Kamienica Bankowa Viktora Lietzaua właściciela zakładu optycznego w Gdańsku, widok na rynek główny, zdjęcie z ok. 1910 r. (KC), za: www.dawnysopot.pl.
Przy Placu Konstytucji 3 Maja 1 stoi budynek, który łatwo przeoczyć w codziennym pośpiechu, choć jego historia prowadzi przez gdański handel, sopocką architekturę przełomu XIX i XX wieku oraz dzieje lokalnej bankowości. Dawna kamienica Viktora Lietzaua, zaprojektowana w 1898 roku przez Carla Kupperschmitta, była świadkiem czasu, gdy Sopot z niewielkiego kurortu stopniowo przeobrażał się w tętniące życiem miasto.
Dzisiejszy adres budynku to Plac Konstytucji 3 Maja 1. Pierwotnie kamienica funkcjonowała jednak pod adresem Przy Rynku 1, co dobrze oddaje jej znaczenie w dawnym układzie urbanistycznym Sopotu. Nie była to przypadkowa lokalizacja. Rynek stanowił ważny punkt miejskiego życia, a reprezentacyjna kamienica miała podkreślać rangę właściciela i prowadzonej przez niego działalności.
Na archiwalnych fotografiach widać nie tylko sam budynek, ale też jego otoczenie, w tym szeroką przestrzeń rynku, sąsiednią zabudowę i kościół św. Jerzego, który pomaga dzisiejszemu czytelnikowi osadzić tę historię w znanym miejskim krajobrazie.
Kamienica została wzniesiona na zlecenie Viktora Lietzaua, właściciela zakładu optycznego. Zanim jego nazwisko związało się z Sopotem, działalność prowadził w Gdańsku, najpierw przy ulicy Chlebnickiej 42, później przy Długiej 44.
Pierwotny plan zakładał, że w sopockiej kamienicy znajdzie się właśnie zakład optyczny. Byłby to więc nie tylko dom czynszowy czy elegancka miejska kamienica, ale również punkt usługowy odpowiadający potrzebom zamożnych mieszkańców i gości rozwijającego się kurortu.

Autorem projektu z 1898 roku był Carl Kupperschmitt, znany sopocki architekt. To istotne nazwisko dla historii miasta, bo przełom XIX i XX wieku był czasem intensywnej rozbudowy Sopotu. Powstawały wówczas wille, pensjonaty, kamienice i budynki usługowe, które miały odpowiadać ambicjom miejscowości coraz śmielej konkurującej z innymi bałtyckimi kurortami.
Kamienica Lietzaua wpisywała się w ten proces. Jej forma była reprezentacyjna, a jednocześnie miejska, dostosowana do funkcji handlowych, mieszkalnych i później bankowych.

Od początku istnienia budynek pełnił również funkcje apartamentowe. Mieszkania w takiej lokalizacji nie były zwykłą codzienną przestrzenią. To adres dla osób, które chciały być blisko centrum życia miasta, rynku, usług i najważniejszych sopockich traktów. Tym samym historia kamienicy to także historia mieszkańców, którzy przez lata tworzyli codzienność tego miejsca.
Jeszcze przed I wojną światową budynek zmienił właściciela i zaczął pełnić nową funkcję. W kamienicy ulokowano Gdański Prywatny Bank Akcyjny. Od tego momentu historia obiektu związała się z bankowością na długie dekady.
W kolejnych latach działały tu m.in. Gdański Prywatny Bank Akcyjny, Wschodnioniemiecki Bank Prywatny, Narodowy Bank Polski, Sopot Bank oraz obecny tam po dziś dzień Bank Millennium. Z tego powodu budynek zapisał się w miejskiej pamięci jako Kamienica Bankowa.
Kamienica przy Placu Konstytucji 3 Maja 1 jest dobrym przykładem tego, jak wiele ciekawych wątków historycznych łączy się z sopocką architekturą. W jednym budynku spotykają się ambicje prywatnego przedsiębiorcy, praca znanego architekta, życie zamożnych mieszkańców i dzieje instytucji finansowych. Dla nieświadomego przechodnia może to być po prostu kolejna kamienica w centrum Sopotu. Dla uważnego obserwatora będzie to jednak świadek czasów, gdy miasto dopiero budowało swoją tożsamość.
Tekst powstał w oparciu o opracowanie serwisu www.dawnysopot.pl.
::news{"type":"see-also","item":"40013"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Prezesi banków debatowali w Sopocie
Tak, pożyczać, bierzesz milion i oddajesz dwa
jameson
16:34, 2026-06-07
Nowy rezerwat w Sopocie coraz bliżej
Jako mieszkaniec Sopotu Żadnego rezerwatu Lasy Sopockie
Sop
14:00, 2026-06-07
Nowy rezerwat w Sopocie coraz bliżej
A może Sopot włączy się do programu LP "Zanocuj w lesie”? Wyznaczy teren, gdzie można udać się spokojnie spędzić czas w naturze, legalnie, z regulaminem, a nie tworzyć kolejny rezerwat, gdzie nic nie można, a ludzie i tak to robią i 0 konsekwencji. Byłoby fajnie.
JJ
00:48, 2026-06-07
Kto kupi kawałek dawnego Sopotu?
Czyli mniej niż nowe bloki w Gdyni gdzieś na wzgórzu. Sopot upadł. Nie ma chętnych, trzeba reklamować przez znajomych dziennikarzy
Realista
11:36, 2026-06-06