Jeszcze kilka miesięcy temu był to scenariusz, w który wielu mieszkańcom trudno było uwierzyć. Sopot, miasto z silną tradycją kulturalną, turystyczną i artystyczną, miał zostać bez dostępu do stałego kina. Dziś Multikino w Sopocie już nie działa, ale temat nie zniknął z agendy miasta. Przeciwnie, wrócił na salę obrad Rady Miasta Sopotu.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Podczas sesji, która odbyła się w czwartek, 23 kwietnia, radni zajęli się projektem uchwały w sprawie uznania petycji dotyczącej zachowania funkcji kinowej w Sopocie za zasługującą na uwzględnienie.
Projekt uchwały referował przewodniczący Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, radny Piotr Kurdziel. To właśnie komisja rekomendowała uznanie petycji za zasadną.
Petycja wpłynęła do Rady Miasta Sopotu 9 marca 2026 roku i została złożona przez mieszkankę Trójmiasta. Dotyczyła podjęcia działań mających na celu zachowanie funkcji kinowej w Sopocie. Podczas referowania sprawy podkreślono, że nie jest to pierwszy taki głos ze strony mieszkańców.
"Mieszkanka Trójmiasta złożyła podobną petycję do tej, którą rozpatrywaliśmy już wcześniej. Dotyczyła Multikina, zachowania funkcji kinowej w Sopocie, argumentując, że Sopot, miasto bogate, powinno być stać na taki obiekt. (...) Komisja jednogłośnie uznała tę petycję za jak najbardziej zasadną. Chcemy, żeby taka instytucja, jak Multikino, funkcjonowała" – mówił radny Piotr Kurdziel.
W uzasadnieniu uchwały przypomniano argumenty autorki petycji o tym, że brak kina byłby dla Sopotu krokiem wstecz, nie tylko symbolicznym, ale też realnie odczuwalnym dla mieszkańców. Kino pełniło bowiem funkcję miejsca spotkań i codziennego życia miasta poza sezonem.
Najważniejsze informacje dotyczące przyszłości sopockiego kina przekazała prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim. Jak poinformowała, część przestrzeni po Multikinie ma nadal pełnić funkcje kulturalne.
"Mamy porozumienie z Promenadą Sopocką, która jest właścicielem budynku, na wykorzystanie dwóch sal kinowych dla organizacji dwóch festiwali, czyli festiwalu Dwa Teatry oraz Sopot Film Festival” – zapowiedziała.
To jednak nie wszystko. Kluczowa dla przyszłości kina w Sopocie jest informacja o rozmowach z nowym operatorem.
„Jednocześnie są na finiszu, tak jak mówiłam, rozmowy i umowy z nowym operatorem” – powiedziała prezydentka.
Zastrzegła przy tym, że szczegóły nie mogą być jeszcze ujawnione.
„Nie jestem upoważniona do tego, żeby o tym informować. Te umowy nie zostały sfinalizowane. Jeżeli tylko będą (...) natychmiast będziemy o tym Państwa informować. Tylko też trzeba mieć świadomość, że nie mówimy o pozostaniu Multikina w Promenadzie. To jakby już jest pewne i to od początku mówiliśmy” – zaznaczyła prezydentka.
Jak wynika z jej wypowiedzi, ewentualny nowy operator będzie miał własną koncepcję zagospodarowania przestrzeni.
„Ten nowy operator będzie chciał zaaranżować przestrzeń według własnego projektu, co też pewnie będzie wymagało czasu” – wyjaśniła.

„Dziękuję bardzo, trzymamy kciuki i kibicujemy” – mówiła Aleksandra Gosk, Przewodnicząca Rady Miasta Sopotu.
Następnie przeprowadzono głosownie. Wynik był jednoznaczny: 19 radnych było za, nikt nie był przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu, a 2 osoby nie oddały głosu. To nie jest jeszcze decyzja oznaczająca powrót kina do Sopotu, ale jest to wyraźny polityczny sygnał. Rada Miasta Sopotu uznaje, że kurort nie powinien rezygnować z przestrzeni filmowej.
„Szanowni Państwo, jeżeli nie ma więcej głosu, dziękuję, byliśmy jednogłośni i przyjęliśmy projekt uchwały” – podsumowała Przewodnicząca Rady Miasta Sopotu.
Uchwała oznacza formalne uznanie petycji za zasadną. To ważny sygnał polityczny, ale nie kończy sprawy. Kluczowe decyzje zapadną poza salą obrad, w ramach negocjacji między podmiotami prywatnymi. To właśnie od ich wyniku zależy, czy i w jakiej formule kino wróci do Sopotu.
Sprawa Multikina przestała być wyłącznie kwestią jednego obiektu. Stała się debatą o kierunku rozwoju miasta: o dostępie do kultury, o roli przestrzeni prywatnych i o tym, czy Sopot ma być miejscem życia przez cały rok, a nie tylko sezonową destynacją turystyczną.
Na dziś wiadomo jedno. Multikino nie wróci w dotychczasowej formie, ale funkcja kinowa w Sopocie wciąż ma szansę zostać utrzymana. Teraz pozostaje pytanie, które powraca w rozmowach mieszkańców: kiedy pojawią się konkrety i czy nowe kino będzie miejscem, do którego Sopocianie znów będą mogli po prostu pójść na film?
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::news{"type":"see-also","item":"40806"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Strzelnica przeszkadza mieszkańcom Sopotu i Gdyni
Chłopaczki z gardy mają małe fiutki to każdy wie, więc robią co mogą by dać upust swojej frustracji, żołnierzyki od siedmiu boleści z wybujałym ego
Twój nick
18:24, 2026-04-24
Polacy szybciej dojadą nad morze. Nadchodzą zmiany...
stonki wincyj bandzie ...
.
18:22, 2026-04-24
Sutenerstwo, Sopot i "Śledziu". Przed sądem ruszy...
Ukreca wszystko. W Gdańsku masz pieniądze to wykupisz sie.
Nico
18:08, 2026-04-24
Sutenerstwo, Sopot i "Śledziu". Przed sądem ruszy...
A Jacek (dla mię też mieszkanie) K. przypadkiem nie bywał w Sopockim klubie ?
Tfuskolep
16:29, 2026-04-24