esopot.pl / Wikipedia Zdjęcie Nikodema Skotarczaka z okładki książki ,,Nikodem Skotarczak Nikoś Ruletka życia\"
Nikodem Skotarczak, szerzej znany jako "Nikoś", to postać, która na stałe zapisała się w historii polskiej przestępczości. Jego legendarna rezydencja w gdańskim Jelitkowie jest teraz dostępna dla każdego, kto szuka nietypowych wrażeń. Dziś w dawnym centrum dowodzenia trójmiejskiego półświatka funkcjonuje hotel.
Choć od śmierci "króla wybrzeża" minęło wiele lat, jego historia wciąż fascynuje i budzi kontrowersje. Temat powrócił na pierwsze strony gazet m.in. za sprawą popularnej produkcji dostępnej na platformie Netflix. Wiele osób zastanawia się, co stało się z majątkiem gangstera. Okazuje się, że jego słynny dom tętni nowym życiem.
[ZT]14367[/ZT]
Rezydencja o powierzchni 350 metrów kwadratowych składa się z dwóch części. W dolnej kondygnacji "Nikoś" urządził niegdyś klub o nazwie "Caravelle", przemianowany później na "Sindbad". To właśnie w tym miejscu funkcjonowało jedno z najsłynniejszych nielegalnych kasyn w kraju. Zjeżdżali tu hazardziści z całej Polski.
Dom w Gdańsku-Jelitkowie był symbolem bogactwa i nietykalności gangstera. Przed budynkiem regularnie parkowały luksusowe samochody, których próżno było szukać na polskich drogach. W weekendy tłum gości był tak duży, że utrudniało to ruch autobusów. Pojazdy komunikacji miejskiej musiały wysadzać pasażerów bezpośrednio na ulicy.
Na piętrze willi znajdował się prywatny apartament mieszkalny. Skotarczak zajmował go przed swoją ucieczką do Niemiec oraz po powrocie do kraju. Przez kilka lat mieszkał tam ze swoją drugą żoną Haliną oraz córką Natalią. Obie kobiety zajmowały ten lokal jeszcze długo po śmierci "Nikosia".
Obecnie dawna siedziba bossa trójmiejskiej mafii pełni funkcję ogólnodostępnego hotelu. W 2013 roku nieruchomość została wystawiona na sprzedaż za kwotę 1,8 miliona złotych. Poza sezonem nocleg dla dwóch osób kosztuje tam od 300 złotych w górę. Z kolei w sezonie wysokim minimum 500 złotych. Obiekt przyciąga zarówno turystów, jak i osoby zafascynowane historią przestępczości w Polsce.
Postać Skotarczaka przypomniał ostatnio film Macieja Kawulskiego "Jak pokochałam gangstera". Produkcja wzbudziła jednak sprzeciw bliskich "Nikosia", w tym jego wdowy. Kobieta uznała film za "wielkie bluźnierstwo" i zaprzeczyła, jakoby autoryzowała scenariusz. Twierdzi, że twórcy zataili przed nią szczegóły projektu.
Historia gdańskiej willi to także wspomnienie o drugim domu, który stanął w ogrodzie na początku lat 90. To tam gangster mieszkał z trzecią żoną, Edytą. W tym budynku odbyła się również głośna stypa po zabójstwie Skotarczaka w 1998 roku. Dziś mury są niemym świadkiem historii polskiej przestępczości zorganizowanej.
2 0
W samym Trójmieście i okolicach miał ich kilka