Wytrzymałość kartonu często oceniana jest „na oko". Karton wygląda solidnie, jest gruby, trzyma formę - więc powinien wystarczyć. Problem w tym, że takie podejście działa tylko do momentu, gdy paczka trafia na sortownię, zostaje dociśnięta innymi przesyłkami albo przejedzie kilkaset kilometrów w zmiennych warunkach. Wtedy okazuje się, że karton, który sprawiał dobre wrażenie, niekoniecznie był dobrany właściwie.
W magazynie karton może wyglądać stabilnie, ale w transporcie sytuacja szybko się zmienia: paczki są układane jedna na drugiej, przesuwane, dociążane innymi przesyłkami. Jeśli karton nie jest przystosowany do takich warunków, zaczyna się od ugiętych ścianek, a kończy na zapadniętym dnie lub pęknięciach na krawędziach.
Taki uszkodzony karton oznacza ryzyko zniszczenia produktu, reklamacje i dodatkowe koszty wysyłki. Nawet jeśli zawartość dotrze w całości, klient widzący zdeformowane opakowanie traci zaufanie do sprzedawcy.
Na wytrzymałość kartonu składa się kilka parametrów, które razem decydują o tym, jak opakowanie zachowa się pod obciążeniem:
W opisach kartonów często pojawiają się skróty, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak techniczne oznaczenia, ale to one mówią najwięcej o tym, jak karton zachowa się w transporcie.
ECT (test zgniatania krawędzi) pokazuje, jaką siłę wytrzyma karton ustawiony pionowo. To parametr szczególnie ważny przy paczkach piętrowanych w magazynie lub sortowni. Im wyższa wartość ECT, tym lepiej karton radzi sobie z naciskiem od góry.
BCT odnosi się do całego, złożonego kartonu i sprawdza, jak duże obciążenie pudełko zniesie, zanim zacznie się deformować. To wskaźnik przydatny przy ciężkich produktach i kartonach zbiorczych. Pokazuje nie tylko jakość tektury, ale też konstrukcję opakowania.
Wysokie parametry testowe nie zawsze są potrzebne. Karton z bardzo dobrym ECT może być przerostem formy nad treścią, kiedy wysyłamy lekkie paczki. Sztuka polega na dopasowaniu wytrzymałości do realnego obciążenia.
Nie każdy karton trzeba wysyłać do laboratorium. W codziennej pracy magazynowej wiele da się sprawdzić prostymi metodami.
Pierwszym sygnałem ostrzegawczym są ścianki boczne. Jeśli pod lekkim naciskiem dłoni uginają się i nie wracają do pierwotnego kształtu, karton może nie poradzić sobie w transporcie. Dobrej jakości tektura stawia wyraźny opór i zachowuje sztywność.
Warto zwrócić uwagę na dno kartonu. Postawienie w środku produktu o docelowej wadze szybko pokazuje, czy konstrukcja jest stabilna. Gdy dno zaczyna się odkształcać albo pojawiają się pęknięcia w miejscach bigowania, karton pracuje na granicy swoich możliwości. Znaczenie mają też krawędzie. Dobrze wykonane nie rozwarstwiają się podczas składania i zamykania opakowania.
O komentarz poprosiliśmy producenta opakowań kartonowych - Kartoniki.pl
"W praktyce najwięcej problemów z uszkodzeniami nie wynika z braku wiedzy o ECT czy BCT, tylko z ich niewłaściwego zastosowania. Klienci często wybierają karton „na zapas”, sugerując się samą liczbą w specyfikacji, zamiast realnym obciążeniem i sposobem transportu. Dobrze dobrany karton trzywarstwowy potrafi sprawdzić się lepiej niż źle dopasowany pięciowarstwowy. Przy doborze opakowania zawsze patrzymy na wagę produktu, sposób piętrowania i warunki drogi - dopiero potem na parametry techniczne."
Jednym z najczęstszych błędów jest ocenianie kartonu wyłącznie po grubości. Gruba tektura nie zawsze oznacza dużą wytrzymałość, zwłaszcza jeśli ma słabą strukturę lub niską jakość papieru. Równie myląca bywa sama gramatura - wysoka liczba wygląda dobrze w specyfikacji, ale bez odpowiedniej fali karton może szybko stracić sztywność pod obciążeniem.
Problemem jest też ignorowanie warunków użytkowania. Opakowanie, które sprawdza się przy pojedynczej wysyłce, niekoniecznie nadaje się do piętrowania na palecie, gdzie karton przez wiele godzin przenosi stały nacisk od góry i pracuje głównie na krawędziach. W takich przypadkach znaczenie ma sama konstrukcja opakowania, a nie tylko parametry tektury, co dobrze widać na przykładach kartonów projektowanych pod transport paletowy (https://kartoniki.pl/kartony/zastosowanie/kartony-paletowe/). Często pomija się również wagę całkowitą produktu po zapakowaniu, skupiając się tylko na samym towarze. W efekcie karton pracuje na granicy swoich możliwości.
Błędy pojawiają się także przy porównywaniu kartonów różnych producentów. Te same oznaczenia nie zawsze oznaczają identyczną jakość wykonania. Dlatego zamiast polegać wyłącznie na opisach, warto łączyć dane techniczne z realną oceną fizyczną kartonu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz