Sopot w 1945 roku w niczym nie przypominał dzisiejszego kurortu. Miasto, chociaż nie zostało zniszczone przez Niemców i Rosjan w takim stopniu jak np. Gdańsk, również odczuło skutki II wojny światowej. Jego mieszkańcy byli nękani przez Rosjan. W przestrzeni obecnego uzdrowiska znajdowały się miejscami gruzy, zwłoki zwierząt, a nawet ludzi. W takim otoczeniu rodziła się nowa formacja porządkowa. Początki Milicji Obywatelskiej były niezwykle trudne, a funkcjonariusze często sami sprawiali problemy dyscyplinarne.
Wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej i wyparciem Niemców, na Pomorzu nastał czas wielkiego chaosu i bezprawia. W tych ekstremalnych warunkach, dokładnie 1 kwietnia 1945 roku, plutonowy Jan Załuga podjął się organizacji pierwszej Komendy Miejskiej MO w Sopocie. Formująca się służba, działająca w cieniu sowieckiej obecności, musiała natychmiast zmierzyć się z drastyczną rzeczywistością powojennego miasta.
[ZT]37434[/ZT]
Codzienna służba pierwszych sopockich milicjantów wykraczała daleko poza współczesne działania policyjne. Do ich głównych obowiązków należało nadzorowanie oczyszczania miasta ze zwłok, zarówno ludzi, jak i zwierząt. Było to kluczowe dla uniknięcia epidemii. Funkcjonariusze kontrolowali porządkowanie ulic oraz zabezpieczali obiekty, w których miały siedziby nowo powstające urzędy.
Ważnym i niebezpiecznym aspektem ich pracy było zwalczanie przestępczości pospolitej. Duży udział mieli w niej stacjonujący w mieście Rosjanie, którzy dopuszczali się licznych kradzieży oraz gwałtów. Milicjanci brali również udział w akcjach wysiedlania ludności niemieckiej. Później stało się to elementem szerszych zmian demograficznych na Pomorzu.
[ZT]37605[/ZT]
Warunki bytowe ówczesnych stróżów prawa pozostawiały wiele do życzenia. Milicjanci byli zazwyczaj biednie ubrani, źle opłacani, a ich wyżywienie było niewystarczające. Problemem były także warunki mieszkaniowe funkcjonariuszy, które często odbiegały od przyjętych standardów.
Niski status materialny i braki w wyszkoleniu przekładały się na jakość kadr. Wśród milicjantów zdarzali się ludzie z marginesu: alkoholicy, szabrownicy, a nawet sprawcy gwałtów. Pierwsza siedziba Komendy Miejskiej mieściła się przy ul. Marszałka Stalina 736 (późniejsza Aleja Niepodległości). W mieście działała także Wojewódzka Szkoła Podoficerska MO przy ul. 1 Maja 12.
Historia sopockiej milicji to obraz skomplikowanych czasów powojennych, w których walka o ład przeplatała się z biedą i polityką. Byli także dowodem na to, jak brutalna okazała się rzeczywistość, która nastała w Polsce w 1945 roku i trwała przez kolejne 44 lata.
Źródła: "Milicja Obywatelska w Sopocie w latach 1945-1949" - Krzysztof Filip, Przystanek Historia
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz