiedzieć, że takie dla ludzi z klasą - jest cieniowanie niskie lub średnie. Dużą popularnością cieszy się też jednak nieco bardziej agresywne cieniowanie wysokie. Oprócz tego dochodzi kwestia bardziej nowoczesnych fryzur, jak chociażby cropy, czyli popularna ostatnio prosta grzywka. Osobiście mnie to nie za bardzo urzeka, ale ma swój charakter i to jest to coś nowego - przekonuje Szymon Czado.

O profesjonalizmie tego zakładu barberskiego mieliśmy okazję przekonać się na własnej skórze w maju 2020 roku. Choć po skorzystaniu z usług pana Szymona dbałem o swój zarost w warunkach domowych przy użyciu wielofunkcyjnego trymera Brauna, a także odwiedzałem jeden z sopockich salonów fryzjerskich, efekt nigdy nie był tak spektakularny jak po wizycie w Barber Szopie.

Warto zresztą podkreślić, że wizyta u barbera różni się nieco od tej w przeciętnym zakładzie fryzjerskim. Precyzja wymaga czasu, dlatego wybierając się na strzyżenie obejmujące zarówno włosy, jak i brodę, warto uzbroić się w cierpliwość. Taka usługa może potrwać godzinę, a nawet półtorej.

- W przeciwieństwie do zwykłego fryzjera barber zajmuje się również brodą. W grę wchodzi również golenie brzytwą. Co prawda w salonach fryzjerskich zdarzało się to jakieś 30-40 lat temu, ale współcześnie już się tego raczej nie doświadczy. Różnicą może być też jakość strzyżenia - na pewno dobremu barberowi będzie zależało na precyzji. Tymczasem w zwykłych salonach fryzjerskich, to męskie fryzjerstwo często jest na drugim miejscu. Służy wypełnieniu czasu pomiędzy poszczególnymi klientkami i kolejnym nakładaniem farby - przekonuje Szymon Czado z Barber Szopa.

  • Strzyżenie włosów: 60 zł
  • Strzyżenie brody: 50 zł
  • Combo (włosy i broda): 90-100 zł

Więcej informacji: kliknij i sprawdź.

Barber Shop. Męska Sprawa

(ul. Jacka Malczewskiego 6a, 81-817 Sopot)

Wnętrze zakładu barberskiego Męska Sprawa. Fot. Małgorzata Osowiecka

"Męska Sprawa" przyjmuje klientów już od półtora roku. Zakład wystartował w niesprzyjającym momencie, kiedy branżą wstrząsnęły restrykcje związane z pandemią covid-19. Pomimo początkowych trudności, salon przetrwał kryzys i obecnie nie może narzekać na brak odwiedzających. Po przekroczeniu progu, uwagę zwraca poroże zawieszone na ścianie, biało-czerwono-niebieski słup fryzjerski oraz logo wycięte w metalowej płycie. W tle leci współczesna muzyka rozrywkowa. Podczas naszej wizyty był to akurat amerykański hip-hop.

Za obsługę odpowiada tu energiczna ekipa, która zadba zarówno o odpowiednie strzyżenie, jak i stylizację brody. 

- Moda na zakłady barberskie przyszła do nas z Wielkiej Brytani i Stanów Zjednoczonych. Pracuje u nas kolega z Turcji, gdzie tego typu salony też były popularne już wcześniej. Poza tym mężczyźni coraz bardziej o siebie dbają. Kiedyś dbałość o wygląd mogła się źle kojarzyć, ale dzisiaj jest już zupełnie inaczej - mówi Adam pracujący w "Męskiej Sprawie".

W rozmowie z panem Adamem po raz kolejny potwierdza się to, że mężczyźni stawiają na klasykę. Jak jednak podkreśla nasz rozmówca, nawet w przypadku najbardziej popularnych fryzur istotna jest jakość, od której zależy ostateczny efekt.

- Dokładamy jak największych starań, żeby klient był zadowolony. Chcemy być jak najbardziej dokładni, dbając o każdy detal. Nie chcemy, żeby to było strzyżenie po łebkach. W związku z tym celujemy też w określony typ klienta, któremu zależy na jakości. To są osoby, które chcą wyglądać perfekcyjnie, więc przychodzą do nas - przekonuje.

  • Strzyżenie włosów: 70 zł
  • Strzyżenie brody: 60 zł
  • Combo (włosy i broda): 110-130 zł

Więcej informacji: kliknij i sprawdź.

Sopocki Barber

(ul. Władysława Łokietka 15 A/2, 81-736 Sopot)

Witryna i wnętrze zakładu Sopocki Barber

Historia "Sopockiego Barbera" pokazuje, że warto spełniać marzenia. Salon założyli wspólnie Magdalena Grodzińska i Tomasz Dawidowicz w 2021 roku. To kameralna przestrzeń, znajdująca się na terenie niewielkiego sopockiego osiedla. Wewnątrz zakładu uwagę zwracają fotele fryzjerskie pokryte skórzaną, czerwono-białą tapicerką, gustowne geometryczne wzory na posadzce, marynistyczne grafiki na ścianach, a także liczne rośliny dopełniające wystrój wnętrza. Całość wydaje się utrzymana nieco w stylu retro, co nadaje temu miejscu wyjątkowego charakteru.

- Nasza przygoda z barberingiem zaczęła się cztery lata temu, kiedy zdecydowaliśmy się przeprowadzić tutaj z innego województwa. Porzuciliśmy pracę biurową i postanowiliśmy całkowicie zmienić branżę. Przyjechaliśmy tutaj i zaczęliśmy swoją przygodę z tym zawodem. Nasz zakład powstał natomiast siedem miesięcy temu. Otworzyliśmy się dokładnie 13 lipca. Stworzyliśmy naprawdę fajne miejsce. Może nie jest zbyt duże, ale jest tu bardzo przytulnie. Wystrojem nawiązujemy częściowo do Sopotu - opowiadają właściciele zakładu.

Od początku Magdalenie Grodzińskiej i Tomaszowi Dawidowiczowi towarzyszyło marzenie o tym, aby otworzyć swój salon właśnie w Sopocie.

- Ludzie często nas pytają o to, dlaczego otworzyliśmy się akurat tutaj. My po prostu lubimy bardzo nieoczywiste miejsca i dobrze się tutaj czujemy - mówi pani Magdalena.

Na barbering zdecydowali się ze względu na kontakt z ludźmi oraz możliwość twórczego działania. Jak zapewniają, fryzjerstwo męskie może być na swój sposób sztuką i przestrzenią realizowania pasji.

- Zawsze chcieliśmy coś kreować. Mamy zdolności manualne i różne rzeczy tworzyliśmy już wcześniej - zapewnia pan Tomasz. - Barbering w naszym życiu pojawił się też po części przypadkowo. Kiedyś szukałem fryzjera, a w tym czasie powstał akurat pierwszy barbershop w moim mieście. Kiedy się tam wybrałem, zakochałem się w klimacie tego miejsca, w muzyce i tej całej atmosferze. Wtedy pomyśleliśmy o tym, że może sami moglibyśmy pójść w takim kierunku.

Później przyszedł czas na intensywną pracę, szkolenia pod okiem instruktorów i doskonalenie umiejętności. Niesłabnący entuzjazm i pasja doprowadziły ostatecznie do założenia własnego salonu. Jak podkreślają, na co dzień przykładają dużą wagę do budowania dobrych relacji z klientami. Wierzą też w to, że dobra usługa wymaga czasu, precyzji i odpowiedniego skoncentrowania na detalach.

- Poza tym my lubimy też porozmawiać z klientem, zrobić mu kawę, przedyskutować to, jaką chce fryzurę, czasami coś doradzić. Nie skupiamy się na zarabianiu pieniędzy w jak najkrótszym czasie. Każdego klienta traktujemy jak naszego przyjaciela, który wraca do nas co 3-4 tygodnie. Ludzie przychodzą do nas na godzinę i mogą się odciąć od świata zewnętrznego. Udało nam się tutaj wykreować fajną, rodzinną atmosferę, a klienci to doceniają - przekonują właściciele salonu.

  • Strzyżenie włosów: 80 zł
  • Strzyżenie brody: 60 zł
  • Combo (włosy i broda): 120 zł

Więcej informacji: kliknij i sprawdź

(Przemysław Szczygieł)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

JacekJacek

1 0

Kowal Król! Koleś to totalny mistrz w swoim fachu! 15:16, 09.03.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

vvvvvvvvvv

0 0

Boje sie teraz isc do frycka. Do barbera tez ! ... Jeszcze wyjde stamtad z monkeypox ! ... Bo czy oni tam dezynfekuja nalezycie nozyczki ? 12:06, 01.08.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%