Cukiernia Greya znajdująca się w kamienicy Mimosa pod numerem 35, zdjęcie z 1928 r. (KC), za: www.dawnysopot.pl.
Spacerując ulicą Bohaterów Monte Cassino, łatwo skupić się na gwarze restauracji, muzyce dobiegającej z ogródków i tłumach turystów. Jednak fasady wielu budynków kryją za sobą historie znacznie starsze niż to, co widać na pierwszy rzut oka. Jednym z takich miejsc jest kamienica przy ul. Bohaterów Monte Cassino 35, znana w niektórych źródłach jako kamienica „Mimosa”.
Historia tego miejsca sięga jeszcze połowy XIX wieku. W 1844 roku znajdował się tu dworek wraz z ozdobnym ogrodem należącym do rodziny Bahr. Dopiero na początku XX wieku powstała w tym miejscu kamienica czynszowa, która na planie Sopotu z 1906 roku figurowała pod adresem ul. Morska 17.
Na początku XX stulecia właścicielem budynku był Icek Erben, mieszkający na stałe przy dzisiejszej ul. Dębowej 5. Administracją kamienicy zajmowała się natomiast Augusta Bahr. Wśród lokatorów znajdowała się m.in. część rodziny Bottcher, a także inni mieszkańcy Sopotu, jak Brylowski czy Raczkowski.

Na początku lat 20. XX wieku właścicielem nieruchomości był już niejaki Bropper. Wówczas w budynku mieszkało aż 19 lokatorów, co dobrze oddaje charakter ówczesnych sopockich kamienic czynszowych, wielopiętrowych, gęsto zamieszkanych i pełnych życia.
W latach 30. w kamienicy przy ul. Morskiej 17/19 pojawił się lokal gastronomiczny. Była to kawiarnia i cukiernia Greya. Jej właścicielem był Hugo Grey, który w 1937 roku stał się także właścicielem całej kamienicy. W prowadzeniu lokalu pomagał mu Karl Heintz Grey, zameldowany pod tym samym adresem. W budynku nadal mieszkali również lokatorzy. W tamtym czasie było ich jedenastu.

Ten układ, część usługowa na parterze i mieszkania powyżej, utrzymał się aż do lat czterdziestych XX wieku.
Po II wojnie światowej budynek otrzymał nową numerację i stał się kamienicą przy ul. Bohaterów Monte Cassino 35. W kolejnych dekadach działały tu m.in. sklep rybny, niewielki bar oraz pizzeria. Jednak prawdziwą legendę miejsca stworzyła restauracja Złoty Ul. Przez dziesięciolecia był to jeden z najbardziej rozpoznawalnych lokali na sopockim „Monciaku”. Złoty Ul przyciągał zarówno mieszkańców, jak i gości z całej Polski. Bywali tu artyści, studenci, biznesmeni i znane postaci życia publicznego.

Historia restauracji zakończyła się w 2013 roku, gdy miasto wypowiedziało umowę dzierżawy dotychczasowemu najemcy z powodu zaległości czynszowych i przejęło budynek. W kolejnych miesiącach obiekt przygotowywano do nowej działalności.
W 2014 roku w miejscu dawnego Złotego Ula rozpoczął działalność Browar Miejski Sopot. Nowi dzierżawcy chcieli nawiązać do atmosfery dawnego lokalu, choć sama nazwa „Złoty Ul” została wcześniej zastrzeżona przez poprzedniego najemcę i nie mogła być już używana.
Dziś wielu odwiedzających Monciak może nie zdawać sobie sprawy, że w miejscu, gdzie piją piwo czy jedzą kolację, jeszcze 180 lat temu znajdował się ogród ozdobny, a później jedna z licznych sopockich kamienic czynszowych.
Kamienica przy Bohaterów Monte Cassino 35 jest więc świadkiem kilku epok: od dziewiętnastowiecznego kurortu, przez międzywojenny Sopot z eleganckimi kawiarniami, po powojenną legendę Złotego Ula i współczesną gastronomiczną scenę miasta. I choć zmieniają się właściciele, nazwy i wystrój lokali, jedno pozostaje niezmienne. To miejsce od ponad wieku pozostaje częścią tętniącego życiem serca Sopotu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz