W okręgu z lewej strony: zestaw LEGO, fot. Scarlet Sappho (CC BY-SA 2.0). W tle: zatrzymanie jednego z podejrzanych. Fot. Komenda Miejska Policji w Sopocie
Klocki LEGO od lat kojarzą się z zabawą, kreatywnością i prezentami dla dzieci. W Sopocie stały się jednak przedmiotem policyjnej sprawy. Funkcjonariusze zatrzymali 4 maja dwóch mieszkańców miasta podejrzanych o kradzieże popularnych zestawów z jednego z lokalnych sklepów. Mężczyźni mieli działać niezależnie od siebie.
Poniedziałek, 4 maja, dla policjantów referatu patrolowo-interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Sopocie nie był tylko kolejnym dniem rutynowej służby. Podczas patrolowania miasta funkcjonariusze rozpoznali dwóch mężczyzn podejrzewanych o wcześniejsze kradzieże w jednym z sopockich sklepów.
Dzięki czujności mundurowych i dobrej znajomości lokalnego środowiska podejrzani zostali szybko zatrzymani. Jak wynika z policyjnych ustaleń, obaj są mieszkańcami Sopotu.
Pierwszy z zatrzymanych to 30-letni Sopocianin. Według ustaleń funkcjonariuszy miał ukraść klocki LEGO o wartości 839 złotych.
Druga sprawa dotyczy 47-letniego mieszkańca Sopotu. W jego przypadku policjanci mówią o kilku kradzieżach dokonanych w tym samym sklepie. Łączna wartość skradzionych przez niego zestawów wyniosła 4968 złotych.
Choć obaj mężczyźni nie działali razem, sposób ich działania był zaskakująco podobny. Wybierali ten sam sklep i ten sam rodzaj towaru, zestawy LEGO, które często osiągają wysokie ceny i są popularne nie tylko wśród dzieci, ale również wśród dorosłych kolekcjonerów.

Z ustaleń sopockich policjantów wynika, że zatrzymani działali niezależnie od siebie. Nie ma więc mowy o jednej grupie czy wspólnie zaplanowanym procederze. Mimo to obie sprawy połączyły miejsce, asortyment i dzień zatrzymania.
W praktyce pokazuje to, jak ważna w pracy patrolowej jest spostrzegawczość. Funkcjonariusze, którzy na co dzień pełnią służbę na ulicach miasta, często kojarzą osoby, miejsca i okoliczności zdarzeń. Właśnie ta znajomość lokalnego środowiska miała pomóc w szybkim zatrzymaniu obu podejrzanych.
Łączna wartość skradzionych klocków w obu sprawach wyniosła 5807 złotych. To kwota, która pokazuje, że kradzieże sklepowe nie są dla przedsiębiorców drobną niedogodnością, lecz realną stratą. W przypadku 47-latka mowa była o kilku kradzieżach, których suma sięgnęła niemal 5 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn miał odpowiadać za kradzież o wartości 839 złotych.
Po zatrzymaniu funkcjonariusze wykonali z mężczyznami niezbędne czynności procesowe. Dalszy ciąg obu spraw rozegra się już przed sądem. Sopocka policja podkreśla, że zatrzymania były efektem czujności patroli oraz dobrej znajomości lokalnego środowiska. Dla mieszkańców i przedsiębiorców to sygnał, że nawet zdarzenia, które początkowo mogą wydawać się trudne do wykrycia, nie zawsze pozostają bez konsekwencji.
::news{"type":"see-also","item":"41912"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Bogaci nie martwią się o najem krótkoterminowy?
trąci mi to lekką hipokryzją :-)
zonk
13:30, 2026-05-06
Bogaci nie martwią się o najem krótkoterminowy?
A co to za nowość? Pamiętam, że kiedyś spółdzielnia na Brodwinie chciała wymusić u siebie taki zapis, ale została pozwana do sądu. Sąd orzekł, że spółdzielnia nie może dyktować właścicielowi nieruchomości, co ma z nią robić. To jak ktoś ma nowy apartament, to nagle można?
X
11:06, 2026-05-06
Sopot z nową restauracją. Gigant otwiera trzeci lokal
Strasznie drogo. Jak ktoś chce super naleśniki w normalnej cenie to zapraszam do Cuda Wianki na Małym Monciaku.
Mieszkaniec
09:54, 2026-05-06
Najpopularniejszy bar w Polsce jest w Sopocie? [WIDEO]
Moim zdaniem ta przeciętność i bylejakość dotyczy całego Sopotu. Nikt się nie stara zrobić świeżej surowki, większość używa produktów niskiej jakości lub gotowców z biedronki. Liczy się sezonowy zysk. Nie ma tu troski o klienta i jego ewentualną chęć powrotu
Nina
17:43, 2026-05-05