Sopot z dawnych lat

Zamknij

Dodaj komentarz

Jak powstał kościół św. Jerzego w Sopocie? To miejsce kryje niezwykłą historię

. 14:36, 28.11.2024 Aktualizacja: 11:56, 27.10.2025
1 Jak powstał kościół św. Jerzego w Sopocie? To miejsce kryje niezwykłą historię Z lewej strony: kościół św. Jerzego w budowie w latach 1899 - 1900, zdjęcie z ok. 1900 r. (TPS). Z prawej strony: kościół św. Jerzego widoczny od strony ul. Bohaterów Monte Cassino, zdjęcie z ok. 1905 (MM). Za: www.dawnysopot.pl.

Kościół św. Jerzego to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Sopotu. Z jego strzelistą wieżą, widoczną z daleka, zdaje się pilnować spokoju nadmorskiego kurortu. Czy jednak kiedykolwiek zastanawialiście się nad jego historią? Zapraszamy na podróż w czasie, pełną neogotyckiego wdzięku i intrygujących szczegółów.

Marzenia, zapał i… bazar

Czy wiedzieliście, że jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków Sopotu powstał dzięki niezłomnej determinacji jego mieszkańców i niebanalnym pomysłom na zbiórkę funduszy? Kościół św. Jerzego, a dawniej ewangelicki kościół Zbawiciela, zrodził się z potrzeby zorganizowania dodatkowej przestrzeni dla dynamicznie rozwijającej się wspólnoty protestanckiej. Pod koniec XIX wieku Sopot intensywnie się rozwijał. Kaplica Pokoju, która pierwotnie służyła wiernym, szybko przestała wystarczać rosnącej społeczności ewangelickiej. Zamiast jednak ją rozbudowywać, podjęto decyzję o budowie nowego obiektu, który nie tylko spełniałby potrzeby duchowe, ale i upiększyłby miasto. Był rok 1877, kiedy rada parafialna postanowiła – czas na nowy kościół.

Organizowano koncerty, bazary z darami, a nawet proszono o wsparcie cesarzową Augustę Wiktorię. Cesarzowa, choć początkowo sceptyczna, nie tylko wsparła projekt finansowo, ale również... osobiście uczestniczyła w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego w 1899 roku!

Neogotycki majstersztyk z widokiem na zatokę

Kościół, zaprojektowany przez Louisa von Tiedemanna, powstał na eksponowanej Morskiej Górze (Seeberg), by cieszyć oczy zarówno mieszkańców, jak i przybywających do Sopotu kuracjuszy. W stylu nawiązuje do południowo-niemieckiego neogotyku – z charakterystyczną strzelistą wieżą, którą na życzenie cesarza Wilhelma II podwyższono o 7,5 metra, aby była widoczna z pokładów statków.

Fot. Deutsche Fotothek / Brück und Sohn (Domena publiczna)

Imponujące 47 metrów wysokości, witraże zdobiące zakrystię i wieżę, oryginalna więźba dachowa oraz czerwone cegły fasady – to wszystko czyni kościół św. Jerzego jednym z najpiękniejszych obiektów sakralnych na Pomorzu.

Kapliczka i dąb, czyli świadkowie historii

Kościół św. Jerzego i Kapliczka św. Wojciecha, widziany od strony kamienicy przy Rynku, obecnie Plac Konstytucji 3 Maja, zdjęcie z ok. 1910 r.  (MM), za: www.dawnysopot.pl.

Przed kościołem znajduje się urocza neogotycka kapliczka z 1909 roku, która pierwotnie pełniła funkcję studzienki. Dziś kryje figurę św. Wojciecha, stając się miejscem pamięci w ważnych chwilach, jak chociażby po zamachach z 11 września 2001 roku czy w wieczór śmierci Jana Pawła II.

W ogrodzie parafialnym można natomiast podziwiać dąb Stanisława Leszczyńskiego, pamiętający jeszcze czasy dworu francuskiego, który niegdyś stał w tym miejscu. Obok rosną wiekowe platany, kasztanowce i buki – to niemal żywa opowieść o przeszłości Sopotu.

Od ewangelików po garnizon

Rynek główny i Kościół Zbawiciela, obecnie Kościół św. Jerzego, zdjęcie z ok. 1901 roku (KC, H.G. 1901 r.), za: www.dawnysopot.pl.

Kościół św. Jerzego od 1945 roku służy społeczności katolickiej. Z pierwotnego wyposażenia zachowały się zabytkowe organy oraz ławki, które wciąż przypominają o jego korzeniach. W latach 70. XX wieku dokonano modernizacji wnętrza zgodnie z duchem Soboru Watykańskiego II. Ściany prezbiterium ozdobiły freski autorstwa Zofii Baudouin de Courtenay. We wnętrzu kościoła umieszczono także kopię krzyża z kościoła św. Damiana w Asyżu. Dziś świątynia jest wpisana do rejestru zabytków i pełni funkcję parafii terytorialnej oraz personalnej Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego.

Miejsce, które inspiruje

Kościół św. Jerzego to nie tylko budowla – to historia ludzkiej determinacji, wiary i troski o wspólnotę. Spacerując ulicami Sopotu, warto zatrzymać się przed tym neogotyckim cudem, wsłuchać się w jego historię i podziwiać detale architektoniczne, które przyciągają wzrok nawet po ponad 120 latach.

Źródła:

::news{"type":"see-also","item":"28528"}

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

BoloBolo

0 0

A św. Wojciech w kapliczce z *%#)!& ręką od lat... Wizytówka Sopotu...

08:22, 01.12.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Sopot żegna restaurację wyróżnioną przez Michelin

Kogo to obchodzi. Ważne że moja kabza nabita!

Parkingowy

05:57, 2026-05-20

Radny apeluje o modernizację ulicy w Sopocie

ŚLO? Od ponad dwudziestu lat szkoła którą się przywołuje w tym "artykule" nosi nazwę III Liceum Ogólnokształcące w Sopocie! A od piętnastu im. Agnieszki Osieckiej. Proszę o sprawdzanie takich szczegółow przed opublikowaniem wpisu!!!

D. Klapper-Szczucka

00:13, 2026-05-20

Sopot żegna restaurację wyróżnioną przez Michelin

Biznes to biznes mądrzy prosperują a chytrzy bankrutują.

Gdy

20:23, 2026-05-19

Koniec z nielegalnym najmem. Unia nakłada kary

Jeszcze raz powtórzę: Krótki wynajem - przykład z dolnego Sopotu. Mieszkanie ok.110 m2 przerobione wewnątrz na 3 "apartamenty". Jeden z 1 podwójnym łóżkiem i dwoma rozkładanymi sofami w sumie dla 6 osób, a dwa pozostałe "apartamenty" każdy z jednym podwójnym łóżkiem i rozkładaną sofą w sumie dla 4 osób każdy. Czyli 110m2 dla 14 osób (6os.+2×4os.). Wychodzi ~7,86m2 na osobę wliczając łazienki, kuchnie, korytarze)... Daje do myślenia?? Kto z Państwa chciałby mieszkać obok przez ścianę, pod, czy nad takim "interesem" z 14 wynajmującymi?? Jacyś chętni?? A właściciel tych "apartamentów" wynajmowanych dla 14 osob płaci na fundusz remontowy taki sam co 4 osobowa rodzina mieszkająca na takim samym metrażu 110m2. Absolutny skandal i wykorzystywanie innych, bo zniszczenia w częściach wspólnych 14 osób wygeneruje większe niż rodzina 4 osobowa!!! Ciekawe czy podatek od nieruchomości płaci jak dla działalności gospodarczej, którą prowadzi czyli 35,53pln/m2, czy jak właściciel - mieszkaniec, ktorym nie jest, bo wynajmuje na doby - 1,25pln/m2. 3908,30pln vs 137,5pln rocznie robi różnicę. To razy X takich przypadków = taka kasa może nie wpływać do budżetu gminy Sopot. A byłoby z czego remonty robić, infrastrukturę drogową rozbudowywać, więcej Strażników Miejskich zatrudnić, więcej roslin nasadzić, ulice sprzątać większą ilością rąk. Przykłady można by mnożyć. A tak dziura w budżecie!!

Mieszkaniec

18:33, 2026-05-19

0%