Zamknij

Tak wyglądały początki milicji w Sopocie. Bieda, chaos i walka o porządek

. 09:33, 06.01.2026 Aktualizacja: 10:50, 05.01.2026
Skomentuj Fot. Archiwum IPN Fot. Archiwum IPN

Sopot w 1945 roku w niczym nie przypominał dzisiejszego kurortu. Miasto, chociaż nie zostało zniszczone przez Niemców i Rosjan w takim stopniu jak np. Gdańsk, również odczuło skutki II wojny światowej. Jego mieszkańcy byli nękani przez Rosjan. W przestrzeni obecnego uzdrowiska znajdowały się miejscami gruzy, zwłoki zwierząt, a nawet ludzi. W takim otoczeniu rodziła się nowa formacja porządkowa. Początki Milicji Obywatelskiej były niezwykle trudne, a funkcjonariusze często sami sprawiali problemy dyscyplinarne.

Wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej i wyparciem Niemców, na Pomorzu nastał czas wielkiego chaosu i bezprawia. W tych ekstremalnych warunkach, dokładnie 1 kwietnia 1945 roku, plutonowy Jan Załuga podjął się organizacji pierwszej Komendy Miejskiej MO w Sopocie. Formująca się służba, działająca w cieniu sowieckiej obecności, musiała natychmiast zmierzyć się z drastyczną rzeczywistością powojennego miasta.

[ZT]37434[/ZT]

Trudne zadania funkcjonariuszy. Sprzątanie miasta i walka z przestępczością

Codzienna służba pierwszych sopockich milicjantów wykraczała daleko poza współczesne działania policyjne. Do ich głównych obowiązków należało nadzorowanie oczyszczania miasta ze zwłok, zarówno ludzi, jak i zwierząt. Było to kluczowe dla uniknięcia epidemii. Funkcjonariusze kontrolowali porządkowanie ulic oraz zabezpieczali obiekty, w których miały siedziby nowo powstające urzędy.

Ważnym i niebezpiecznym aspektem ich pracy było zwalczanie przestępczości pospolitej. Duży udział mieli w niej stacjonujący w mieście Rosjanie, którzy dopuszczali się licznych kradzieży oraz gwałtów. Milicjanci brali również udział w akcjach wysiedlania ludności niemieckiej. Później stało się to elementem szerszych zmian demograficznych na Pomorzu.

[ZT]37605[/ZT]

Codzienność sopockich milicjantów. Braki w wyposażeniu i problemy z dyscypliną

Warunki bytowe ówczesnych stróżów prawa pozostawiały wiele do życzenia. Milicjanci byli zazwyczaj biednie ubrani, źle opłacani, a ich wyżywienie było niewystarczające. Problemem były także warunki mieszkaniowe funkcjonariuszy, które często odbiegały od przyjętych standardów.

Niski status materialny i braki w wyszkoleniu przekładały się na jakość kadr. Wśród milicjantów zdarzali się ludzie z marginesu: alkoholicy, szabrownicy, a nawet sprawcy gwałtów. Pierwsza siedziba Komendy Miejskiej mieściła się przy ul. Marszałka Stalina 736 (późniejsza Aleja Niepodległości). W mieście działała także Wojewódzka Szkoła Podoficerska MO przy ul. 1 Maja 12.

Historia sopockiej milicji to obraz skomplikowanych czasów powojennych, w których walka o ład przeplatała się z biedą i polityką. Byli także dowodem na to, jak brutalna okazała się rzeczywistość, która nastała w Polsce w 1945 roku i trwała przez kolejne 44 lata.

Źródła: "Milicja Obywatelska w Sopocie w latach 1945-1949" - Krzysztof Filip, Przystanek Historia

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%