Wiadomości Sopot newsy wydarzenia relacje

Zamknij

Dodaj komentarz

Szczęśliwy finał poszukiwań żółwia w Sopocie! Wszystko dzięki czujności Zosi

Przemysław Szczygieł Przemysław Szczygieł 10:20, 01.06.2026 Aktualizacja: 09:17, 01.06.2026
Skomentuj Szczęśliwy finał poszukiwań żółwia w Sopocie Jeszcze do niedawna zaginiony żółw stepowy. Fot. archiwum prywatne

Nietypowa historia, która poruszyła mieszkańców Sopotu, ma szczęśliwy finał. Poszukiwany żółw stepowy, który zaginął w okolicach sklepu Aldi, został odnaleziony przez Zosię, mieszkankę Górnego Sopotu. Zwierzę było zmarznięte, ale całe i bezpieczne wróciło już do swojej rodziny. Właścicielka nie kryje wdzięczności, a młoda znalazczyni otrzymała wyjątkowe podziękowanie – pluszowego żółwika.

Żółw wrócił do domu

To była jedna z tych lokalnych historii, w których liczy się czas, czujność i zwykła sąsiedzka życzliwość. Żółw stepowy zaginął 26 maja w rejonie sklepu Aldi w Sopocie. Jego właścicielka, pani Dorota, apelowała do mieszkańców o pomoc, bo zwierzę wymaga leczenia, specjalnej diety i odpowiedniej opieki.

Po kilku dniach niepewności pojawiła się dobra wiadomość. Poszukiwany żółwik został odnaleziony. Jak przekazano redakcji, znalazła go Zosia, mieszkanka Górnego Sopotu.

– Bardzo jesteśmy jej wdzięczni. Żółwik był zmarznięty, ale już szczęśliwy wrócił do swojej rodzinki – przekazała pani Dorota.

Lokalna czujność naprawdę ma znaczenie

Historia żółwia pokazała, jak ważne są lokalne komunikaty i reakcja mieszkańców. W Sopocie, gdzie gęsta zabudowa sąsiaduje z zielenią, ogrodami i skwerami, niewielkie zwierzę mogło pozostać niezauważone przez długi czas. Szczególnie że żółwie stepowe potrafią się chować, a ich ubarwienie sprawia, że łatwo wtapiają się w trawę, liście czy ziemię.

Właścicielka wcześniej podkreślała, że zwierzę nie stanowi zagrożenia dla ludzi, ale samo potrzebuje pomocy. To nie był przypadek zwykłej ucieczki pupila, lecz sytuacja, w której na szali było zdrowie, a z czasem także życie żółwia.

Zosia została bohaterką tej historii

Pluszowy żółwik, którego dostała Zosia w ramach podziękowania. Fot. archiwum prywatne

Najważniejszą osobą tej opowieści okazała się Zosia z Górnego Sopotu. To dzięki niej poszukiwania zakończyły się dobrze, a żółw mógł wrócić pod opiekę właścicieli.

W ramach podziękowania Zosia otrzymała pluszowego żółwika. Symboliczny prezent dobrze oddaje charakter całej historii: było trochę stresu, dużo troski i na końcu sporo wzruszenia.

Pani Dorota od początku mówiła, że żółw wymaga leków i specjalnej opieki. Dlatego każda informacja od mieszkańców była dla niej cenna. Zwierzę było wcześniej szukane w okolicy, sprawdzano zarośla i trudno dostępne miejsca. Pojawiała się też obawa, że ktoś mógł zabrać żółwia do domu, nie wiedząc, jakiej opieki potrzebuje. Na szczęście finał jest pozytywny, żółwik jest już bezpieczny.

::news{"type":"see-also","item":"42722"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%