Hotel Sheraton w Sopocie, w którym odbywa się XVI Europejski Kongres Finansowy. Fot. esopot.pl
W Sopocie rusza XVI Europejski Kongres Finansowy. Przez trzy dni, od 1 do 3 czerwca, miasto będzie miejscem rozmów o tym, jak Polska i Europa mają rozwijać się w świecie coraz większych napięć, cyberzagrożeń i technologicznego wyścigu. Tegoroczne hasła EKF — bezpieczeństwo i konkurencyjność — brzmią globalnie, ale ich skutki odczuwalne są także lokalnie w cenach energii, kredytach, miejscach pracy i odporności codziennego życia mieszkańców.
Europejski Kongres Finansowy od lat przyciąga do Sopotu przedstawicieli sektora bankowego, biznesu, administracji, świata nauki i polityki. Tegoroczna, szesnasta edycja odbywa się w szczególnym momencie. Organizatorzy podkreślają, że wybór tematów przewodnich nie jest przypadkowy. Na świecie rośnie liczba konfliktów zbrojnych i punktów zapalnych, także w pobliżu granic Unii Europejskiej.
Dla Sopotu to nie tylko prestiżowe wydarzenie konferencyjne. To także moment, w którym miasto wypoczynkowe staje się miejscem rozmowy o bezpieczeństwie energetycznym, cyberatakach, cenie kredytu, roli banków w finansowaniu gospodarki i tym, czy młodzi, zdolni ludzie będą chcieli budować przyszłość w Polsce.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=tbKqlHyw1vM"}
Jednym z głównych wątków EKF jest bezpieczeństwo rozumiane szerzej niż tylko obronność militarna. Uczestnicy kongresu będą rozmawiać o zagrożeniach hybrydowych, cyberbezpieczeństwie, odporności infrastruktury cyfrowej i energetycznej oraz o nowych mechanizmach finansowania działań wzmacniających państwo.
To temat, który dla mieszkańców Pomorza nie jest abstrakcją. Region nadmorski, porty, infrastruktura energetyczna, sieci teleinformatyczne i usługi publiczne są częścią większego systemu, który w czasach napięć geopolitycznych musi być odporny. Cyberatak nie musi wyglądać jak scena z filmu. Może oznaczać sparaliżowane płatności, problemy z usługami publicznymi albo atak na firmę, w której pracują Sopocianie.
Drugim filarem tegorocznego kongresu jest konkurencyjność. Organizatorzy zwracają uwagę, że Europa i Polska muszą wzmacniać swoją pozycję w świecie, w którym ton gospodarce nadają centra za Atlantykiem i na Dalekim Wschodzie.
Mocno mówi o tym prof. Leszek Pawłowicz, koordynator i członek Rady Programowej EKF, który podkreśla, że Polska przez lata korzystała z modelu opartego na dobrze wykształconej, ale relatywnie taniej sile roboczej. Ten etap jego zdaniem już się wyczerpuje. Dlatego bardzo ważne jest poszukiwanie odpowiedzi na pytania o to, jak zatrzymać talenty, jak wdrażać innowacje i jak stworzyć w Polsce warunki, w których młodzi specjaliści nie będą musieli wyjeżdżać za granicę, by pracować nad przełomowymi technologiami.
Prof. Pawłowicz wskazuje na polskich ekspertów związanych z globalnym rozwojem sztucznej inteligencji, m.in. Jakuba Pachockiego i Wojciecha Zarembę. Jego zdaniem problemem nie jest brak talentów, ale brak odpowiedniego ekosystemu, który pozwoliłby im rozwijać przełomowe projekty w kraju. Stąd pytanie: czy Polska może zbudować własne centrum innowacji? I czy Pomorze, z zapleczem akademickim Trójmiasta, firmami technologicznymi i doświadczeniem sektora usług, może być częścią tej zmiany?
Podczas tegorocznego EKF po raz pierwszy pojawi się AI Future Arena — przestrzeń, w której polskie firmy technologiczne i globalni gracze mają pokazywać, jak sztuczna inteligencja może realnie wspierać biznes.
Ważnym tematem kongresu będzie również rola sektora bankowego. Prof. Pawłowicz ocenia, że polskie banki są stabilne i technologicznie nowoczesne, ale problemem pozostaje słaba alokacja kapitału. Według niego zbyt mała część depozytów trafia do gospodarki w formie kredytów, a system podatkowy i regulacyjny nie zachęca banków do finansowania przedsiębiorców. Tymczasem drogi kredyt to problem nie tylko dla wielkich spółek. To także bariera dla lokalnego przedsiębiorcy, hotelarza, restauratora, usługodawcy czy młodej firmy z Trójmiasta, która chce się rozwijać, ale nie ma dostępu do taniego finansowania.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=wv1GOlbSTgI"}
I będzie jednym z najmocniejszych tematów tegorocznego EKF. Z jednej strony ma być katalizatorem zmian w finansach i gospodarce. Z drugiej tworzy nowe zagrożenia, zwłaszcza w cyberbezpieczeństwie. Organizatorzy zapowiadają dyskusje o tym, jak chronić sektor finansowy i infrastrukturę przed coraz bardziej zaawansowanymi atakami, również z użyciem sztucznej inteligencji.
Prof. Pawłowicz nie bagatelizuje obaw o rynek pracy, ale zwraca uwagę, że podobny lęk towarzyszył wcześniejszym rewolucjom technologicznym. Jego zdaniem pracę stracą przede wszystkim ci, którzy nie nauczą się korzystać z nowych narzędzi. To ważny sygnał także dla lokalnych szkół, uczelni i firm. Kompetencje cyfrowe przestają być dodatkiem, a stają się warunkiem bezpieczeństwa zawodowego.
Podczas kongresu zaprezentowane zostaną najnowsze „Makroekonomiczne wyzwania i prognozy dla Polski”. Zaplanowano również debaty okrągłego stołu, w tym dotyczące wyzwań makroekonomicznych, technologicznych i ryzyk bankowych na lata 2026–2029.
Stałym punktem wydarzenia będzie także Akademia EKF z debatą oksfordzką. Zwieńczeniem kongresu ma być tradycyjna debata prezesów banków, podczas której liderzy sektora finansowego podsumują najważniejsze wyzwania stojące przed rynkiem.
Dla mieszkańców Sopotu EKF może wydawać się wydarzeniem zamkniętym w świecie ekspertów, bankowców i polityków. Ale tematy, o których będą rozmawiać uczestnicy kongresu, szybko wychodzą poza sale konferencyjne. Dotyczą bezpieczeństwa pieniędzy na kontach, odporności systemów cyfrowych, cen kredytów, inwestycji publicznych, miejsc pracy i tego, czy Polska będzie krajem, z którego talenty wyjeżdżają, czy do którego chcą wracać.
Sopot przez trzy dni będzie miejscem, gdzie padają pytania o przyszłość kraju. Właśnie dlatego warto się temu wydarzeniu przyglądać, nie tylko z perspektywy wielkiej gospodarki, ale także codziennego życia lokalnej społeczności.
Źródła: PAP, Business Insider, Rzeczpospolita
::news{"type":"see-also","item":"42842"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tak zapowiada się długi weekend w Sopocie
A przeciez podobno Sopot umarł XD
M
09:46, 2026-06-01
Bunny Handroll znika z Krzywego Domku
I bardzo dobrze! Najlepsza knajpka w tym okropnym miejscu. Dziwiłam sie, ze tam sie ulokowali. Btw to potwor architektoniczny i niekoniecznie wizytówka miasta.
M
09:29, 2026-06-01
Miramar, długi i nowy plan. Co dalej z działką obok...
Powinni odbudować, bryła była fantastyczna architektoniczne.
M
09:25, 2026-06-01
Test wytrzymałości dla radnych Sopotu?
Szok , że tyle godzin cierpliwie czekali na odczytanie apelu Okręgu PZD. Dzisiaj w planach bedzie trzcinowisko i ROD, a co później? Sopockie Błonia ?
Szok
18:50, 2026-05-31