Każda ulica ma swoją opowieść, a ul. Goyki w Sopocie, niegdyś znana jako Schefflerstr., jest tego doskonałym przykładem. Jej historia zaczyna się od dużej posiadłości i prężnie działającej cegielni w połowie XIX wieku. Ewolucja tej drogi ma bezpośredni wpływ na kształt dolnego Sopotu, jaki dziś znamy.

Franciszek Goyka, patron z Kaszub, urodził się w 1845 roku w Sławoszynie. Był znanym gawędziarzem kaszubskim, którego autorki „Bedekera Kaszubskiego” opisywały jako „rybaka, niegdyś marynarza, patriotę, człeka światłego i świetnego gawędziarza”. Franciszek miał bardzo patriotycznego ojca, Jana, który w 1846 roku zbiegł do Królestwa Polskiego, ścigany za działalność na rzecz „wyrzucenia Niemców z Polski”.
Franciszek został wychowany przez stryja Jakuba, który był rybakiem i kowalem w Chłapowie. Sam Franciszek przez lata pływał jako marynarz na niemieckich żaglowcach, a nawet brał udział w wojnie prusko-duńskiej w 1864 roku. Po powrocie na Kaszuby zasłynął z niezwykle barwnych opowieści o podróżach i historii Kaszubów. Jego opowieści uwiecznił w swoich powieściach pisarz Augustyn Necel. Franciszek Goyka zmarł w Chłapowie w 1927 roku.

Historia ul. Goyki to opowieść o dawnej własności, podziałach gruntów i stopniowym rozwoju miejskim. Dawna droga dojazdowa z czasem zmieniła się w ulicę w takiej formie, w jakiej znamy ją dzisiaj. Pamięć o Rudolfie Freudenbergu i jego cegielni wciąż tkwi w dziejach tego miejsca. To jeden z wielu przykładów, jak historia kształtuje współczesność Sopotu.
::news{"type":"see-also","item":"37097"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tak zapowiada się długi weekend w Sopocie
A przeciez podobno Sopot umarł XD
M
09:46, 2026-06-01
Bunny Handroll znika z Krzywego Domku
I bardzo dobrze! Najlepsza knajpka w tym okropnym miejscu. Dziwiłam sie, ze tam sie ulokowali. Btw to potwor architektoniczny i niekoniecznie wizytówka miasta.
M
09:29, 2026-06-01
Miramar, długi i nowy plan. Co dalej z działką obok...
Powinni odbudować, bryła była fantastyczna architektoniczne.
M
09:25, 2026-06-01
Test wytrzymałości dla radnych Sopotu?
Szok , że tyle godzin cierpliwie czekali na odczytanie apelu Okręgu PZD. Dzisiaj w planach bedzie trzcinowisko i ROD, a co później? Sopockie Błonia ?
Szok
18:50, 2026-05-31