Służby morskie podsumowały wyniki projektu badawczego, którego celem było dokładne sprawdzenie stopnia zagrożenia ze strony zatopionej amunicji, broni chemicznej oraz paliwa. Prace objęły rejon wraków „Franken” i „Stuttgart”, a także Głębię Gdańską oraz Rynnę Słupską. Zebrane dane posłużą do stworzenia oficjalnego planu działania, który określi, jak bezpiecznie postępować z podwodnymi znaleziskami w przyszłości.
::news{"type":"see-also","item":"42416"}
Specjaliści uspokajają, że stan zbadanych miejsc nie zagraża środowisku w tak dużym stopniu, jak dotychczas sądzono w debacie publicznej. Jan Młotkowski, zastępca dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni, podkreślił, że czarny scenariusz nagłej katastrofy ekologicznej w Zatoce Gdańskiej jest obecnie nieaktualny. Na wraku statku „Franken” wykryto resztki paliwa, jednak ich ilość jest znacznie mniejsza, niż wskazywały wcześniejsze przypuszczenia.
- Nie możemy mówić o jakimś potencjalnym zagrożeniu w stylu katastrofy ekologicznej w całej Zatoce Gdańskiej, na przykład z powodu wraku „Frankena”. Wiemy, że tam pozostałości paliwa są, ale bardzo niewielkie w stosunku do tego, co było podejrzewane. Także taki scenariusz na pewno nie jest obecnie aktualny – powiedział Młotkowski w rozmowie z PAP.
Z analiz wynika, że przyroda samodzielnie radzi sobie z usuwaniem części zanieczyszczeń, choć proces potrwa jeszcze przez wiele pokoleń. W uszkodzonych, zewnętrznych zbiornikach „Frankena” naturalne procesy doprowadziły już do rozkładu szkodliwych substancji paliwowych. Pozostała część paliwa znajduje się wciąż w szczelnie zamkniętych zbiornikach wewnątrz konstrukcji, co ogranicza jego przedostawanie się do wody.
W rejonach Rynny Słupskiej i Głębi Gdańskiej naukowcy potwierdzili występowanie pozostałości powojennej amunicji oraz substancji bojowych. Profesor Krzysztof Czaplewski z Uniwersytetu Morskiego w Gdyni wyjaśnił, że w próbkach wykryto pochodne iperytu, czyli silnie trującego gazu używanego podczas działań wojennych. Sytuacja różni się jednak od tej sprzed kilkunastu lat, kiedy rybacy wyciągali z morza całe beczki z substancją.
Obecnie chemikalia występują w formie rozproszonej, co pokazuje, że środowisko morskie zaczyna powoli neutralizować związki chemiczne. Prace badawcze w pobliżu wraków były trudne i wymagały użycia specjalistycznych robotów podwodnych. Zadanie utrudniały stare sieci rybackie, które gęsto porastają zatopione konstrukcje i stwarzają niebezpieczeństwo dla sprzętu pomiarowego.
::news{"type":"see-also","item":"43139"}
Całkowity koszt przedsięwzięcia wyniósł blisko 150 milionów złotych. Większość środków pochodziła z funduszy europejskich w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), natomiast około 28 milionów złotych dołożyło państwo. Za realizację poszczególnych etapów odpowiadały wyspecjalizowane firmy oraz konsorcjum naukowe złożone z Uniwersytetu Morskiego w Gdyni i Akademii Marynarki Wojennej.
Ostatnim etapem prac będzie przygotowanie dokumentu o nazwie „Plan neutralizacji zagrożeń”. To dokładny przewodnik dla państwowych służb, zawierający ocenę ryzyka oraz konkretne wskazówki, co należy zrobić z odkrytymi niewybuchami i substancjami chemicznymi. Dzięki temu polskie instytucje uzyskają narzędzia do stałego monitorowania dna morskiego oraz szybkiego reagowania na ewentualne zmiany w środowisku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Budynki z Sopotu wśród najpiękniejszych na świecie!
Nie lubię gdy ktoś wypowiada sie za mnie. Jako mieszkanka Sopotu jestem pod wrażeniem nowoczesnej bryly budynkow, sa na uboczu Sopotu wiec nie ma tu o czym mówić, ze nie pasują. Sa fajne. Pasuja do swojej funkcji. I fajnie, ze zgarnely nagrodę!
M
09:49, 2026-06-17
Budynki z Sopotu wśród najpiękniejszych na świecie!
Budynki może ładne ale nie wpisują się w klimat i zabudowę Sopotu. Zgadzam się z @Mieszaniec, wygląda to jak gó wno i to takie luźne.
QX-70
08:48, 2026-06-17
Budynki z Sopotu wśród najpiękniejszych na świecie!
To chyba zart !!! Myslalam ze przyzwyczaje sie kiedys do tego brzydactwa ,ale nie ma szans
Ania
08:47, 2026-06-17
Lokal na Monciaku zamknięty! Wytrzymał dwa miesiące
XDDD a pisałem, że naleśniki w takich cenach długo się nie utrzymają haha
Michał
07:42, 2026-06-17