Rynek nieruchomości w Polsce od lat pozostaje rozgrzany do czerwoności, windując ceny poza zasięg milionów rodzin. Wiceminister Rozwoju zapowiedział właśnie największy program w historii, który ma zmienić tę sytuację. Czy 40 miliardów złotych i radykalne zmiany prawne faktycznie zdołają poskromić spekulacyjne ceny w tym segmencie?
Podczas forum ekonomicznego w Targach Kielce wiceminister Tomasz Lewandowski ogłosił nową, kompleksową strategię mieszkaniową. Rząd otwarcie przyznaje, że chce zrewolucjonizować ten sektor, który przez trzy dekady traktował lokale głównie jako instrument socjalny. Program ma zapewnić stabilne warunki mieszkaniowe dla osób, które są zbyt biedne na wolny rynek, lecz jednocześnie nie kwalifikują się do mieszkań komunalnych. To ogromne wyzwanie, które wymaga szybkiej mobilizacji środków i zmian w prawie.
[ZT]37199[/ZT]
Rząd precyzyjnie redefiniuje cele swojej polityki. Nowym strategicznym adresatem jest tak zwana luka mieszkaniowa. To osoby, które zarabiają za dużo na lokal komunalny. Jednocześnie ich dochody są za niskie, aby kupić coś na rynku. Grupa dotyczy aż czterech milionów polskich rodzin.
Osoby z tej grupy były dotychczas systemowo pomijane. Często zmuszało ich to do wynajmowania zbyt małych przestrzeni. Musieli też kupować mieszkania, które nie zaspokajały potrzeb ich rodzin. Program ma przynieść im stabilność. Działania mają też ostudzić rynek, by ceny odpowiadały realnej wartości mieszkań.
Fundamentem całego programu jest zabezpieczone finansowanie. Do roku 2030 ma trafić na ten cel aż 40 miliardów złotych. Tylko w przyszłym roku ponad 4 miliardy złotych pójdą na bezzwrotne granty dla budownictwa społecznego. Rząd liczy, że program szybko przyniesie wynik na poziomie 25 tysięcy oddawanych mieszkań rocznie.
[ZT]36815[/ZT]
Wzmacnianie partnerów ma stanowić kolejny filar polityki. Rząd zamierza uprościć procesy inwestycyjne dla samorządów. Wzmocnią także spółki TBS oraz Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe (SIM). Chcą również przywrócić rolę spółdzielniom mieszkaniowym.
W Polsce działa ponad 3500 spółdzielni mieszkaniowych. Około tysiąc z nich to duże podmioty z ogromnym doświadczeniem. Otrzymają one specjalny pakiet legislacyjny. Pomoże im w uregulowaniu kwestii gruntowych. Spółdzielnie zyskają też instrumenty finansowania nowych inwestycji.
Rząd planuje także odblokować tereny pod budownictwo. Minister Rozwoju zyska prawo przejmowania niewykorzystanych gruntów spółek Skarbu Państwa. Zaproponują również wprowadzenie nowej kategorii prawnej, czyli własności warstwowej. Ma ona pomóc w realizacji projektów w gęsto zabudowanych śródmieściach.
[ZT]34202[/ZT]
Wiceminister Lewandowski wyraził nadzieję, że ten nowy wolumen nie zaburzy naturalnej gry rynkowej. Liczy on na kooperację ze strony sektora prywatnego, nie na rywalizację. Jednocześnie zaznaczył, że program nie zaspokoi potrzeb wszystkich. Polacy, którzy pragną większych i droższych mieszkań, nadal będą realizować swoje cele poprzez rynek własności.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz