Zainteresowanie ogródkami działkowymi w Polsce gwałtownie rośnie, ale wolnych miejsc ubywa. Polski Związek Działkowców apeluje do rządu o nowe grunty i pilne zmiany w prawie.
Obecnie w Polsce funkcjonuje około 5 tysięcy Rodzinnych Ogrodów Działkowych (ROD). Choć chętnych na własny kawałek zieleni przybywa z miesiąca na miesiąc, liczba dostępnych terenów systematycznie maleje. Główne przyczyny to budowa nowych dróg oraz zwracanie ziemi gminom lub państwu. Sytuacja stała się na tyle poważna, że braki wolnych miejsc stały się codziennością.
::news{"type":"see-also","item":"40484"}
Polski Związek Działkowców (PZD) chce, aby ogrody zostały uwzględnione w nowym projekcie ustawy o budownictwie społecznym, nad którym pracuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Nowe przepisy mają ułatwić przekazywanie państwowej ziemi gminom. Związkowcy przekonują, że w ustawie brakuje zapisów o ROD, co utrudnia tworzenie nowych miejsc dla odpoczynku mieszkańców miast.
Organizacja domaga się, aby państwo nieodpłatnie przekazywało dostępne grunty na rzecz ogrodów działkowych. PZD chce również wprowadzenia prawa pierwokupu dla gmin. Oznacza to, że gdyby państwo chciało sprzedać teren, na którym są działki, gmina mogłaby go wykupić za 1 proc. realnej wartości. Takie rozwiązanie miałoby chronić istniejące ogrody przed likwidacją.
Kolejnym postulatem jest zmiana sposobu naliczania opłat za tak zwane użytkowanie wieczyste. To prawo do korzystania z cudzego gruntu (zazwyczaj państwowego lub gminnego) przez bardzo długi czas. Obecnie działkowcy muszą płacić za nie najwyższe możliwe stawki, które są przewidziane dla firm i celów komercyjnych.
Związkowcy twierdzą, że takie opłaty są bezzasadne, ponieważ ogrody działkowe nie służą do zarabiania pieniędzy, lecz do rekreacji i hobby. Postulują obniżenie kosztów, aby utrzymanie działki było tańsze dla przeciętnego obywatela.
::news{"type":"see-also","item":"40755"}
Nabywając działkę ROD, nie stajemy się właścicielami samej ziemi. Grunt pozostaje własnością państwa lub samorządu, a działkowiec jest jedynie jego dzierżawcą. Formalnie kupuje się jedynie prawo do korzystania z działki oraz własność tego, co się na niej znajduje – czyli roślin, nasadzeń oraz domku, zwanego altaną. Przepisy surowo zabraniają stałego mieszkania na terenie ROD oraz prowadzenia tam jakiejkolwiek działalności gospodarczej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Akt małżeński par jednopłciowych. Tusk: "Kwestia..."
Wprost złamany artykuł 18 Konstytucji RP. I wszyscy udają nagle, że konstytucji w Polsce nie ma, że prawo z innego kraju UE ma obowiązek działania w Polsce. No nie, państwa federalnego cały czas nie ma.
Konstytucja
15:54, 2026-05-12
Sprzedają w Sopocie tkaniny od 40 lat [WYWIAD]
Współpracowałam kiedyś z Panem Grzegorzem i bardzo miło wspominam tą znajomość. Bardzo przyjazna i miła osoba. Pamiętam żonę, przygotowywała sie do morsowania, podziwiałam. Pozdrawiam Grażyna Głowacka
[email protected]
13:34, 2026-05-12
Leżał na drodze, nikt nie reagował. Pomogli dopiero...
A gdzie był kierowca auta które brało udział w tym zdarzeniu?
Remek
09:38, 2026-05-12
Olbrzymia inwestycja w Trójmieście. Skorzystają...
Ale jak to? Przecież gaz jest passe.
Ja
18:40, 2026-05-11