W ostatnim czasie rozgorzała dyskusja o przyszłości terenów położonych przy granicy Sopotu i Gdańska. Wszystko za sprawą projektu nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który może otworzyć drogę do zmian w zagospodarowaniu fragmentu Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Oaza”. Dla miasta to element porządkowania przestrzeni i przygotowania obszaru pod nowe funkcje. Dla części mieszkańców sygnał alarmowy i początek walki o zachowanie zielonej enklawy z wieloletnią historią.
Według projektu, w południowo-zachodniej części obszaru możliwa ma być zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna z usługami. To wyraźna zmiana względem wcześniejszych ustaleń, które przewidywały w tym rejonie przede wszystkim usługi z zielenią towarzyszącą oraz funkcje rekreacyjne.
Plan obejmuje także inne rozwiązania, w tym teren usług zdrowia i lecznictwa uzdrowiskowego, funkcje turystyczne, gastronomiczne, tereny zieleni urządzonej, a także nowe powiązania komunikacyjne. W dokumentach pojawia się również rezerwa pod tzw. Nową Bursztynową oraz ciągi pieszo-rowerowe, które mają poprawić skomunikowanie tej części miasta.
W praktyce oznacza to, że rejon przy granicy z Gdańskiem mógłby w kolejnych latach zmienić swoje oblicze, z terenu w dużej mierze zielonego i rekreacyjnego w bardziej intensywnie zagospodarowaną część miasta.
Do redakcji Dzień Dobry Sopot – esopot.pl napisała w tej sprawie pani Monika Ciesielska, nasza czytelniczka, która apeluje o obronę ROD Oaza. W swoim liście podkreśla, że ogrody działkowe przy ul. Bitwy pod Płowcami nie są zwykłym skrawkiem zieleni, lecz miejscem budowanym przez pokolenia mieszkańców.
Jak pisze autorka, historia tego terenu sięga początku lat 60. i wiąże się z wysiłkiem rodzin, które przez dekady sadziły tam drzewa, krzewy i tworzyły przestrzeń do odpoczynku. W jej ocenie ewentualna likwidacja ogrodów oznaczałaby nie tylko zmianę urbanistyczną, ale także symboliczne zerwanie z lokalną ciągłością i pamięcią.
„Rodzinne Ogródki Działkowe Oaza przy ulicy Bitwy pod Płowcami to nie jest zwykły teren zielony. To żywy organizm, który przez ponad sześć dekad był cierpliwie budowany rękami naszych rodziców i dziadków” – napisała Monika Ciesielska.
W liście mocno wybrzmiewa argument społeczny. Czytelniczka zwraca uwagę, że w Sopocie rośnie udział osób starszych, a takie miejsca jak ROD Oaza mają dla seniorów znaczenie znacznie większe niż tylko rekreacyjne.
Zdaniem autorki działki są przestrzenią codziennej aktywności fizycznej, kontaktu z naturą i utrzymywania relacji międzyludzkich. To właśnie te elementy, jak podkreśla, pomagają przeciwdziałać samotności, izolacji i pogarszaniu się kondycji psychicznej osób starszych.
„Odebranie seniorom ich działek to nie tylko zmiana mapy miasta, ale przede wszystkim odebranie im lekarstwa na samotność oraz szansy na godną i zdrową starość” – czytamy w nadesłanym liście.
Autorka przekonuje, że dla wielu starszych mieszkańców utrata ogrodów mogłaby oznaczać zamknięcie w czterech ścianach mieszkań i ograniczenie aktywności, która dziś nadaje rytm ich codzienności.
Monika Ciesielska w swoim apelu zwraca uwagę również na wymiar środowiskowy. Podkreśla, że ROD Oaza przez lata stała się schronieniem dla zwierząt i miejscem, w którym zachował się lokalny mikrosystem oparty na zieleni, wilgotnych zakamarkach i naturalnych zaroślach.
W liście wymienia m.in. żaby, jeże i nietoperze, które mają znajdować tam warunki do życia. Jej zdaniem likwidacja ogrodów i zastąpienie ich zabudową oraz utwardzonymi nawierzchniami doprowadziłoby do utraty przyrodniczego bogactwa tego miejsca i pogorszenia warunków życia w okolicy.
„Likwidacja ogrodów i zastąpienie ich martwą zabudową oraz rozżarzonymi połaciami twardych nawierzchni doprowadzi do bezpowrotnej zagłady tego bogactwa przyrodniczego” – napisała czytelniczka.
To argument, który może szczególnie wybrzmieć w dyskusji o przyszłości południowej części Sopotu, gdzie każda większa ingerencja w tereny zielone natychmiast wywołuje pytania o jakość życia mieszkańców.
Autorka listu apeluje również o szybkie działanie. Jak przypomina, procedura planistyczna ma określone terminy, a mieszkańcy, którzy chcą zabrać głos, nie mają wiele czasu.
W Sopocie uwagi do projektu planu można składać do 8 kwietnia 2026 roku, natomiast po stronie Gdańska, jak wskazuje czytelniczka, termin upływa 31 marca 2026 roku. W jej ocenie problemem jest także to, że wielu starszych mieszkańców może mieć trudność z odnalezieniem się w formalnych procedurach.
„Wielu naszych najstarszych sąsiadów nie radzi sobie z urzędową biurokracją i skomplikowanymi procedurami, dlatego musimy stać się ich głosem” – podkreśla Monika Ciesielska.
List do redakcji kończy się szerszą refleksją o tym, czym powinno być nowoczesne miasto. Czy jego rozwój ma polegać wyłącznie na zwiększaniu powierzchni zabudowy, czy także na ochronie zieleni i tworzeniu warunków do dobrego życia mieszkańców?
Czytelniczka stawia sprawę jasno: jej zdaniem prawdziwym bogactwem miasta są natura i dobrostan ludzi, a nie tylko kolejne inwestycje.
„Prawdziwym bogactwem nowoczesnego miasta jest natura oraz dobrostan jego mieszkańców, a nie wyłącznie kolejne metry kwadratowe zabudowy służące zyskowi” – napisała.
Sprawa ROD Oaza może stać się jednym z najważniejszych lokalnych tematów najbliższych tygodni. Z jednej strony jest plan miasta, który ma uporządkować teren przy granicy z Gdańskiem i otworzyć możliwość nowych inwestycji. Z drugiej głos działkowców, którzy widzą w tym miejscu nie rezerwę pod zabudowę, lecz fragment wspólnej historii, zieleni i codziennego życia.
Najbliższe tygodnie pokażą, jak silny okaże się społeczny sprzeciw i ilu mieszkańców zdecyduje się formalnie zabrać głos w tej sprawie. Jedno jest pewne: dyskusja o przyszłości Oazy dopiero się zaczyna.
::news{"type":"see-also","item":"40118"}
0 0
Jak głosowaliście tak macie, wiadomo nie od dziś że developerka na pierwszym miejscu jest i będzie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz