Wiadomości Sopot newsy wydarzenia relacje

Zamknij

Dodaj komentarz

Rejsy z Sopotu na Hel coraz droższe! Ile zapłacimy w 2026 roku?

Przemysław Szczygieł Przemysław Szczygieł 11:42, 30.04.2026 Aktualizacja: 11:58, 30.04.2026
4 Rejsy z Sopotu na Hel coraz droższe! Ile zapłacimy w 2026 roku? Katamaran przybijający do mola w Sopocie. Fot. esopot.pl

Od 1 maja Żegluga Gdańska zaprasza pasażerów na pokład statków kursujących m.in. na trasach Gdańsk – Sopot – Hel oraz Gdańsk – Sopot – Gdańsk. To dla wielu mieszkańców i turystów jeden z najbardziej charakterystycznych znaków początku sezonu nad morzem. W 2026 roku radości z powrotu rejsów towarzyszy jednak mniej przyjemna informacja. Bilety na popularne połączenia wyraźnie podrożały.

Majówka w Sopocie ma swoje stałe rytuały. Spacer po Monciaku, kawa wypita bez pośpiechu przy Skwerze Kuracyjnym, pierwsze dłuższe kolejki na molo i ten moment, kiedy przy przystani znów zaczyna się większy ruch. Dla części gości przyjazd nad morze nie kończy się bowiem na plaży. Chcą spojrzeć na Trójmiasto od strony wody, przepłynąć wzdłuż brzegu, zobaczyć molo z innej perspektywy, a potem ruszyć dalej, na Hel.

Żegluga Gdańska ogłosiła 30 kwietnia w mediach społecznościowych wielkie otwarcie sezonu 2026. Od 1 maja w ofercie znalazły się rejsy na trasach: Gdynia – Hel – Gdynia, Gdańsk – Sopot – Hel, Gdańsk – Sopot – Gdańsk, Elbląg – Krynica Morska – Elbląg oraz Krynica Morska – Elbląg. Do tego dochodzą rejsy z audioprzewodnikiem: zwiedzanie Portu Gdynia oraz połączenie Gdańsk – Westerplatte.

Dla Sopotu najważniejsze są dwa kierunki: rejs w stronę Helu oraz krótsza trasa między Gdańskiem, Sopotem i Gdańskiem. To propozycje, które łączą typową atrakcję turystyczną z wygodnym sposobem spędzenia dnia poza zatłoczonymi ulicami.

Hel znów kusi, ale odczujemy różnice w portfelach

Pasażerowie opuszczający statek w Sopocie. Fot. esopot.pl

Największe emocje budzi w tym sezonie cennik. Rejs Gdańsk – Sopot – Hel od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych wakacyjnych atrakcji w regionie. Dla turystów to gotowy plan na dzień: poranny rejs, spacer po Helu, wizyta w fokarium, wejście na latarnię morską, obiad i powrót statkiem do Trójmiasta.

W 2026 roku za bilet normalny w jedną stronę na trasie z Gdańska przez Sopot na Hel trzeba zapłacić 120 zł. Bilet ulgowy kosztuje 90 zł, a przewóz roweru 45 zł. Przy podróży w obie strony ceny wynoszą odpowiednio: 170 zł za bilet normalny, 140 zł za ulgowy oraz 65 zł za rower.

To oznacza, że czteroosobowa rodzina, dwoje dorosłych i dwoje dzieci, za rejs w obie strony zapłaci około 620 zł. I to bez dodatkowych kosztów, które zwykle pojawiają się przy całodniowej wycieczce, takich jak posiłki, bilety do atrakcji czy pamiątki.

Podwyżki są zauważalne. W ubiegłym roku bilet normalny w jedną stronę na trasie Gdańsk – Sopot – Hel kosztował 105 zł, a ulgowy 80 zł. W tym sezonie stawki wzrosły odpowiednio do 120 i 90 zł. Dla pojedynczego turysty różnica może wydawać się jeszcze do przyjęcia, ale przy wyjeździe rodzinnym lub grupowym staje się już poważną pozycją w budżecie.

Gdynia – Hel nieco taniej

Alternatywą pozostaje trasa Gdynia – Hel. Jest krótsza i tańsza, choć dla osób zatrzymujących się w Sopocie wymaga wcześniejszego dojazdu do Gdyni. Za bilet normalny w jedną stronę pasażer zapłaci 105 zł, za ulgowy 80 zł, a za przewóz roweru 45 zł. W obie strony ceny wynoszą: 160 zł za bilet normalny, 130 zł za ulgowy i 65 zł za rower.

Rejs z Gdyni na Hel trwa około godziny. Kursy z Gdyni zaplanowano o godz. 10:00, 13:00 i 16:30, a powroty z Helu o godz. 11:30, 15:00 i 18:00. Część rejsów może mieć charakter rezerwowy, co oznacza, że ich realizacja może zależeć od zainteresowania pasażerów.

Dla turystów planujących wycieczkę z dziećmi albo rowerami ważna jest jeszcze jedna informacja: bilety sprzedawane są wyłącznie w kasach biletowych. Brak sprzedaży online może oznaczać konieczność wcześniejszego pojawienia się przy kasie, zwłaszcza w długie weekendy i w szczycie sezonu.

Kasa w Sopocie przy molo

W Sopocie kasa Żeglugi Gdańskiej znajduje się przed wejściem na molo, przy Skwerze Kuracyjnym. To miejsce dobrze znane każdemu, kto choć raz w sezonie próbował dostać się na sopockie molo w słoneczne popołudnie.

Kasa działa w godzinach 9:30–18:00. Trzeba jednak pamiętać o przerwie w pracy między 12:30 a 13:30. W razie pytań pasażerowie mogą kontaktować się telefonicznie pod numerem: 606 686 306.

To praktyczny szczegół, ale w sezonie może mieć duże znaczenie. Kto planuje rejs spontanicznie, tuż po śniadaniu albo w środku dnia, powinien uwzględnić godziny pracy kasy i możliwe kolejki. Przy obecnych cenach tym bardziej warto wcześniej sprawdzić rozkład, dostępność kursów i warunki przejazdu.

Rejs jako atrakcja, nie tani transport

Katamaran Onyks zacumowany przy molo w Sopocie. Fot. Esopot.pl

Nowy cennik pokazuje, że tramwaje wodne w Trójmieście coraz wyraźniej funkcjonują jako produkt turystyczny, a nie codzienny, powszechnie dostępny transport publiczny. Sama podróż statkiem ma oczywiście swój urok. Widok Sopotu od strony Zatoki Gdańskiej, mijane plaże, panorama portów i wejście na Hel od strony wody tworzą doświadczenie, którego nie da się porównać z jazdą pociągiem czy samochodem.

Tyle że cena zmienia sposób, w jaki pasażerowie patrzą na taką wycieczkę. Dla jednych nadal będzie to obowiązkowy punkt pobytu nad morzem. Dla innych atrakcja na specjalną okazję, którą trzeba wcześniej zaplanować i policzyć koszty.

Szczególnie widoczne jest to przy rodzinach i rowerzystach. Przewóz roweru za 45 zł w jedną stronę albo 65 zł w obie strony może zniechęcić część osób, które chciałyby połączyć rejs z aktywnym zwiedzaniem Półwyspu Helskiego. Z kolei rodzice z dwójką dzieci muszą liczyć się z wydatkiem porównywalnym z całodniową rodzinną atrakcją premium.

Majówka z morską perspektywą

Widok na molo i płynący katamaran. Fot. esopot.pl.

Mimo cen trudno nie zauważyć, że powrót rejsów jest dla Sopotu dobrą wiadomością. Statki przy molo wzmacniają wakacyjny charakter miasta, przyciągają spacerowiczów i tworzą atmosferę, która od lat kojarzy się z początkiem sezonu. Dla turystów to także wygodny sposób, by jednego dnia zobaczyć więcej niż tylko plażę i centrum kurortu.

Żegluga Gdańska zachęca, by „zaplanować majówkę z morską perspektywą”. I rzeczywiście, perspektywa z pokładu statku potrafi zmienić spojrzenie na dobrze znane miejsca. Sopot widziany od strony Zatoki Gdańskiej wygląda inaczej, bardziej pocztówkowo, spokojniej.

::news{"type":"see-also","item":"41735"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

BubuBubu

1 0

Ceny z kosmosu, niestety.

12:08, 30.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MieszkaniecMieszkaniec

2 0

Te ceny są poje****. I ten rower za 45pln XDDD Moglibyście chociaż zrobić 50% dla mieszkańców Trójmiasta, a nie doić na kasę nawet nas.

12:15, 30.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

XDXD

1 0

Rozumiem, że ulgowe dotyczą osób zamieszkałych na terenie Trójmiasta...

12:16, 30.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AhaAha

1 0

Widzę, że Gdańsk jest w formie, jeżeli chodzi o ceny jakiegokolwiek zbiorkomu. Gratulacje dla Dulkiewicz.

12:45, 30.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%