Przy Al. Niepodległości, na odcinku między ul. Malczewskiego a ul. Wejherowską, ruszyła realizacja projektu wybranego w Sopockim Budżecie Obywatelskim 2026. Inwestycja miała przynieść więcej uporządkowanej zieleni przy jednej z głównych arterii miasta. Wraz z rozpoczęciem prac pojawiły się jednak pytania mieszkańców o to, czy pas zieleni powstaje w miejscu zgodnym z intencją głosujących.
Zarząd Dróg i Zieleni w Sopocie poinformował o rozpoczęciu prac związanych z projektem „Zieleń wzdłuż chodnika między ul. Malczewskiego a ul. Wejherowską”. To zadanie wybrane przez mieszkańców w ramach Sopockiego Budżetu Obywatelskiego 2026.
Według informacji widocznych na stronie projektu, jego założeniem jest „kontynuacja pasa zorganizowanej zieleni wzdłuż głównej ulicy Sopotu — Alei Niepodległości”. Planowany koszt inwestycji miał wynosić około 40 tys. zł.
ZDiZ podkreśla, że projekt został zgłoszony przez mieszkańca, zdobył poparcie w głosowaniu i teraz jest wykonywany przez miejskie służby.

W ramach inwestycji zaplanowano posadzenie około 435 roślin. Wśród nich mają znaleźć się: tawuła japońska ‘Golden Flame’, suchodrzew oraz winobluszcz trójklapowy. Jesienią teren mają uzupełnić cebule roślin ozdobnych, czosnków lub hiacyntów, w liczbie 100 sztuk.
Dodatkowo zieleniec ma zostać wyściółkowany zrębkami na powierzchni około 100 mkw. Przed zimą przewidziano ustawienie płotków ochronnych, które mają zabezpieczyć nowe nasadzenia przed solą drogową.
Największe emocje nie dotyczą samego pomysłu zazielenienia tego fragmentu Sopotu. Spór wywołało miejsce, w którym pas zieleni jest realizowany. Część mieszkańców uważa, że intencją projektu było oddzielenie pieszych i rowerzystów od ruchliwej Al. Niepodległości. W komentarzach pojawiają się głosy, że zieleń powinna pełnić nie tylko funkcję estetyczną, ale także ochronną — poprawiać komfort i poczucie bezpieczeństwa osób korzystających z chodnika oraz drogi rowerowej.
„A to nie miał być przypadkiem pas zieleni między jezdnia a ścieżką rowerową? Mieszkańcy nie chcieli kolejnego trawnika, a poprawy bezpieczeństwa” — napisała jedna z komentujących osób.
Podobne wątpliwości zgłaszała mieszkanka, która zwracała uwagę na codzienne korzystanie z tej trasy przez dzieci.
„Tam jest jedyna ścieżka rowerowa łącząca Górny Sopot z Kamiennym Potokiem i Brodwinem, a jeździ się nią bardzo źle, bo prowadzi tuż przy drodze szybkiego ruchu — czyli Niepodległości” — czytamy w jednym z komentarzy.

Zarząd Dróg i Zieleni w Sopocie odpowiada, że realizacja projektu musi uwzględniać rzeczywiste warunki terenowe, infrastrukturę techniczną oraz przepisy. Według ZDiZ wykonanie pasa zieleni od strony jezdni i drogi rowerowej nie było możliwe m.in. ze względu na istniejące słupy oraz inne elementy infrastruktury.
„W tym konkretnym miejscu wykonanie pasa zieleni od strony jezdni i drogi rowerowej nie było możliwe ze względu na istniejącą infrastrukturę; przy murku znajdują się słupy, które uniemożliwiały takie rozwiązanie” — wyjaśniał ZDiZ w odpowiedzi na jeden z komentarzy.
Urzędnicy podkreślają, że temat był omawiany z wnioskodawcą, a przyjęte rozwiązanie uznano za „jedyne racjonalne”. ZDiZ zapewnia również, że po zakończeniu prac dla pieszych pozostanie chodnik o szerokości 2,08 m.
Dyskusja wokół inwestycji szybko wykroczyła poza samą zieleń. W komentarzach pojawiają się zarzuty dotyczące sposobu realizowania projektów z Budżetu Obywatelskiego. Część mieszkańców uważa, że skoro głosowali na określony efekt, poprawę komfortu i bezpieczeństwa przy Al. Niepodległości, to nie powinni dowiadywać się dopiero na etapie prac, że projekt będzie wykonany inaczej.
„Jako mieszkańcy zostaliśmy oszukani bo głosowaliśmy »na kontynuację pasa zieleni wzdłuż Al. Niepodległości« na tym ruchliwym odcinku, mamy prawo zgłaszać swoje wątpliwości do realizacji tej inwestycji” — napisała jedna z mieszkanek.
Pojawiają się też zapowiedzi kierowania uwag do urzędu. Zdaniem krytyków sprawa wymaga wyjaśnienia, bo dotyczy nie tylko jednego zieleńca, ale zasadności wydatkowania pieniędzy publicznych i przejrzystości procesu BO.
Niektórzy komentujący zwracają też uwagę na szerszy problem gospodarowania przestrzenią.
„Najpierw zabrukowano pas, potem w genialny sposób poprzez BO skuwa się, by zrobić zielony pas. To przecież przykład marnotrawstwa publicznych środków” — napisał jeden z internautów.
ZDiZ odpowiedział, że była to decyzja mieszkańców podjęta w ramach Budżetu Obywatelskiego, a zmiany w mogą wynikać z późniejszej oceny i dostosowywania przestrzeni do aktualnych potrzeb.

Sama inwestycja ma szansę poprawić estetykę fragmentu Al. Niepodległości poprzez wprowadzenie dodatkową uporządkowaną zieleni. Problem polega jednak na tym, że dla części mieszkańców kluczowa była nie dekoracyjna funkcja nasadzeń, lecz ich rola w kształtowaniu bezpieczniejszej przestrzeni.
„Pas zieleni powinien się znajdować pomiędzy drogą, a ścieżką rowerową, zwiększając bezpieczeństwo rowerzystów” — napisała komentująca mieszkanka, przedstawiająca się jako architektka z Sopotu. „Pasy zieleni to nie tylko ozdoba, ale narzędzie budowania przestrzeni miejskiej” — dodała.
Sprawa pokazuje, jak ważne jest jasne komunikowanie zmian w projektach obywatelskich. Jeżeli głos mieszkańców ma realnie wpływać na miasto, mieszkańcy powinni wiedzieć nie tylko, że projekt jest realizowany, ale także czy realizowany jest zgodnie z zamysłem, dla którego wyrazili poparcie.
::news{"type":"see-also","item":"43121"}
XDD18:44, 10.06.2026
Co tu komentować XDD wystarczy popatrzeć na to co oni zrobili i się samo w sobie komentuje.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowy pas zieleni w Sopocie w ogniu krytyki
Co tu komentować XDD wystarczy popatrzeć na to co oni zrobili i się samo w sobie komentuje.
XDD
18:44, 2026-06-10
Nad Bałtykiem wyrośnie nowy hotel. Najpierw zburzą...
Czy wy na esopot.pl piszecie o gdyni? realy?
co
12:01, 2026-06-10
ECO Sopot odbierze niebezpieczne odpady
WOWWWW ale jesteście wielkoduszni... Zakład zbierania odpadów... odbierze odpady!! I uwaga! ZA MOJE WŁASNE PIENIĄDZE!!! Niesamowite jak ta władza dba o mieszkańców <3
Mieszkaniec
12:00, 2026-06-10
W Sopocie powstaną nowe mieszkania komunalne
a mi w przeciwieństwie do maruderów i psów ogrodnika wydaje się, że to jest ok, że miasto inwestuje w zasoby mieszkaniowe. mam nadzieję, że to układ win-win, opłacalny i dla miasta i dla najemców.
całe życie marudzę
11:08, 2026-06-10