Na zdjęciu: wir sinic zaobserwowany niedaleko Zatoki Gdańskiej oraz Zatoki Fińskiej. Fot. NASA, materiały prasowe
Satelity środowiskowe NASA oraz Europejskiej Agencji Kosmicznej zarejestrowały rozległe wiry sinic w rejonie Zatoki Gdańskiej oraz Zatoki Fińskiej. Zjawisko jest bezpośrednim wskaźnikiem postępującej degradacji ekosystemu Morza Bałtyckiego oraz rozszerzania się obszarów pozbawionych tlenu.
Obrazy dostarczone przez satelity Landsat-8 oraz Sentinel-2 ukazują zielone formacje o strukturze spiralnej. Choć wizualnie przypominają prądy morskie, ich źródłem jest masowy zakwit fitoplanktonu, a konkretnie sinic. Jednokomórkowe organizmy, zaliczane obecnie do bakterii, zawierają chlorofil, który nadaje wodzie zieloną barwę. Intensywność zjawiska jest wynikiem splotu trzech czynników: wysokiej temperatury wód morskich, obecności składników odżywczych oraz ruchów mas powietrza, które formują dryfujący fitoplankton w widowiskowe wiry.
::news{"type":"see-also","item":"41298"}
Obecność tak intensywnych zakwitów świadczy o krytycznym stanie biologicznym Bałtyku. Nadmierny wzrost glonów i sinic prowadzi do powstawania tzw. martwych stref. To obszary o drastycznie obniżonej zawartości tlenu, co uniemożliwia bytowanie organizmom morskim. Według danych badaczy z Uniwersytetu w Turku (Finlandia), martwe strefy w regionie Morza Bałtyckiego obejmują już około 70 tysięcy kilometrów kwadratowych, co stanowi powierzchnię 135-krotnie większą od obszaru Warszawy.
Proces jest napędzany przez kilka czynników:
Jak wskazuje dr Sami Jokinen z Uniwersytetu w Turku, obecna utrata tlenu w Bałtyku jest największa od 1500 lat, czytamy na Twojapogoda.pl. Analizy naukowe przeprowadzone przez zespoły z Finlandii i Niemiec jednoznacznie wskazują na antropogeniczne przyczyny stanu rzeczy. Działalność człowieka doprowadziła do zachwiania równowagi biologicznej, co w perspektywie najbliższych lat może skutkować dalszym zanikiem populacji ryb oraz innych form życia morskiego.
Stały nadzór nad stanem ekologicznym Bałtyku umożliwiają nowoczesne konstelacje satelitarne. Urządzenia takie jak Sentinel-2A i 2B zapewniają powtarzalność obrazowania tego samego obszaru co pięć dni. Dzięki wysokiej rozdzielczości zdjęć możliwe jest nie tylko wykrywanie zakwitów, ale również śledzenie ich przemieszczania się oraz mapowanie zmian środowiskowych i geograficznych w czasie rzeczywistym.
::news{"type":"see-also","item":"41286"}
Dane są kluczowe dla modelowania przyszłych zmian w Bałtyku. Systemy Landsat i Sentinel pozwalają na precyzyjne dokumentowanie rozrostu "martwych stref" oraz analizę skuteczności podejmowanych działań rekultywacyjnych. Współczesna technologia satelitarna dostarcza dowodów na to, że problem niedoboru tlenu nie jest zjawiskiem przejściowym, lecz trwałym trendem wynikającym z transformacji klimatycznej i intensywnej eksploatacji rolniczej zlewni Bałtyku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Setki tysięcy złotych za parkowanie w majówkę
to jeszcze pytanie - bo brak takiej informacji: ile wystawionych kar, bo zakładam, że jakieś kontrole chyba były?
zonk
14:12, 2026-05-04
Był butik, będzie nietypowy sklep. Zmiany oburzyły...
Nie rozumiem skąd takie oburzenie. Co kilka metrów knajpa, obok sklep spożywczy, dalej Żabka. Sama już nie palę ale nie widzę nic złego w tym że ktoś otworzy sklep z petami. Monopolowe chlejusom nie przeszkadzają, a te z tytoniem czy vapemi już tak?
Monikasopot
11:10, 2026-05-04
Najpopularniejszy bar w Polsce jest w Sopocie? [WIDEO]
Mieszkam w Sopocie i znam ten lokal od chwili jego powstania. Kiedyś lubiłem tu wpadać, bo jedzenie było dobre, ceny przyzwoite, no i nie było jeszcze tych tłumów. Lokal stał się modny i znany, kiedyś przyprowadziłem tu grupę chińskich lekarzy z Vancouver, którzy koniecznie chcieli zjeść tu lunch, bo wyszukali knajpę w internecie. Dostali wymarzonego halibuta i byli zachwyceni! No, ale to było dawno. Skoro miejsce jest znane i modne, to już nie trzeba się starać, więc było coraz gorzej. Dawno się tam nie stołowałem, ale myślę, że ocena p. Strzelczyka odpowiada rzeczywistości.
elpe
10:34, 2026-05-04
Ministra ogłasza rewolucję w systemie kaucyjnym
Jak kobiety chcą takiej równości i używania feminatywów, to może zacznijmy od wyrównania wieku emerytalnego.
Adrian
10:23, 2026-05-04