W piątym spotkaniu 19. kolejki ORLEN Basket Ligi koszykarze Energi Trefla Sopot pokonali Miasto Szkła Krosno 94:81 (23:17, 20:23, 33:17, 18:24). Kluczem do zwycięstwa okazała się zespołowa gra – podopieczni Mikko Larkasa zapisali aż 32 asysty, co jest drugim najlepszym wynikiem w krajowych rozgrywkach 2025/2026.
Żółto-czarni bardzo dobrze rozpoczęli jedyny domowy mecz w lutym. Szybko swoje konto otworzyli Minda, Mikołaj oraz wychodzący po raz pierwszy w ORLEN Basket Lidze w S5 Kasper, a to wszystko dało nam 5:0. Choć goście szybko wyrównali, a nawet na chwilę wyszli na prowadzenie, to w drugiej części kwarty karty rozdawali Sopocianie. Nasz zespół zapisał serię 12-0 i po raz pierwszy zyskał dwucyfrową przewagę. W ostatnich sekundach kwarty rywalom udało się odrobić część strat, ale po 10 minutach to Energa Trefl Sopot była +6.
Start drugiej części był wyrównany. Podopieczni Mikko Larkasa utrzymywali się na prowadzeniu, choć Krosno dzięki rzutom zza łuku konsekwentnie zmniejszało różnicę. Niestety, po dwóch celnych wolnych Shungu z naszego zapasu punktowego nie zostało nic. Wtedy na szczęście ponownie przejęliśmy inicjatywę i raz jeszcze zaczęliśmy budowanie przewagi. Ważne trafienia dopisali Minda, Kasper czy Paul. Ostatnie słowo w pierwszej połowie miał jednak Shungu, którego akcja „2+1” ustanowiła wynik na 43:40.
W drugie 20 minut świetnie, bo od dwóch trójek, wszedł Minda. Śladem swojego kolegi poszedł Kasper - estoński rozgrywający zapisał trzeci taki rzut i wróciliśmy do dwucyfrowej przewagi. Czasem zareagował trener Kovacik, ale po powrocie na parkiet wciąż to nasza drużyna dominowała na parkiecie. Bardzo dobrze spisywał się duet Suurorg & Zapała, których kolejne trafienia powiększały różnicę. Krosno próbowało niwelować straty przy pomocny celnych rzutów zza łuku, lecz my mieliśmy świetną odpowiedź w osobie Dylana. Amerykański obwodowy w ostatnich 80 sekundach Q3 zapisał trzy celne trójki z rzędu i dzięki temu wyszliśmy na najwyższe, dziewiętnastopunktowe prowadzenie.
Ostatnią kwartę zaczęliśmy od sześciu punktów gości. Na więcej żółto-czarni nie pozwolili - szybko odpowiedzieliśmy, a w kolejnych minutach kontrolowaliśmy sytuację utrzymując dwucyfrową przewagę. Nasz dorobek powiększyli m.in. Kasper i Minda, którzy w całym meczu łącznie zdobyli aż 42 punkty, po 21 oczek każdy. Do końca rywalizacji sytuacja nie uległa zmianie, a dwunaste zwycięstwo pozwoliło nam się zbliżyć na punkt do obecnie liderującego Kinga Szczecin.
Źródło: Trefl Sopot
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz