Sopot od lat przyciąga turystów swoją wyjątkową atmosferą, pięknymi plażami i tętniącą życiem ulicą Bohaterów Monte Cassino. Wśród luksusowych restauracji i modnych kawiarni można odnieść wrażenie, że za każdą kulinarną przyjemność trzeba tu wydać sporą sumę. Jednak nic bardziej mylnego! Na mapie gastronomicznej tego popularnego kurortu wciąż znajdziemy miejsca, gdzie za smaczny obiad zapłacimy naprawdę niewiele. Po wizytach w Barze Bursztyn i kultowym Kefirku, przyszedł czas na odkrycie kolejnego miejsca — Bistro Bar Festival.
Bistro Bar Festival to urokliwy lokal, który mieści się przy ul. Bohaterów Monte Cassino 2. Choć jest całkiem przestronny jak na bar mleczny, to często bywa tu tłoczno. Nam jednak udało się trafić na moment, gdy w środku było zaledwie kilku klientów. Dzięki temu szybko i sprawnie zostaliśmy obsłużeni przez miły i entuzjastyczny personel. Od pierwszej chwili można poczuć tu atmosferę przyjaznego, niemal domowego miejsca, gdzie jedzenie podaje się z sercem.

Miejsce to jest idealne dla tych, którzy lubią wybierać jedzenie oczami. Na nasz obiad zdecydowaliśmy się na klasyczny zestaw: kotlet schabowy, pieczone ziemniaki i kiszoną kapustę. Całość kosztowała nas jedynie 27 złotych, a porcja była na tyle duża, że zaspokoiła nawet większy apetyt. Kotlet schabowy zachwycił nas wyrazistym, lekko słonym smakiem i chrupiącą panierką, która idealnie dopełniała soczyste mięso. Pieczone ziemniaki były prawdziwym odkryciem — chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku, a przy tym lekko słodkawe. W połączeniu z kiszoną kapustą stworzyły danie, które spokojnie mogłoby konkurować z tymi serwowanymi w bardziej prestiżowych lokalach.

Co więcej, Bistro Bar Festival oferuje swoje pyszne dania zarówno na miejscu, jak i z dostawą. Jeśli zdecydujemy się na opcję na wynos, możemy skorzystać z oferty dostępnej na platformie Pyszne.pl. Warto jednak pamiętać, że ceny mogą nieznacznie różnić się w zależności od formy zamówienia. W menu znajdziemy szeroki wybór dań — od tradycyjnych pierogów ruskich, przez klasyczny kotlet schabowy, aż po bardziej wyrafinowane propozycje, jak dorsz z salsą paprykową czy kaczka pieczona.
Oto kilka propozycji z menu, które możecie zamówić w dowozie:
Sopot nie musi oznaczać drogich restauracji i wielkich wydatków. Bistro Bar Festival to doskonały przykład miejsca, gdzie za przystępną cenę można zjeść smacznie i do syta. Dlatego, jeśli macie ochotę na pyszny obiad bez nadwyrężania portfela, koniecznie odwiedźcie to miejsce. Kto wie, może stanie się ono Waszym nowym ulubionym punktem na gastronomicznej mapie Sopotu?
::news{"type":"see-also","item":"22342"}
::news{"type":"see-also","item":"20191"}
::news{"type":"see-also","item":"16528"}
Lidia14:41, 21.08.2024
Gdzieś z pewnością można tanio zjeść tylko pytanie czy smacznie. Ja to i tak preferuje obiadki które sama robię teraz jak mam kohersena to tym bardziej bo idzie dużo sprawniej i jest mega smacznie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sopot żegna restaurację wyróżnioną przez Michelin
Kogo to obchodzi. Ważne że moja kabza nabita!
Parkingowy
05:57, 2026-05-20
Radny apeluje o modernizację ulicy w Sopocie
ŚLO? Od ponad dwudziestu lat szkoła którą się przywołuje w tym "artykule" nosi nazwę III Liceum Ogólnokształcące w Sopocie! A od piętnastu im. Agnieszki Osieckiej. Proszę o sprawdzanie takich szczegółow przed opublikowaniem wpisu!!!
D. Klapper-Szczucka
00:13, 2026-05-20
Sopot żegna restaurację wyróżnioną przez Michelin
Biznes to biznes mądrzy prosperują a chytrzy bankrutują.
Gdy
20:23, 2026-05-19
Koniec z nielegalnym najmem. Unia nakłada kary
Jeszcze raz powtórzę: Krótki wynajem - przykład z dolnego Sopotu. Mieszkanie ok.110 m2 przerobione wewnątrz na 3 "apartamenty". Jeden z 1 podwójnym łóżkiem i dwoma rozkładanymi sofami w sumie dla 6 osób, a dwa pozostałe "apartamenty" każdy z jednym podwójnym łóżkiem i rozkładaną sofą w sumie dla 4 osób każdy. Czyli 110m2 dla 14 osób (6os.+2×4os.). Wychodzi ~7,86m2 na osobę wliczając łazienki, kuchnie, korytarze)... Daje do myślenia?? Kto z Państwa chciałby mieszkać obok przez ścianę, pod, czy nad takim "interesem" z 14 wynajmującymi?? Jacyś chętni?? A właściciel tych "apartamentów" wynajmowanych dla 14 osob płaci na fundusz remontowy taki sam co 4 osobowa rodzina mieszkająca na takim samym metrażu 110m2. Absolutny skandal i wykorzystywanie innych, bo zniszczenia w częściach wspólnych 14 osób wygeneruje większe niż rodzina 4 osobowa!!! Ciekawe czy podatek od nieruchomości płaci jak dla działalności gospodarczej, którą prowadzi czyli 35,53pln/m2, czy jak właściciel - mieszkaniec, ktorym nie jest, bo wynajmuje na doby - 1,25pln/m2. 3908,30pln vs 137,5pln rocznie robi różnicę. To razy X takich przypadków = taka kasa może nie wpływać do budżetu gminy Sopot. A byłoby z czego remonty robić, infrastrukturę drogową rozbudowywać, więcej Strażników Miejskich zatrudnić, więcej roslin nasadzić, ulice sprzątać większą ilością rąk. Przykłady można by mnożyć. A tak dziura w budżecie!!
Mieszkaniec
18:33, 2026-05-19