Nietypowa historia, która poruszyła mieszkańców Sopotu, ma szczęśliwy finał. Poszukiwany żółw stepowy, który zaginął w okolicach sklepu Aldi, został odnaleziony przez Zosię, mieszkankę Górnego Sopotu. Zwierzę było zmarznięte, ale całe i bezpieczne wróciło już do swojej rodziny. Właścicielka nie kryje wdzięczności, a młoda znalazczyni otrzymała wyjątkowe podziękowanie – pluszowego żółwika.
To była jedna z tych lokalnych historii, w których liczy się czas, czujność i zwykła sąsiedzka życzliwość. Żółw stepowy zaginął 26 maja w rejonie sklepu Aldi w Sopocie. Jego właścicielka, pani Dorota, apelowała do mieszkańców o pomoc, bo zwierzę wymaga leczenia, specjalnej diety i odpowiedniej opieki.
Po kilku dniach niepewności pojawiła się dobra wiadomość. Poszukiwany żółwik został odnaleziony. Jak przekazano redakcji, znalazła go Zosia, mieszkanka Górnego Sopotu.
– Bardzo jesteśmy jej wdzięczni. Żółwik był zmarznięty, ale już szczęśliwy wrócił do swojej rodzinki – przekazała pani Dorota.
Historia żółwia pokazała, jak ważne są lokalne komunikaty i reakcja mieszkańców. W Sopocie, gdzie gęsta zabudowa sąsiaduje z zielenią, ogrodami i skwerami, niewielkie zwierzę mogło pozostać niezauważone przez długi czas. Szczególnie że żółwie stepowe potrafią się chować, a ich ubarwienie sprawia, że łatwo wtapiają się w trawę, liście czy ziemię.
Właścicielka wcześniej podkreślała, że zwierzę nie stanowi zagrożenia dla ludzi, ale samo potrzebuje pomocy. To nie był przypadek zwykłej ucieczki pupila, lecz sytuacja, w której na szali było zdrowie, a z czasem także życie żółwia.

Najważniejszą osobą tej opowieści okazała się Zosia z Górnego Sopotu. To dzięki niej poszukiwania zakończyły się dobrze, a żółw mógł wrócić pod opiekę właścicieli.
W ramach podziękowania Zosia otrzymała pluszowego żółwika. Symboliczny prezent dobrze oddaje charakter całej historii: było trochę stresu, dużo troski i na końcu sporo wzruszenia.
Pani Dorota od początku mówiła, że żółw wymaga leków i specjalnej opieki. Dlatego każda informacja od mieszkańców była dla niej cenna. Zwierzę było wcześniej szukane w okolicy, sprawdzano zarośla i trudno dostępne miejsca. Pojawiała się też obawa, że ktoś mógł zabrać żółwia do domu, nie wiedząc, jakiej opieki potrzebuje. Na szczęście finał jest pozytywny, żółwik jest już bezpieczny.
::news{"type":"see-also","item":"42722"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tak zapowiada się długi weekend w Sopocie
A przeciez podobno Sopot umarł XD
M
09:46, 2026-06-01
Bunny Handroll znika z Krzywego Domku
I bardzo dobrze! Najlepsza knajpka w tym okropnym miejscu. Dziwiłam sie, ze tam sie ulokowali. Btw to potwor architektoniczny i niekoniecznie wizytówka miasta.
M
09:29, 2026-06-01
Miramar, długi i nowy plan. Co dalej z działką obok...
Powinni odbudować, bryła była fantastyczna architektoniczne.
M
09:25, 2026-06-01
Test wytrzymałości dla radnych Sopotu?
Szok , że tyle godzin cierpliwie czekali na odczytanie apelu Okręgu PZD. Dzisiaj w planach bedzie trzcinowisko i ROD, a co później? Sopockie Błonia ?
Szok
18:50, 2026-05-31