Tragedia, do której doszło tuż przed świętami w centrum Gdańska, poruszyła mieszkańców całego Trójmiasta. Daniel – mężczyzna, który stanął w obronie kobiety zaczepianej przez agresora – zmarł w szpitalu dwa dni po ataku nożownika. Dziś jego bliscy walczą nie tylko z bólem po stracie, ale też z kosztownymi formalnościami. Trwa zbiórka pieniędzy na sprowadzenie ciała do Szwecji oraz pomoc prawną dla rodziny.