Opinie

Zamknij

Dodaj komentarz

Za czym tęsknią bywalcy Monciaka? Od kina Bałtyk po donaty [OPINIE]

Przemysław Szczygieł Przemysław Szczygieł 18:01, 19.05.2026 Aktualizacja: 13:06, 19.05.2026
Skomentuj Za czym tęsknią bywalcy Monciaka? Od kina Bałtyk po donaty [OPINIE] Ulica Bohaterów Monte Cassino w Sopocie w czasie sezonu letniego. Fot. esopot.pl

Więcej zieleni, ławek i miejsc odpoczynku, mniej przypadkowych lokali, powrót kina, księgarni, klimatycznych kawiarni i dawnego charakteru kurortu. Tak w skrócie można podsumować głosy czytelników Dzień Dobry Sopot - esopot.pl, którzy odpowiedzieli na nasze pytanie o to, co zmieniliby na Monciaku. W komentarzach widać nostalgię, ale też bardzo konkretne oczekiwania wobec centrum miasta.

W ostatnim czasie zapytaliśmy czytelników: „Gdybyście mogli zmienić coś na Monciaku, co by to było? Więcej zieleni? Mniej przypadkowych lokali? Lepsze miejsca do siedzenia? A może powrót dawnego klimatu Sopotu?”.

Odpowiedzi pokazały, że ulica Bohaterów Monte Cassino nadal budzi ogromne emocje. Dla jednych jest symbolem Sopotu, dla innych miejscem, które coraz mniej przypomina przestrzeń dla mieszkańców.

Pani Agnieszka, jedna z internautek, napisała wprost:

„Mam wrażenie, że Monciak nigdy jeszcze nie był tak nastawiony tylko i wyłącznie na turystów. Tam już nie ma nic dla mieszkańców”.

Dodała, że dawniej spędzała tam większość czasu, a na ten moment „nie jest w stanie wytrzymać tam 15 minut”.

Podobnie oceniła to inna komentująca:

„Jako mieszkanka unikam Monciaka jak ognia. Nic tam nie ma. Tzn. są restauracje, kebaby i ze trzy Żabki”.

Zieleni chcą niemal wszyscy

Ulica Bohaterów Monte Cassino w Sopocie. Okolice kościoła św. Jerzego. Fot. esopot.pl

Najczęściej powracającym postulatem była zieleń. Czytelnicy pisali o kwiatach, tulipanach, drzewach, donicach, trawie i miejscach, w których można po prostu usiąść.

„Brakuje ławek, donatów z dziurką, zieleni, pięknych tulipanów. Dosyć już tego betonu” — napisała pani Anna.

Inna komentująca wskazywała na „zieleń majowych tulipanów przy Aldze”, dodając krótko: „beton, beton (…) po prostu brak klimatu, który kiedyś był”.

Pojawiały się też bardzo praktyczne głosy.

„Potrzeba więcej ławek do siedzenia, więcej śmietników do śmieci, więcej toalet” — wyliczała pani Patrycja, mieszkanka Gdyni.

Ktoś inny dodał po prostu:

 „Przestrzeni do odpoczynku, za dużo ludzi”. Jeszcze inny komentarz brzmiał: „Miejsca!”

Czytelnicy zwracają uwagę na komfort codziennego korzystania z reprezentacyjnej ulicy miasta. Monciak ma przyciągać, ale jak wynika z komentarzy, powinien też pozwalać na to, aby zwolnić.

Czyli czego brakuje poza gastronomią?

Bardzo mocno wybrzmiał temat dawnej różnorodności Monciaka. Czytelnicy wspominali kina Bałtyk i Polonia, Złoty Ul, Teatralną, Non Stop, Empik, księgarnie, antykwariaty, cukiernie, lodziarnie i małe sklepy.

„Brakuje kin Bałtyk i Polonia, baru Stefanka, Empiku i in.” — napisał pan Leszek, mieszkaniec Sopotu.

Inna osoba wymieniła:

„Klimatu! Kawiarni typu Zaścianek, księgarni, antykwariatów, kina, zieleni, kwiatów”.

Szczególnie często wracało kino. Komentarze były krótkie, ale wymowne: „Kina!!!”, „Kina”, „KINO!!!!!!”. Jeden z czytelników doprecyzował: „Małe kino, takie z klimatem”.

Monciak zbyt jednowymiarowy?

Ulica Bohaterów Monte Cassino w Sopocie nocą. Fot. esopot.pl

Część czytelników krytykowała obecną ofertę ulicy. Ich zdaniem Monciak stał się zbyt przewidywalny. Jest dużo gastronomii, ale mało sklepów, usług i miejsc z lokalnym charakterem.

„Są tylko Żabki, kawiarnie i knajpy. Brakuje butików z ciuchami, ale nie takimi dla bardzo bogatych turystów” — napisała jedna z komentujących.

Inna osoba wspominała dawne butiki. Jak dodała, w latach 70. wystawy oglądało się „z nosem przylepionym do szyby”, bo był to „powiew Zachodu i luksusu”.

Padł też mocny komentarz:

„Za dużo żarcia, za mało ciekawych ofert handlowych, klimatycznej księgarni itd.” — uważa pani Beata, Sopocianka. 

To ważny głos w dyskusji o funkcji centrum Sopotu. Czy Monciak ma być głównie deptakiem gastronomicznym, czy ulicą, na której mieszkańcy rzeczywiście mają po co pojawiać się przez cały rok?

Smaki, które wracają we wspomnieniach

W komentarzach często pojawiały się wspomnienia kulinarne. Dla wielu osób dawny Monciak to smak donatów, włoskich lodów, zapiekanek, rurek z kremem czy kebaba sprzed lat.

„Donatów” — napisała krótko jedna z czytelniczek. Inna odpowiedziała: „Czuję ten smak i zapach. Ależ bym zjadła donata z Monciaka…”.

Ktoś wspominał dawny kebab: „Tego 40 lat temu. A i lodów włoskich”.

Kolejna osoba dodała:

„Na ten kebab i te włoskie lody to przyjeżdżaliśmy co weekend do was z Tczewa, to było ponad 40 lat temu. A jakie kolejki były. Ale warto było”.

Wśród nazw dawnych miejsc szczególnie często wracał Złoty Ul. Jedna z komentujących pisała o Złotym Ulu, w którym "panowałby klimat jak w latach 70 i 80: zastawy z epoki, ciastka i desery z tamtych lat, kelnerki w fartuszkach”. Jej zdaniem taki lokal „byłby to na pewno hit”.

Dawny klimat Sopotu

Nie da się ukryć, że wiele wpisów miało charakter sentymentalny. Czytelnicy wspominali dzieciństwo, młodość, dawne lokale i ludzi, którzy tworzyli atmosferę miasta.

„Brakuje mi tamtej atmosfery, fajnych miejsc jak np. Ula, restauracji Pod Strzechą, kin, księgarni super zaopatrzonej, Non Stopu i wiele innych, a przede wszystkim lat dzieciństwa i młodości” — napisała jedna z osób.

Ktoś inny ujął to jeszcze krócej:

„To już nie jest ten Sopot. Brak wszystkiego. Widzę obraz w mojej pamięci sprzed 25 lat, łezka w oku. Nostalgia”.

Pojawiały się też charakterystyczne dla Sopotu postacie i symbole.

„Parasolnika, Kanady, Petera” — napisał jeden z internautów.

Inna osoba dodała: „Brakuje Jasia Rybaka i pięknej fontanny”. Kolejny komentarz brzmiał: „Dawnego klimatu, Złotego Ula, najbardziej naszej młodości!”

Ale nie wszyscy chcą prostego powrotu do przeszłości. Pan Andrzej, mieszkaniec Sopotu, zauważył:

„ Dawny Sopot już nie istnieje. (...) Te czasy odeszły z naszą młodością. Świat się zmienia i dobrze. Modernizacja, czystość - to wam nie pasuje? (...)  Nie bójmy się zmian. Życie idzie naprzód. Cieszmy się tym, jak jest. Będzie tylko lepiej”.

Artyści na deptaku? „Wspierajmy bohemę artystyczną”

Występ uliczny na Placu Przyjaciół Sopotu. Fot. esopot.pl

W dyskusji pojawił się również wątek ulicznych artystów. Jedna z internautek opisała sytuację, w której młody kwartet śpiewający a cappella miał zostać przegoniony przez straż miejską.

„Klimatu luzu i radości… a to tworzą ludzie. Również artyści” — napisała.

Dodała, że występ przynosił przechodniom radość, a turyści reagowali uśmiechem. Jej zdaniem tego typu spontaniczne działania budują atmosferę miasta.

„Wspierajmy bohemę artystyczną” — podsumowała.

Ten głos dobrze wpisuje się w szerszy wątek komentarzy. Czytelnicy chcą Monciaka bardziej żywego, mniej sztampowego, mniej podporządkowanego wyłącznie komercji.

Są też głosy: „Jest super, uwielbiam Sopot”

Dyskusja nie była jednak jednostronna. Wśród komentarzy pojawiły się także opinie pozytywne. Jedna z czytelniczek napisała:

„Mnie niczego [red. - nie brakuje], jest super, uwielbiam Sopot”.

Inni zwracali uwagę, że zmiany są nieuniknione, a wspomnienia często są związane nie tylko z miejscem, ale też z młodością. To ważne zastrzeżenie. Monciak nadal przyciąga tłumy, nadal jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych ulic w Polsce i nadal dla wielu osób pozostaje obowiązkowym punktem spaceru.

Jednocześnie liczba komentarzy pokazuje, że temat nie jest błahy. Dla wielu mieszkańców i osób związanych z Sopotem Monciak nie jest tylko deptakiem. To fragment osobistej historii miasta.

Co wynika z tej dyskusji?

Z komentarzy czytelników wyłania się dość spójny obraz. Sopocianie i osoby związane z miastem nie oczekują wyłącznie cofnięcia czasu. Chcą raczej Monciaka bardziej zielonego, wygodniejszego, spokojniejszego i mniej jednowymiarowego.

Najczęściej powtarzające się postulaty to: więcej zieleni i kwiatów, więcej ławek, mniej betonu, mniej przypadkowych lokali gastronomicznych, powrót miejsc kultury, większa różnorodność sklepów i usług, więcej przestrzeni dla mieszkańców oraz lepsze warunki do odpoczynku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Koniec z nielegalnym najmem. Unia nakłada kary

Jeszcze raz powtórzę: Krótki wynajem - przykład z dolnego Sopotu. Mieszkanie ok.110 m2 przerobione wewnątrz na 3 "apartamenty". Jeden z 1 podwójnym łóżkiem i dwoma rozkładanymi sofami w sumie dla 6 osób, a dwa pozostałe "apartamenty" każdy z jednym podwójnym łóżkiem i rozkładaną sofą w sumie dla 4 osób każdy. Czyli 110m2 dla 14 osób (6os.+2×4os.). Wychodzi ~7,86m2 na osobę wliczając łazienki, kuchnie, korytarze)... Daje do myślenia?? Kto z Państwa chciałby mieszkać obok przez ścianę, pod, czy nad takim "interesem" z 14 wynajmującymi?? Jacyś chętni?? A właściciel tych "apartamentów" wynajmowanych dla 14 osob płaci na fundusz remontowy taki sam co 4 osobowa rodzina mieszkająca na takim samym metrażu 110m2. Absolutny skandal i wykorzystywanie innych, bo zniszczenia w częściach wspólnych 14 osób wygeneruje większe niż rodzina 4 osobowa!!! Ciekawe czy podatek od nieruchomości płaci jak dla działalności gospodarczej, którą prowadzi czyli 35,53pln/m2, czy jak właściciel - mieszkaniec, ktorym nie jest, bo wynajmuje na doby - 1,25pln/m2. 3908,30pln vs 137,5pln rocznie robi różnicę. To razy X takich przypadków = taka kasa może nie wpływać do budżetu gminy Sopot. A byłoby z czego remonty robić, infrastrukturę drogową rozbudowywać, więcej Strażników Miejskich zatrudnić, więcej roslin nasadzić, ulice sprzątać większą ilością rąk. Przykłady można by mnożyć. A tak dziura w budżecie!!

Mieszkaniec

18:33, 2026-05-19

Lokal po Retromaniaku czeka na nowy pomysł

Chciałbym sprostować - Sopot Exit Escape Room jest otwarty i zaprasza na misje w kosmos na pokładzie statku Syriusz od poniedziałku do niedzieli. W celu złożenia rezerwacji zapraszamy na stronę www.SopotExit.pl

Sopot Exit Escape Ro

18:29, 2026-05-19

Komunikacja miejska w Sopocie. Do kurortu nadciąga...

Dla mieszkańców Sopotu bardzo potrzebne jest połączenie autobusowe do Gdańska, lub przynajmniej do Wrzeszcza. Jazda pociągiem jest bardzo droga i daleko trzeba chodzić do lekarzy w UCK ,

Emeryci z Sopotu

17:59, 2026-05-19

Lokal po Retromaniaku czeka na nowy pomysł

Idealne miejsce na podnajem lub najem instytucjonalno-hybrydowy w trybie offline.

Cypher

15:43, 2026-05-19

0%