Wiadomości Sopot newsy wydarzenia relacje

Zamknij

Dodaj komentarz

Nowy rezerwat w Sopocie coraz bliżej! Ruszyły konsultacje, mieszkańcy mogą zabrać głos

Przemysław Szczygieł Przemysław Szczygieł 12:34, 05.06.2026 Aktualizacja: 12:29, 02.06.2026
Skomentuj Nowy rezerwat w Sopocie coraz bliżej! Ruszyły konsultacje Kolaż. Z lewej zdjęcie kamienia z drogowskazem z lesie. Z prawej zdjęcie lasu. Fot. esopot.pl

Sopot jest o krok od powołania nowego rezerwatu przyrody. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku rozpoczęła konsultacje dotyczące „Lasów Sopockich”, 120 hektarów cennych buczyn na wysoczyźnie morenowej między Świemirowem, Leśną Polaną i Przylesiem. To decyzja ważna nie tylko dla przyrodników, ale też dla mieszkańców, którzy od lat traktują te lasy jak miejsce wytchnienia.

Dla wielu mieszkańców Lasy Sopockie nie są przypadkowym zielonym obszarem na mapie. To miejsce porannych spacerów, weekendowych wyjść z dziećmi, tras biegowych, rowerowych i konnych. Teraz fragment tego terenu ma zyskać najwyższą formę ochrony przyrody, jaką można ustanowić na poziomie regionalnym.

Zgodnie z projektem zarządzenia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku rezerwat „Lasy Sopockie” ma objąć 120 hektarów na terenie Sopotu. Wokół niego wyznaczona zostanie także otulina o powierzchni 217,75 hektara, położona na terenie Sopotu i Gdyni.

Co dokładnie ma być chronione?

Celem ochrony jest zachowanie fragmentu naturalnego, młodoglacjalnego krajobrazu leśnego z urozmaiconą rzeźbą terenu, starodrzewiem oraz kompleksem chronionych siedlisk roślin, zwierząt i grzybów. W praktyce chodzi przede wszystkim o lasy bukowe, które są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów sopockiego krajobrazu.

W dokumentach wskazano, że dominującą rolę pełnią tu fitocenozy żyznej buczyny pomorskiej oraz kwaśnej buczyny niżowej. To właśnie te siedliska sprawiają, że teren między Świemirowem, Leśną Polaną a Przylesiem ma znaczenie nie tylko rekreacyjne, ale też naukowe i przyrodnicze.

Spacer tak, ale z większym porządkiem

Jedno z najważniejszych pytań mieszkańców brzmi: czy po utworzeniu rezerwatu nadal będzie można korzystać z lasu? Przewodnicząca Rady Miasta Sopotu uspokaja, wskazując na wypracowany z ministerstwem model ochrony:

„Jesteśmy w trakcie ustanawiania rezerwatu, który nie tylko ochroni przyrodę, ale sprawi, że będzie ona dla mieszkańców dostępna. W naszym wniosku jest informacja o tym, aby zarządzeniem równoległym udostępnić ten teren, zarówno do spacerów po ścieżkach, spacerów z psami, jak i do zbierania runa leśnego. Przepisy nam na to pozwalają” – mówiła podczas ostatniej sesji Rady Miasta Sopotu Aleksandra Gosk.

Dlaczego to ważne właśnie teraz?

Sopot od lat żyje w napięciu między funkcją kurortu, presją inwestycyjną, turystyką i potrzebą ochrony zieleni. Lasy na górnym tarasie miasta są jednym z ostatnich miejsc, gdzie można w kilka minut uciec od hałasu centrum i poczuć, że miasto nie kończy się na Monciaku, plaży i molo. Utworzenie rezerwatu byłoby więc nie tylko decyzją przyrodniczą, ale też symboliczną. To jasny sygnał, że najcenniejsze fragmenty sopockiej zieleni mają zostać zachowane dla kolejnych pokoleń, a nie traktowane jako zwykła przestrzeń do zagospodarowania.

Mieszkańcy mają czas do 19 czerwca

Konsultacje społeczne potrwają do 19 czerwca 2026 roku. Uwagi i opinie można przesyłać do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku:

  • e-mail: [email protected],
  • adres pocztowy: Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku, ul. Chmielna 54/57, 80-748 Gdańsk.

Po zakończeniu konsultacji RDOŚ ma przeanalizować zgłoszone uwagi i opublikować raport z informacją, które z nich mogą zostać uwzględnione w ostatecznej wersji zarządzenia.

Ostatnia prosta po latach starań

Przygotowania do powołania rezerwatu są na ostatniej prostej, a sam rezerwat może zacząć funkcjonować w ciągu najbliższych dwóch–trzech miesięcy. Warto przypomnieć, że trzy lata temu za jego utworzeniem opowiedziało się 98 procent głosujących.

Teraz sprawa wraca w konkretnym, urzędowym trybie. Dla mieszkańców to moment, w którym można nie tylko poprzeć ochronę Lasów Sopockich, ale też zgłosić praktyczne uwagi dotyczące codziennego korzystania z tego terenu.

::news{"type":"see-also","item":"40463"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Nowe autobusy dla Sopotu coraz bliżej

Nareszcie. Linia 187 i jej autobusy to wehikul czasu. Koszmar.

M

13:39, 2026-06-05

Sopot otwiera obserwatorium astronomiczne

Jeszcze tylko półksiężyc na kopule zamontować i Sopot przejmie turystów z Zakopanego

mAteusz

10:41, 2026-06-05

Nowe autobusy dla Sopotu coraz bliżej

może w końcu wróci autobus na lotnisko, absurdalne bylo anulowanie tej trasy

xyz

10:21, 2026-06-05

Przebudowa w Sopocie za kilkanaście milionów?

Szanowny Panie Kaucki, Proszę nie wiązać kwestii bezpieczeństwa z wyścigiem, a na pewno nie na miejscu jest z Pana strony obrażanie. Wyścig trwa 2 nie 3 dni i nawet w ocenie Parku Krajobrazowego jest to czas wytchnienia dla przyrody. Przejeżdża podczas wyścigu w ciągu dnia około 240 samochodów, a nie blisko 20 tysięcy pojazdów każdej doby (4 podjazdy po około 60 samochodów, zapraszam Panz do Parku Maszyn, aby zobaczył Pan "graty" wiele wartości około miliona złotych). Dzięki naszemu wyścigowi mają użytkownicy co roku naprawiane i odmalowywane ulice Malczewskiego i Sopocką, a elementy bezpieczeństwa biernego (bariery energochłonne) zostały wykonane na koszt Automobilklubu i uratowały wiele istnień podczas wypadków. Przez 25 lat procowałem wolontarialnie w cotygodniowej Komisji BRD w ZDiZ w Sopocie. Pod kątem wyścigu nie ma najmniejszego problemu, aby skrzyżowanie ulic Kolberga i Malczewskiego było "rondem". Zdecydowanie popieram skrzyżowania z ruchem okrężnym (popularnie zwane rondami). Problemem jest fakt, że rondo powinno mieć wlot podobnej ilości wjeżdżających samochodów co najmniej z trzech stron, a najlepiej z czterech, gdzie w przypadku ul. Malczewskiego takiej sytuacji nie ma. Od kilkunastu lat istniała inicjatywa pozyskania środków unijnych na przebudowę tego skrzyżowania. Od lat walczyłem o to, aby ograniczać ruch skracającym drogę i czas przejazdu pojazdów dojeżdżających do Sopotu przez Brodwino (ulicami Cieszyńskiego i Kolberga) stąd obecne ograniczenia prędkości do 30 km/h i wyniesienia drogi spowalniające ruch. Obecnie przy wielu działaniach Policji ważnym są jeszcze większe działania służb szczególnie w okresie porannym w egzekwowaniu przekraczania prędkości przez kierowców- taki stały patrol odstraszył by wielu do przejazdu przez osiedle. Niestety ul. Kolberga jest drogą zbiorczą i nie można ograniczać na niej ruchu. Nasz wyścig ogląda co roku ponad 15 tysięcy fanów motoryzacji, nasz klub robi w 80 % działania na rzecz bezpieczeństwa na drogach dla dzieci, młodzieży i dorosłych szkoląc do odpowiedzialnego i bezpiecznego uczestniczenia w ruchu drogowym, który jest (dla Pana niestety) jednym z elementów naszego życia. Pozdrawiam, Leszek Orski

Lech Orski

10:11, 2026-06-05

0%