Brama wejściowa na najsłynniejszy polski pomost wkrótce zmieni oblicze. Choć decyzję o powrocie do historii podjęli sami mieszkańcy w oficjalnym głosowaniu, w sieci zawrzało od krytycznych głosów. Wielu internautów nie kryje swojego niezadowolenia z planowanej inwestycji i kosztów. Osoby często krzyczące o potrzebie oddania głosów mieszkańcom... krytykują decyzję podjętą przez Sopocianki i Sopocian.
Przygotowania do odświeżenia wizytówki kurortu ruszyły pełną parą. Inwestycja ma na celu przywrócenie dawnego blasku i elegancji, którą Sopot szczycił się w połowie ubiegłego wieku. Wszystko odbywa się w ramach realizacji projektu wybranego podczas Sopockiego Budżetu Obywatelskiego. Emocje wokół pomysłu są jednak skrajnie różne i dzielą sympatyków miasta.
[ZT]38782[/ZT]
W 2026 roku z charakterystycznej bramy prowadzącej na Skwer Kuracyjny zniknie znany wszystkim, surowy napis "MOLO". Zostanie zastąpiony przez rekonstrukcję neonu, który zdobił miejsce w latach powojennych. Nowe liternictwo ma swoją formą bezpośrednio nawiązywać do kształtu morskich fal. Stylistyka projektu odwołuje się do lat 50. i 60.
Zmiana napisu to tylko część szerszych prac modernizacyjnych zaplanowanych w tym miejscu. Konstrukcja bramy zostanie poddana renowacji pod czujnym okiem konserwatora zabytków, który zatwierdzi każdy detal. Specjaliści zajmą się oczyszczeniem tynków, uzupełnieniem ubytków w murze oraz odnowieniem lica ścian. Wymianie ulegnie także oświetlenie, a barwa światła neonu musi być zgodna z wytycznymi ekspertów.
Władze miasta szacują koszt całej inwestycji, obejmującej zarówno prace budowlane, jak i montaż iluminacji, na 120 tysięcy złotych. Obecnie trwają niezbędne procedury związane z dokumentacją i wyceną robót. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowa odsłona wejścia powita mieszkańców i turystów jeszcze w tym roku.
Decyzja o zmianach zapadła dzięki zaangażowaniu mieszkańców, którzy poparli projekt w głosowaniu Sopockiego Budżetu Obywatelskiego. Inicjatywa zyskała głosy kilkuset sopocian, którzy tęsknili za dawnym klimatem kurortu. Molo, które niedawno straciło miano najdłuższego w Europie, wciąż pozostaje najważniejszym symbolem miasta z historią sięgającą XIX wieku. Mimo demokratycznego wyboru, realizacja pomysłu spotkała się z ostrą reakcją w Internecie.
W komentarzach pod informacją o zmianach dominują głosy sprzeciwu i niezrozumienia dla priorytetów miasta. Internauci wytykają władzom, że w budżecie są pilniejsze potrzeby, takie jak naprawa krzywych chodników czy odśnieżanie zimą. Użytkownicy sieci pytają retorycznie, co ta zmiana da przeciętnemu mieszkańcowi poza kolejnym wydatkiem. Sugerują, że pieniądze powinny trafić do potrzebujących, a nie na "upiększenia".
Dla części komentujących obecny napis jest ikoną i symbolem, który towarzyszy im od dziecka. Wiele osób wykazuje się brakiem wiedzy dotyczącej pochodzenia neonu. Zwracają uwagę, niezgodnie z prawdą, że to żółty napis jest "historyczny". Osoby, często krzyczące o potrzebie demokratyzacji dysponowania budżetem samorządowym... krytykują teraz projekt wybrany głosami Sopocianek i Sopocian.
Napis "MOLO" tak jak samo molo, to dla mnie ikona Sopotu. To kawał jego historii i miejsca w którym się znajduje. W jakim celu ta zmiana? Jestem na NIE!
To jest symbol, bez niego nie będzie tak samo.
Przeszłość niech zostanie w przeszłości. Dlaczego my, Polacy, mamy tendencję cofania się do przeszłości…
Podoba mi się obecny napis. Pamiętam go od dziecka. Jestem Sopocianką.
Co to komu przeszkadza? Za dużo kasy w budżecie? To wyrównać chodniki przy Alei Niepodległości - to tylko niektóre z komentarzy, które znajdziemy w mediach społecznościowych.
[ZT]36080[/ZT]
W sieci nie brakuje także opinii popierających obecne działania. Sporo komentarzy zaczyna się od słów: nareszcie!
Rewelacja. Kiedyś o tym pisałem. Ten dawny neon ma swój klimat i jest świetny. I wbrew pozorom to ten logotyp jest tradycyjny i ikoniczny jak to niektórzy nazwali. Gdyby jeszcze tym tropem poszli przy budowie dworca - czytamy w jednej z opinii.
Remont bramy i powrót do neonu wybrano w ramach Budżetu Obywatelskiego 2025. Projekt zgłaszano kilka razy, ale dopiero w poprzedniej edycji zyskał odpowiednie uznanie. Zagłosowało na niego 451 osób. To zdecydowanie więcej niż... liczba negatywnych komentarzy w sieci!
0 0
451 osób, a reszta mieszkańców nie zagłosowała - bo im się nie podoba, Molo było ok, a teraz jakiś neon Zoro czy Noro tam będzie napisane, tak czytelne jak nowe logo Sopotu za 650 tys.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz