Wiadomości Sopot newsy wydarzenia relacje

Zamknij

Dodaj komentarz

Alga w Sopocie sprzedana za miliony! Co dalej z kultowym pawilonem przy Monciaku?

Przemysław Szczygieł Przemysław Szczygieł 16:33, 24.06.2026 Aktualizacja: 15:46, 24.06.2026
Skomentuj Alga w Sopocie sprzedana za miliony! Co dalej z kultowym pawilonem? Budynek Algi przy Placu Przyjaciół Sopotu. Fot. esopot.pl

Sopocka Alga, dawniej symbol nowoczesności i wakacyjnego życia kurortu, po latach zaniedbań ma nowego właściciela. Modernistyczny pawilon przy ul. Bohaterów Monte Cassino 60 sprzedano w postępowaniu egzekucyjnym za 9,6 mln zł. Czy inwestycja będzie oznaczała w przyszłości rozbiórkę, komercyjną przebudowę, czy szansę na odtworzenie jednego z najciekawszych powojennych budynków Sopotu?

Informację o sprzedaży dawnego baru Alga opublikował 24 czerwca 2026 roku branżowy serwis „Architektura-murator”. Jak podała autorka materiału Julia Dragović, pawilon został sprzedany w postępowaniu egzekucyjnym za 9 mln 600 tys. zł. Do transakcji miało dojść na przełomie 2024 i 2025 roku. Z informacji przytoczonych na podstawie obwieszczenia Sądu Rejonowego w Gdańsku wynika, że nowym właścicielem została poznańska spółka Ascot Morena. Sprzedaży nie towarzyszyła konferencja prasowa ani publiczna prezentacja planów dotyczących nieruchomości.

Choć szczegóły dotyczące przyszłości tego miejsca nie są jeszcze znane, nie ulega jednak wątpliwości, że inwestycja opiewająca na niemal 10 mln zł może oznaczać koniec wieloletniego impasu i początek nowego rozdziału dla tego miejsca.

Dawniej była architektoniczną wizytówką Sopotu

Budynek Algi przy Placu Przyjaciół Sopotu. Fot. esopot.pl

Dzisiejszy wygląd budynku może utrudniać zrozumienie, dlaczego Alga jest tak ważna dla historyków i miłośników powojennej architektury. W momencie otwarcia należała do najbardziej nowoczesnych obiektów gastronomicznych na Wybrzeżu.

Pawilon zaprojektował zespół kierowany przez architekta Andrzeja Sierakowskiego. Budowa trwała od jesieni 1959 roku do lata 1960 roku. Jak opisywał Łukasz Bireta w publikacji „Najsłynniejsze kombinaty gastronomiczne czasów Gomułki – Alga i Wenecja”, na parterze działał samoobsługowy bar mieszczący około 200 osób. Na piętrze znajdowały się między innymi kawiarnia, sala taneczna, cocktail-bar oraz rozległy taras.

Architektura miała przywoływać atmosferę molo i spacerowych statków. Służyły temu lekkie balustrady, pomosty, przeszklenia oraz charakterystyczna, pomarańczowa wiata z falistych płyt. Niebiesko-zielone elementy elewacji kojarzyły się natomiast z kolorem morza.

Nowatorskim rozwiązaniem była także stalowo-aluminiowa ściana kurtynowa. Jak informował portal „Architektura-murator”, do wykonania jej elementów konieczne było zaangażowanie stoczni rzecznej w Pleniewie.

Jak ikona modernizmu stała się „miejscem wstydu”?

Z biegiem lat pierwotny charakter Algi zaczął zanikać. Zniknęła najbardziej rozpoznawalna część zadaszenia, zmieniały się witryny, podziały lokali i reklamy. Lekka, kolorowa bryła została przykryta kolejnymi warstwami przypadkowych przeróbek.

Już w styczniu 2009 roku Jowita Kiwnik pisała w portalu Trojmiasto.pl o wyraźnym kontraście pomiędzy Algą a nowo powstałym Centrum Haffnera. Ówczesny prezes sopockiego Społem Krzysztof Gonet przyznawał, że kiedyś pawilon był prawdziwą „miss uniwersum” budownictwa. Kilka miesięcy później „Dziennik Bałtycki” opublikował tekst Piotra Weltrowskiego pod wymownym tytułem „Sopot się zmienia, a Alga wciąż nie”. Od tamtej publikacji minęło kilkanaście lat, a zasadniczy problem nadal nie został rozwiązany.

W 2019 roku także esopot.pl opisywał zniszczone fragmenty elewacji, odsłonięte instalacje, postępującą korozję metalowych elementów budynku i brak spójności estetycznej poszczególnych lokali. Jednocześnie zwracaliśmy uwagę, że pod warstwami późniejszych zmian nadal kryje się budynek o dużej wartości architektonicznej.

W ostatnim czasie wygląd pawilonu został jednak częściowo uporządkowany. Portal „Architektura-murator” zauważa, że zastosowane rozwiązania, choć mają charakter doraźny, w pewnym stopniu nawiązują do historycznego wyglądu Algi. Nie rozwiązuje to jednak problemów technicznych i funkcjonalnych całego obiektu.

Plany były już wcześniej. Żaden nie doczekał się realizacji

Budynek Algi przy Placu Przyjaciół Sopotu. Fot. esopot.pl

Historia prób zmiany Algi jest niemal tak długa jak historia jej degradacji.

W 2007 roku sopockie Społem podpisało list intencyjny z firmą NDI. Rozważano wówczas rozbiórkę pawilonu i zastąpienie go nowym centrum handlowo-gastronomiczno-usługowym. Inwestycja nie doszła do skutku.

W kolejnych latach rozmowy prowadzono między innymi ze spółką Elfeko. Wśród proponowanych funkcji pojawiały się centrum usługowe oraz hotel. Zapowiadano również przebudowę zamiast całkowitego wyburzenia, ale prace nie rozpoczęły się w planowanych terminach.

W 2014 roku urzędnicy domagali się remontu, który miał przywrócić elementy charakterystyczne dla architektury lat 60. Mówiono między innymi o odtworzeniu pomarańczowego, falistego zadaszenia, odpowiednim oświetleniu tarasu, uspokojeniu kolorystyki oraz uporządkowaniu parteru. Również ten plan pozostał tylko na papierze.

Powstały ponadto znacznie bardziej rozbudowane koncepcje, w tym projekt wielokondygnacyjnego obiektu z częścią handlowo-gastronomiczną i apartamentowo-hotelową. Każda kolejna wizja rozpalała dyskusję, ale żadna nie doprowadziła do trwałego przełomu.

Rozbiórka, przebudowa czy powrót do lat 60.?

Przyszłość Algi można obecnie rozpatrywać w trzech podstawowych wariantach:

Pierwszym jest rozbiórka i budowa zupełnie nowego obiektu. Z punktu widzenia inwestora może to być rozwiązanie pozwalające najlepiej wykorzystać atrakcyjne położenie nieruchomości. Oznaczałoby jednak definitywną utratę jednego z nielicznych zachowanych w Sopocie przykładów powojennej architektury.

Drugą możliwością jest głęboka przebudowa, pozostawiająca część obecnej konstrukcji lub wybrane elementy dawnej formy. Taki wariant mógłby połączyć komercyjne wykorzystanie nieruchomości z nawiązaniem do historii miejsca. Istnieje jednak ryzyko, że Alga zostałaby zachowana jedynie symbolicznie, na przykład w postaci fragmentu elewacji lub dekoracji w nowym budynku.

Trzeci scenariusz to remont i możliwie wierne odtworzenie pierwotnego charakteru pawilonu, w tym przeszkleń, kolorystyki, zadaszenia tarasu i otwartej przestrzeni parteru. Takie rozwiązanie wymagałoby dokładnej ekspertyzy konstrukcyjnej, kosztownej modernizacji instalacji oraz znalezienia funkcji, która zapewni budynkowi ekonomiczne utrzymanie. Sytuację komplikuje fakt, że Alga nie jest chroniona wpisem do rejestru zabytków. Sam sentyment mieszkańców i wartość historyczna mogą zatem nie wystarczyć, aby zagwarantować zachowanie budynku.

Hotel, handel, a może gastronomia?

Budynek Algi przy Placu Przyjaciół Sopotu. Fot. esopot.pl

Z zapisów planu miejscowego wynika, że teren może być wykorzystywany na szeroko rozumiane nieuciążliwe usługi. Wśród dopuszczonych funkcji znajdują się gastronomia, kultura, handel, hotelarstwo, obsługa turystyki, biura, gabinety lekarskie, rzemiosło usługowe i obsługa kongresów.

W 2019 roku sopocki magistrat informował o tym, że w przypadku budowy, rozbudowy albo przebudowy obiektu powinien zostać przeprowadzony konkurs architektoniczno-urbanistyczny. Taki konkurs mógłby być szansą na wyjście poza prosty spór o to, czy zachować albo wyburzyć wszystko. Pozwoliłby porównać różne rozwiązania i ocenić nie tylko ich opłacalność, lecz także wpływ na Plac Przyjaciół Sopotu, Monciak i historyczną zabudowę centrum.

Czy opinie o Aldze zmieniły się po latach?

Gdy w 2019 roku pytaliśmy czytelników esopot.pl o przyszłość sopockiej Algi, 40 proc. uczestników ankiety opowiedziało się za remontem obiektu na podstawie oryginalnego projektu. Kolejne 33 proc. poparło współczesną przebudowę nawiązującą do dawnej architektury, a 27 proc. wybrało wyburzenie pawilonu i zastąpienie go budynkiem zaprojektowanym według zupełnie innej koncepcji.

Internetowe głosowanie nie było reprezentatywnym badaniem opinii mieszkańców, pokazało jednak, że większość jego uczestników chciała zachowania przynajmniej części architektonicznej tożsamości Algi.

Dziś sytuacja jest inna. Po latach niespełnionych zapowiedzi pawilon zmienił właściciela, a wydanie na nieruchomość 9,6 mln zł może oznaczać, że decyzje dotyczące przyszłości tego miejsca rzeczywiście się zbliżają. Nadal nie znamy jednak planów inwestora, dlatego na tym etapie możemy mówić przede wszystkim o oczekiwaniach mieszkańców i osób związanych z Sopotem. Postanowiliśmy więc powtórzyć ankietę sprzed lat, zachowując to samo pytanie i te same warianty odpowiedzi. Dzięki temu będziemy mogli sprawdzić, czy podejście czytelników do socmodernistycznego pawilonu zmieniło się wraz z upływem czasu.

Zachęcamy do udziału w głosowaniu oraz podzielenia się opinią w komentarzach.

Jaka przyszłość powinna spotkać sopocką Algę?Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%