1397 podpisów, rozmowy na klatkach schodowych, dyżury, formularze przynoszone przez sąsiadów i emocjonalna dyskusja w internecie. Sprawa strzelnicy Playground, działającej na granicy Gdyni i Sopotu, znów stała się jednym z najgorętszych lokalnych tematów. Mieszkańcy Brodwina i Kamiennego Potoku domagają się przeniesienia obiektu. Zwolennicy strzelnicy odpowiadają zaś, że ta działa legalnie i jest potrzebna.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Sprawa, która od lat wraca w rozmowach mieszkańców, właśnie weszła w kolejny etap. Adam Gil, radny Sopotu, poinformował, że pod petycją dotyczącą działalności strzelnicy Playground udało się zebrać 1397 podpisów. Zebrany materiał został już złożony do prezydent Gdyni Aleksandry Kosiorek. Teraz inicjatorzy akcji czekają na wyznaczenie terminu spotkania, podczas którego chcą przedstawić swoje stanowisko i rozmawiać o możliwym rozwiązaniu konfliktu.
– Dzięki Waszemu wsparciu i determinacji udało się zebrać aż 1397 podpisów – to ogromny sygnał, że ta sprawa jest dla naszej społeczności ważna” – napisał Adam Gil w mediach społecznościowych, dziękując mieszkańcom za udział w akcji. W tym samym wpisie podkreślił, że teraz kluczowe będzie spotkanie z władzami Gdyni i wspólne szukanie rozwiązania.
Nie jest to już tylko internetowa wymiana zdań ani sąsiedzka skarga na uciążliwy hałas. Za petycją stoi duża grupa mieszkańców, interwencje samorządowców i oczekiwanie, że sprawa zostanie potraktowana jako problem dotyczący nie tylko jednego obiektu, ale jakości życia mieszkańców kilku dzielnic.


Adam Gil w rozmowie z Dzień Dobry Sopot – esopot.pl podkreśla, że akcja nie była wymierzona w samą ideę szkolenia strzeleckiego. Jak mówi, mieszkańcy, z którymi rozmawiał, często powtarzali podobną opinię: czasy są takie, że strzelnice są potrzebne, ale nie powinny funkcjonować w miejscu, w którym są uciążliwe dla okolicznych osiedli.
Radny wskazuje, że podpisy zbierano zarówno internetowo, jak i tradycyjnie. Według jego relacji około 700 pierwszych podpisów udało się zebrać w ciągu kilku dni, a później akcja rozlała się szerzej. Włączyli się w nią mieszkańcy osiedla Brodwino i Kamiennego Potoku, w tym mieszkańcy okolic ul. Mazowieckiej, a także osoby z gdyńskiego Orłowa. Część z nich samodzielnie drukowała formularze, chodziła po sąsiadach i dostarczała zebrane podpisy.
– Jestem "na tak" dla strzelnicy, ale nie w tym miejscu, w którym się teraz znajduje – mówi Adam Gil. – Chciałbym, żeby osoby, które prowadzą taki biznes, miały komfort jego prowadzenia, a osoby, które chcą się szkolić, mogły to robić. Zależy mi też jednak na tym, żeby mieszkańcy, którzy tu żyją, po kilku latach mieli w końcu odpoczynek od ciągłych wystrzałów.
Co za tym idzie, nie chodzi o zakaz prowadzenia działalności strzeleckiej jako takiej, lecz o przeniesienie jej w miejsce mniej konfliktowe, oddalone od zwartej zabudowy mieszkaniowej i terenów rekreacyjno-przyrodniczych.
Historia tego miejsca sięga 1938 roku. Strzelnica została wówczas zbudowana dla Morskiego Pułku Strzelców, w czasie narastających przygotowań do wojny. W okresie PRL korzystało z niej Ludowe Wojsko Polskie, a okazjonalnie także inne służby, w tym Milicja Obywatelska. Po latach wojskowego użytkowania obiekt został w latach 90. XX wieku porzucony. Dopiero w 2017 roku teren przejął prywatny przedsiębiorca, adaptując go do roli strzeleckiego ośrodka szkoleniowo-edukacyjnego. Po utworzeniu współczesnego obiektu jego północną część otoczono wałem ziemnym, a południową stalowym ogrodzeniem.
To właśnie ta historia jest dziś jednym z głównych punktów sporu. Zwolennicy strzelnicy podkreślają, że obiekt nie pojawił się w Kolibkach nagle i ma przedwojenne korzenie. Przeciwnicy odpowiadają jednak, że czym innym była historyczna strzelnica wojskowa, a czym innym współczesny, prywatny ośrodek działający w obecnej skali i w sąsiedztwie rozwiniętych osiedli mieszkaniowych.
W poprzednim artykule Dzień Dobry Sopot – esopot.pl informowaliśmy, że autorzy petycji powołują się m.in. na przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu wskazywane w dokumentacji administracyjnej oraz późniejszych badaniach akustycznych. W dokumencie pojawiły się także argumenty środowiskowe: lokalizacja w sąsiedztwie terenów przyrodniczych, kwestia metali ciężkich oraz zgodność funkcjonowania obiektu z wymaganiami dotyczącymi ochrony środowiska.
::news{"type":"see-also","item":"41121"}
Nie chodzi o pojedynczy huk, który można zignorować, ale o powtarzalność. W relacjach mieszkańców publikowanych w sieci pojawiają się m.in. doniesienia o strzałach słyszanych przez większą część dnia, także w weekendy. Inni podkreślali, że hałas słychać przy otwartych oknach i podczas spacerów.
– Setki osób z bloków na Kamiennym Potoku, Kraszewskiego, Sienkiewicza nie może spokojnie wyjść na spacer, kanonady wystrzałów niosą się do późnych godzin wieczornych, także w weekendy. O czworonogach nie wspomnę, to bardzo słychać – przekonuje pani Aleksandra.
Z drugiej strony nie brakuje głosów mieszkańców i użytkowników strzelnicy, którzy przekonują, że obiekt jest legalny, działa od lat i pełni funkcję szkoleniową. W komentarzach publikowanych w mediach społecznościowych powtarza się argument, że strzelnica była w tym miejscu wcześniej niż część współczesnej zabudowy, a osoby kupujące nieruchomości powinny brać pod uwagę sąsiedztwo istniejących obiektów.
– Te pretensje to trochę z cyklu ludzi co się pobudowali koło lotniska i marudzą że samoloty im przeszkadzają. Ja wiem, że fajnie było kupić coś gdzieś tanio, tylko każdy jest odpowiedzialny za to, jakie zrobi badanie rynku i sąsiedztwa. Takich strzelnic miejskich w Polsce przy naszej sytuacji geopolitycznej jest za mało i naprawdę jest to postawa niepatriotyczna, żeby podpisywać taką petycję – twierdzi pan Andrzej, mieszkaniec Sopotu.
Warto mieć jednak na uwadze, że sopockie osiedle Brodwino zostało wybudowane w latach 1974-1977. Oznacza to, że bloki stoją w tym miejscu już blisko od pół wieku, zaś sama strzelnica w ciągu ostatnich dziesięcioleci funkcjonowała z przerwami.
– Hałas dokuczliwy jest przede wszystkim dla mieszkańców starych osiedli w Sopocie - nie tylko nowego budownictwa na Kolibkach. Mieszkamy tu od dekad – podkreśla pan Stanisław, jeden z mieszkańców.
Tym samym spór nie dotyczy wyłącznie pytania, czy strzelnica była pierwsza. Dotyczy raczej tego, czy historyczna lokalizacja, zmieniony sposób użytkowania i obecne sąsiedztwo osiedli dają się dziś pogodzić bez szkody dla mieszkańców, przedsiębiorcy i osób korzystających z obiektu.
Internetowe wpisy dotyczące petycji szybko pokazały, że sprawa mocno polaryzuje lokalną społeczność. Jedni piszą o prawie do spokoju, zdrowia i odpoczynku we własnym mieszkaniu. Drudzy odpowiadają, że w mieście zawsze istnieją uciążliwości, takie jak ruch drogowy, kolej, imprezy, obiekty sportowe czy usługi komunalne i nie każda z nich może kończyć się żądaniem przeniesienia działalności.

W tej dyskusji pojawiają się także ostrzejsze zarzuty. Część komentujących sugeruje, że protest przeciwko strzelnicy może być elementem gry politycznej albo próbą podniesienia atrakcyjności okolicznych terenów. Inni bronią mieszkańców, wskazując, że mówienie o „nowobogackich” czy osobach, które same wybrały sąsiedztwo strzelnicy, pomija realne doświadczenie tysięcy ludzi mieszkających od dekad na Brodwinie, Kamiennym Potoku czy w Orłowie.
Sprawa ma także wymiar samorządowy. Do prezydent Sopotu Magdaleny Czarzyńskiej-Jachim trafiła interpelacja podpisana przez grupę sopockich radnych. Pod dokumentem podpisali się: Piotr Bagiński, Piotr Harhaj, Jarosław Zawada, Adam Gil, Piotr Kurdziel, Zbigniew Duzinkiewicz, Justyna Lewandowska oraz Barbara Brzezicka.
W piśmie wskazano, że petycja mieszkańców Gdyni i Sopotu dotyczy negatywnego oddziaływania strzelnicy Playground, zwłaszcza w zakresie hałasu, wpływu na środowisko naturalne i jakość życia mieszkańców. Autorzy interpelacji podkreślili, że problem dotyczy szczególnie północnych dzielnic Sopotu: Kamiennego Potoku oraz Brodwina.
Radni zwrócili się do prezydent Sopotu o zajęcie jednoznacznego stanowiska, oficjalne poparcie petycji mieszkańców oraz podjęcie działań wobec Gminy Gdynia i instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska. Celem miałoby być ograniczenie negatywnych skutków działalności strzelnicy na terenie Kolibek.
Adam Gil potwierdza, że oprócz petycji skierowanej do władz Gdyni złożono także pismo z prośbą o spotkanie. Jak mówi, inicjatorzy chcą, aby miało ono szerszy charakter, z udziałem mieszkańców, którzy mogliby osobiście opowiedzieć o swoich doświadczeniach, a nie tylko radnych czy urzędników.

Na razie mieszkańcy i radni czekają na ruch ze strony władz Gdyni. Petycja została złożona do prezydent Aleksandry Kosiorek, a inicjatorzy oczekują wyznaczenia terminu spotkania. W Sopocie sprawa trafiła także w formie interpelacji do prezydent miasta.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy konflikt uda się przenieść z mediów społecznościowych do spokojnej rozmowy przy stole. Z jednej strony są mieszkańcy, którzy mówią o codziennym hałasie, zmęczeniu i potrzebie ochrony jakości życia. Z drugiej użytkownicy i obrońcy strzelnicy, którzy wskazują na funkcję szkoleniową oraz znaczenie takich miejsc w obecnej sytuacji geopolitycznej.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Pewne jest natomiast to, że 1397 podpisów nie da się już sprowadzić do pojedynczej skargi. To lokalny konflikt o granice sąsiedztwa, prawo do spokoju, bezpieczeństwo, ochronę środowiska i sposób, w jaki dwa sąsiadujące miasta powinny rozwiązywać problemy odczuwalne po obu stronach administracyjnej granicy.
Mieszkaniec09:10, 11.05.2026
Pkt 1. Co było pierwsze? Wasze osiedla czy strzelnica?
Pkt 2. Przeszkadza ci strzelanie? Patrz punkt 1.
Wniosek: skoro ci to przeszkadza to się wyprowadź, nikt cię na siłe tam nie trzyma.
XDD09:12, 11.05.2026
Co za idiotyczne argumenty. Dobrze wiedzieliście, gdzie kupujecie swoje "apartamenty", więc teraz nie narzekajcie. To ten sam kaliber idiotyzmu jak narzekanie, że słychać samoloty jak masz działkę przy lotnisku.
Pozostałe komentarze
Mariusz09:17, 11.05.2026
I nagle jak władza ma to samo zdanie co mieszkańcy to wszyscy tacy wielkoduszni i słuchają głosu mieszkańców. Ale jak mieszkańcy nie chcą betonozy obok Ergo, w przeciwieństwie do władzy, to ta już ma to gdzieś. DNO TOTALNE
Bn00:05, 15.05.2026
Ktoś w końcu wykarczuje te sosenki
Greg09:51, 16.06.2026
Konstytucyjne prawo do korzystania ze swojej własności i życia bez hałasu.
Jak chcecie się przekrzykiwać na *%#)!& argumenty, to ilu właścicieli nie może korzystać ze swoich praw? 1 dzierżawca strzelnicy, kontra kilkuset właścicieli innych nieruchomości. Pytanie jest inne, czy decyzja o zezwoleniu na działalnie strzelnicy na działce sąsiadującej z Rezerwatem Przyrody została w ogóle wydana legalnie? A co do huku, to nie można pójść na spacer w okolicy z psem bo dla zwierząt huk jest tak dojmujący, że wyrywają się żeby uciekać. Niewątpliwie z Rezerwatu wypłoszono wszystko co żyło. Tak wiem, bierzcie i czyńcie sobie ziemię poddaną..., moja jest mojszość itd. A wplątywanie w temat patriotyzmu to już wyjątkowe sk----syństwo...bo przecież nie o to chodzi. A chodzi o pieniądze.
!12:09, 16.06.2026
Tak ! Dziki tez sie wyniosly .... bueeee
Antek13:31, 16.06.2026
kolego, jak ci z jakiegoś powodu nie odpowiada miejsce w którym mieszkasz, to się możesz wyprowadzić. dlaczego otoczenie ma się dostosować do ciebie, a nie ty to otoczenia?
a skatepark z blach 21:15, 23.06.2026
Kto w końcu zareaguje na ten z blach skatepak pod oknami naszych mieszkań. Strzelnie raz na jakis czas wam przeszkadza ale łomt uciążliwy w każdy dzień od 8 do nocy to już nie ?. Chyba to jest bardziej niszczący spokój i zdrowie hałas. Ludzie jak możecie na to sie zgadzać ??
SŁAWEK22:38, 23.06.2026
osobiście nie mam nic przeciwko strzelnicy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sopot spokojniejszy niż dawniej?
Jaki spokój? Jaki porządek?? Krótki wynajem dalej nieuporządkowany. Hotel nie zwraca uwagi i nie ucisza gości imprezujacych przez cały dzień aż do białego rana, pomimo że zakłócają spokój okolicznym mieszkańcom?? Art. 51 KW Remont Pułaskiego i Bema zakończony 30 dni temu. Bema już zarzygana w kilku miejscach na odcinku między Sztosem i Tapasem. Ciekawe kto to posprząta i za czyje pieniądze??? W trakcie 9 miesięcznego remontu zostały m.in. zamontowane stojaki rowerowe przy Pułaskiego 9, ale tuż przed otwarciem Pułaskiego kostka w tym miejscu została szybciutko zryta i miejsce zamienione na rabaty z nasadzeniami roślin. Niecały miesiąc po hucznym oddaniu Pułaskiego, położona dużym wysiłkiem i nie za małe pieniądze kostka, została miejscowo zryta pod nowe stojaki dla rowerów przy Pułaskiego 4, 100m od wcześniejszej lokalizacji przy Pułaskiego 9.. Przecież to się kupy nie trzyma. Kto za to zapłacił?? A specjalna kostka za miliony monet, z której wykonane zostały "fragmenty nawierzchni wykonane z kostki granitowej, które w naturalny sposób skłaniają kierowców do ograniczenia prędkości i zwiększają bezpieczeństwo mieszkańców" nie skłania nikogo i niczego do ograniczenia prędkości, a na pewno nie pędzących przez Pułaskiego aut. Na Pułaskiego w dalszym ciągu nielegalne parkowanie na lewo i prawo pomimo specjalnego restrykcyjnego dostępu i czerwonej strefy. Ile kasy nie spływa z tego tytułu do budżetu miasta, bo Straż Miejska ma za mało patroli??? Straż Miejska zarobiłaby na dodatkowych kilka etatów tylko z tego nielegalnego parkowania na Pułaskiego. Ale to się trzeba tym zainteresować p. Prezydentko, p. Komendancie Straży Miejskiej, p. Dyrektorze ZDiZ i posłuchać tego co mówią mieszkańcy. Wybory już niedługo. Wybierzcie mądrze nasi włodarze, żebyśmy my mogli właściwie wybrać przy kolejnych wyborach.. Dostaliście od nas duży kredyt zaufania w ostatnich wyborach. Udowodnijcie, że dokonaliśmy właściwego wyboru głosując na Was. Ps. Pomimo, że ich nie popieram, to jakoś szczególnie nie dziwią mnie ataki Wieśka, Krzyśka czy ich wierchuszki na Was, skoro podajecie się im tak na srebrnej tacy..
Mieszkaniec
23:32, 2026-06-23
Czy strzelnica powinna działać obok osiedli?
osobiście nie mam nic przeciwko strzelnicy
SŁAWEK
22:38, 2026-06-23
Strzelnica przeszkadza mieszkańcom Sopotu i Gdyni
Panie Radny , a może tak zajmie się Pan skateparkiem pod naszymi oknami w środku osiedla Brodwino - to jest dopiero granda ! To niszczy nasz spokój i normalneżycie
marta
21:42, 2026-06-23
Strzelnica przeszkadza mieszkańcom Sopotu i Gdyni
a ja mam dosyć skateparku pod oknem to większy hałas i to jest niezgodne z prawem!!!
sławek
21:23, 2026-06-23