Podczas sopockiego kongresu Local Trends wiceminister Jacek Karnowski rzucił nowe światło na przyszłość samorządów. W planach rządu Donalda Tuska jest nie tylko zniesienie dwukadencyjności dla włodarzy miast, ale też precyzyjny podział unijnych dotacji oraz nowa ustawa dedykowana mniejszym ośrodkom, które obawiają się marginalizacji.
W połowie kwietnia 2026 roku do Sopotu zjechało kilkuset reprezentantów miast i gmin, by wziąć udział w Samorządowym Kongresie Finansowym Local Trends. W wywiadzie dla Dziennika Bałtyckiego Jacek Karnowski, poseł i wiceminister w resorcie funduszy i polityki regionalnej, szczegółowo nakreślił kierunek zmian prawnych i finansowych dla administracji samorządowej. Wskazał przy tym konkretne liczby i uwarunkowania polityczne w Sejmie.
::news{"type":"see-also","item":"41124"}
Jednym z głównych wątków rozmowy była ustawa metropolitalna na Pomorzu, integrująca ponad 60 miast i gmin. Karnowski wskazał, że stworzenie takiej „masy krytycznej” ułatwia nie tylko organizację dojazdów do pracy, ale i współpracę z największymi uczelniami w regionie - Uniwersytetem Gdańskim (UG) oraz Gdańskim Uniwersytetem Medycznym (GUMed).
Metropolia ma być główną lokomotywą regionu, jednak ministerstwo opracowuje również ustawę o rozwoju miast, by zapobiec wykluczeniu mniejszych ośrodków. Dokument zakłada tworzenie nowych, mniejszych aglomeracji wokół miast takich jak Słupsk, Kwidzyn i Starogard Gdański. Samorząd wojewódzki otrzyma w tych procesach dodatkowe zadania wspierające lokalny rozwój i tereny wiejskie.
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej realizuje oficjalną linię rządu premiera Donalda Tuska, polegającą na twardej decentralizacji funduszy z Unii Europejskiej. Podział środków ma być bardzo czytelny:
Karnowski odniósł się także do przepisu ograniczającego rządy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do dwóch kadencji. Wiceminister otwarcie skrytykował mechanizm, stwierdzając, że o wyborze gospodarzy miast nie powinna decydować polityka krajowa - symbolizowana przez ulicę Wiejską (Sejm) oraz Nowogrodzką (siedziba PiS) - a wyłącznie sami mieszkańcy.
::news{"type":"see-also","item":"41076"}
Projekt znoszący ograniczenia ma już za sobą pierwsze czytanie w parlamencie. Przeforsowanie ustawy będzie jednak wymagało odpowiedniej "matematyki sejmowej" i zbudowania koalicji między ugrupowaniami popierającymi decentralizację, takimi jak Koalicja Obywatelska (KO), Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) i Lewica, stanowiącymi przeciwwagę dla bardziej centralistycznego Prawa i Sprawiedliwości (PiS).
O tym, kto jest wójtem, burmistrzem czy prezydentem miasta, nie powinna decydować ani Wiejska, ani Nowogrodzka – tylko mieszkańcy. To jest istota samorządności. Ustawa jest już po pierwszym czytaniu. Rozmawiamy z różnymi środowiskami politycznymi – są partie bardziej centralistyczne, jak PiS, ale są też takie, które wspierają decentralizację, jak Koalicja Obywatelska, PSL czy Lewica. Liczę, że uda się zbudować większość - mówił na łamach Dziennika Bałtyckiego Jacek Karnowski.
Samorządowcy z całego kraju liczą, że ostateczne głosowania w tej sprawie odbędą się jeszcze przed rozpoczęciem przygotowań do kolejnej kampanii wyborczej na szczeblu lokalnym. To całkowicie zmieniłoby strategię kampanijną w wielu regionach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dlaczego Mały Monciak w Sopocie świeci pustkami?
przy cenie parkowania 9,50 zł za godzinę ludzi będzie jeszcze mniej
jameson
01:28, 2026-04-20
Sopoccy urzędnicy walczą z dezinformacją. Chodzi o...
Pozwolę sobie na jeszcze jeden komentarz. W 2019 spotkanie w Ergo dotyczyło zabudowy terenów wokół Ergo Areny właśnie i podczas tego spotkania wielokrotnie padały deklaracje z ust ówczesnych włodarzy obu miast, że jakiekolwiek działania na tym obszarze nie odbędą się kosztem ogrodów działkowych. Potem przyszła pandemia i już chyba wszyscy zapomnieli że to ogródki były jedynym miejscem gdzie można było przebywać. Wtedy dodatkowo padały słoowa z obu ratuszów jak to dobrze że na terenie miast mamy takie cenne obszary. Krótką pamiętać mamy prawda?
Well
01:23, 2026-04-20
Spiesz się, by zwiedzać za darmo. Przed sezonem...
troche nie rozumiem tej polityki, platne molo, platna opera i zaraz platne weekednu parkowanie i jeszcze najwyzsze ceny w polsce, ktos to przemyslal? kasa to nie wszystko!!
zgdanska
00:47, 2026-04-20
Sopoccy urzędnicy walczą z dezinformacją. Chodzi o...
W projekcie jest informacja -> Karta terenu 2U. M.in. hotele i pensjonaty, maksymalna wysokość zabudowy do 16 metrów. (To jest zazwyczaj 4-5 pięter)
Karta terenu 2U
21:41, 2026-04-19