Władze Balearów chcą ograniczyć liczbę turystów do 17,8 miliona rocznie. To odpowiedź na zatłoczone ulice i brak mieszkań dla miejscowych. Przepisy uderzające w turystów procedowane są zarówno na poziomie europejskim, jak i krajowym. Już niedługo zmiany odczujemy także w Sopocie.
W 2025 roku archipelag Balearów odwiedziło ponad 19 milionów osób. Liczba wielokrotnie przewyższa populację wysp, co prowadzi do wzrostu cen mieszkań, a także do niewydolności lokalnej infrastruktury transportowej i wodociągowej. Hiszpańska partia PSOE przedstawiła projekt powrotu do statystyk z 2023 roku. Oznacza to systemową redukcję liczby odwiedzających o ponad milion osób w skali roku w celu obniżenia presji na środowisko naturalne i tereny zielone.
[ZT]38939[/ZT]
Projekt zakłada zróżnicowane podejście do poszczególnych terytoriów. Zamiast jednego odgórnego wskaźnika dla całego regionu, rozważane jest wprowadzenie odrębnych pułapów dla Majorki, Ibizy czy Minorki, dostosowanych do ich lokalnej przepustowości.
Równolegle władze zapowiadają redukcję dostępnych miejsc noclegowych oraz zaostrzenie kontroli nielegalnego najmu krótkoterminowego. Zjawisko to bezpośrednio wpływa na spadek dostępności lokali na wynajem długoterminowy dla stałych mieszkańców. Ostateczna decyzja wymaga przegłosowania w lokalnym parlamencie, w którym większość posiada sceptycznie nastawiona do restrykcji Partia Ludowa, wskazująca na gospodarcze znaczenie sektora usług.
[ZT]39806[/ZT]
Sytuacja na Balearach wpisuje się w ogólnoeuropejski trend ograniczania turystyki masowej tam, gdzie notuje się największą liczbę skarg stałych mieszkańców. W Polsce głównym miastem lobbującym za zmianami prawnymi jest Sopot. W sezonie letnim kurort notuje wielokrotny wzrost liczby przebywających w nim osób, a rynek mieszkaniowy jest zdominowany przez oferty najmu dobowego.
Władze Sopotu, we współpracy z innymi polskimi miastami, oczekują na wdrożenie rządowych i unijnych regulacji, które mają na celu uporządkowanie tego sektora. Wymogi obejmują m.in. obowiązkową rejestrację gospodarzy oraz możliwość nakazania przekształcenia lokali mieszkalnych na użytkowe w przypadku prowadzenia działalności noclegowej na większą skalę.
Mechanizmy mające chronić rynek mieszkaniowy i komfort lokalnych społeczności są już wdrażane w innych częściach Europy. Władze Barcelony ogłosiły plan całkowitego wycofania licencji na najem krótkoterminowy do listopada 2028 roku, z zamiarem przywrócenia na rynek około 10 tysięcy mieszkań.
Wenecja wprowadziła opłaty za jednodniowy wjazd do miasta w szczycie sezonu, a Amsterdam sukcesywnie podnosi podatki turystyczne i wstrzymuje wydawanie pozwoleń na budowę nowych hoteli. Wprowadzane na szczeblach lokalnych restrykcje i dodatkowe koszty powodują powolne przesuwanie się ruchu turystycznego na miesiące poza głównym sezonem letnim.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz