Sopockie ulice słyną z uroku i elegancji. Wyjątkowych murali z pewnością tu nie brakuje. Patrząc jednak na inne miasta, łatwo dojść do wniosku, że nie wszystkie pomysły związane ze street artem są w trójmiejskim kurorcie realizowane. Dlaczego w Sopocie tak trudno doszukać się inspirujących słów na ścianach, które zatrzymają nas na chwile refleksji? Czy powodem jest lokalna społeczność, a może specyfika miasta?
Spacerując w okolicach jednego z dworców kolejowych w Gdyni, trudno nie zauważyć kolorowych napisów, zawierających często znane cytaty lub ciekawe wyrażenia. Takie, które dają do myślenia i mogą zatrzymać nas na dłuższą chwilę. W trakcie spaceru mogą wywoływać uśmiech, konsternację albo wybijać nas z utartych schematów. Nic dziwnego, że przechodnie często fotografują te uliczne dzieła, udostępniając następnie je na swoich mediach społecznościowych lub rozsyłając do znajomych.
Oczywiście trzeba pamiętać o tym, że pisanie po cudzych elewacjach jest nielegalne i stanowi przestępstwo, za które grożą odpowiednie kary. Jednak na świecie pojawia się coraz więcej specjalnych organizacji, które legalnie wykorzystują przestrzeń publiczną, by podzielić się ważnym społecznie przesłaniem. Eksponowanie tego typu haseł może być skutecznym sposobem na przypomnienie o prawdziwych wartościach i wolności do wyrażania siebie. Podobne prace pojawiają się przecież w wielu miastach w Polsce, ciesząc się tam niemałym zainteresowaniem.

Dlaczego w Sopocie na ogół tak się nie dzieje?? Oczywiście, w niektórych miejscach możemy ujrzeć cytaty i piękne frazy, które chwytają za serce. Jednym z takich dzieł, które powstały niedawno, był mural z wizerunkiem ks. Jana Kaczkowskiego, który dodatkowo został opatrzony słynnymi słowami księdza. Mimo wszystko należałoby jednak zaliczyć go do murali upamiętniających ważną postać. Przykłady street artu zawierającego tylko słowa dostrzegamy w naszym mieście znacznie rzadziej. Tylko z jakiego powodu?
Czy to może wynikać z charakterystyki sopockiej społeczności, wśród której dominują wieloletni mieszkańcy miasta, dla których tradycja stoi przed trendem? Czy mieszkańcy Sopotu nie są gotowi na tego rodzaju formy sztuki? A może to kwestia różnic pokoleniowych? Bo jakby nie patrzeć znacznie częściej z tego typu twórczością utożsamiają się jednak ludzie młodzi.
Estetyka
Inną przyczyną może być obawa przed naruszeniem estetyki przestrzeni miejskiej. Sopot dba o swoje historyczne dziedzictwo i piękno, a jego mieszkańcy nierzadko mogą obawiać się, że wszelkie próby udekorowania ścian mogą naruszyć wizualną spójność miejsc, w których żyją.

W dzisiejszych czasach inicjatywy street artu stają się coraz bardziej popularne w polskich miastach, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Pojawiające się na murach słowa takie jak powyżej, zawierają w sobie coś więcej. To przejaw wolności słowa i wolności artystycznej ekspresji. Na świecie powstają nawet specjalne organizacje, takie jak np. Loesje, które zajmują się tym tematem. Członkowie tej organizacji są twórcami wartościowych murali, które pojawiają się na ulicach wielu polskich miast. Głównymi zadaniami Loesje są: promowanie wolności słowa, wolności wyrażania opinii, kreatywności, konstruktywnej krytyki, progresywnego myślenia, filozofii a czasem nawet poezji. Czy zatem nie warto byłoby zobaczyć takich prac w mieście jak najwięcej?
Możliwe, że społeczność Sopotu ma inne oczekiwania i upodobania, związane z tradycją, elegancją i prestiżem. Street art, mimo swojej rosnącej popularności, może być postrzegany przez niektórych jako przejaw chaosu i braku kultury. Nie sposób zaprzeczyć temu, że w Sopocie powstają piękne murale, które nieraz możemy porównać do wyjątkowych dzieł sztuki. Jednak warto się zastanowić, czy aby nie mogłoby pojawić się więcej innego typu malunków, takich jak te kilka słów powyżej. Czy są to dzieła, które w znaczny sposób psułyby wizerunek miasta? Co myślicie o tego typu inicjatywach?
0 0
Wandalizm
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz