To może być jedna z najważniejszych zmian w przestrzeni Górnego Sopotu w XXI wieku. Teren przy ul. 1 Maja i Moniuszki, znany mieszkańcom jako dawna cegielnia i stary azyl dla zwierząt, ma szansę na całkowitą metamorfozę. Deweloper Dekpol położył na stole propozycję Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego (ZPI). Gra toczy się nie tylko o nowe mieszkania, ale o pakiet korzyści dla miasta o wartości szacowanej na 19 milionów złotych. Co dokładnie mogą zyskać Sopocianki i Sopocianie?
Od momentu sprzedaży gruntu przez miasto trzy lata temu, teren budzi emocje. Dziś jest to obszar nieuporządkowany, ogrodzony i niedostępny, mimo swoich walorów krajobrazowych. Inwestor chce to zmienić, korzystając z nowej procedury prawnej, czyli Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego (ZPI). To narzędzie, które pozwala miastu „wymienić” zgodę na zmianę funkcji terenu na konkretne inwestycje publiczne sfinansowane przez dewelopera.
[ZT]39110[/ZT]
Obecnie obowiązujący plan miejscowy pozwala w tym miejscu na zabudowę usługową (np. hotele, biura, obiekty handlowe) o dość dużej intensywności. Deweloper wnioskuje o zmianę tych zapisów, aby móc wybudować klasyczne osiedle mieszkaniowe z usługami w parterach. Jak czytamy w dokumentacji, projekt nie wyciska z działki „ile się da”:

Mechanizm ZPI zakłada, że wzrost wartości gruntu (dzięki pozwoleniu na mieszkania) musi przełożyć się na korzyść dla gminy. W Warszawie stawki te są ustandaryzowane i wynoszą około 1034 zł za każdy metr kwadratowy powierzchni mieszkalnej objętej zmianą funkcji. W przypadku sopockiej inwestycji szacuje się, że wkład dewelopera w miasto wyniesie około 19 milionów złotych.
Zgodnie z wnioskiem, kwota ta nie wpłynie do budżetu jako gotówka, ale zostanie „odpracowana” w formie konkretnych inwestycji towarzyszących. W propozycji Dekpol znalazły się:

Warto wiedzieć, że procedura Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego daje gminom szerokie pole do negocjacji. W innych miastach w Polsce zdarza się, że w ramach „opłaty” za zmianę planu, deweloperzy przekazują gminie na własność gotowe mieszkania komunalne. Obecnie, w udostępnionych dokumentach dotyczących tej inwestycji nie ma informacji, by Dekpol zdecydował się na ten krok.
Obecnie, cały ekwiwalent finansowy, czyli wspomniane 19 mln zł, został tu przeliczony na infrastrukturę drogową i rekreacyjną. Jednocześnie to punkt, nad którym władze miasta mogą się jeszcze pochylić w toku negocjacji, jeśli uznają, że potrzeby mieszkaniowe Sopocianek i Sopocian również muszą zostać spełnione.

Dla miłośników historii Sopotu ważna jest wiadomość o dawnej cegielni. Na terenie inwestycji znajduje się zabytkowy fragment pieca pierścieniowego typu Hoffmana. Deweloper deklaruje nie tylko jego zachowanie, ale i wyeksponowanie. Fragment pieca ma stać się przestrzenią wspólną dostępną dla wszystkich mieszkańców. Dodatkowo, we współpracy z Towarzystwem Przyjaciół Sopotu, jedna z sal w podziemiach ma zostać przeznaczona na cele kulturalne i spotkania sąsiedzkie.
Decyzja należy teraz do Rady Miasta Sopotu. To radni muszą wyrazić zgodę na przystąpienie do sporządzania ZPI. Jeśli powiedzą „tak”, rozpoczną się formalne negocjacje i konsultacje społeczne, w których każdy mieszkaniec będzie mógł zabrać głos. Jeśli powiedzą „nie”, teren pozostanie z obecnym przeznaczeniem pod usługi, co może oznaczać w przyszłości budowę np. kompleksu biurowego lub hotelowego, ale bez gwarancji inwestycji w park czy drogi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz