Dwie Zmiany, galeria sztuki i alternatywna klubokawiarnia przy ul. Bohaterów Monte Cassino 31, zwróciły się do swoich gości z prośbą o pomoc. W opublikowanym komunikacie właściciele przyznają, że początek roku okazał się wyjątkowo trudny i postawił przyszłość lokalu pod znakiem zapytania.
Dwie Zmiany od lat są jednym z tych adresów, które trudno pomylić z czymkolwiek innym w centrum Sopotu. To przestrzeń łącząca funkcję galerii sztuki i klubokawiarni, w której regularnie odbywają się m.in. targi płyt winylowych, koncerty, wystawy czy spotkania autorskie. Przez lata lokal wypracował rozpoznawalny, niezależny charakter i to właśnie on dla wielu bywalców stał się powodem, aby tu wracać.
W emocjonalnym wpisie gospodarze przypominają, że działają od 2015 roku i przez ten czas zorganizowali dziesiątki, jeśli nie setki wydarzeń, często, jak podkreślają, niemal charytatywnie. Zaznaczają też, że prowadzenie takiej działalności nigdy nie było łatwe, a bilans finansowy wielokrotnie oscylował wokół zera.
Tym razem problemem ma być „splot niekorzystnych wydarzeń” i wyjątkowo trudny początek roku. Właściciele nie wchodzą w szczegóły, ale jasno piszą, że to moment wymagający siły, cierpliwości i wsparcia.
Nie jest tajemnicą, że dla branży gastronomicznej w Sopocie miesiące poza sezonem bywają szczególnie wymagające. Mniejszy ruch turystyczny i krótsze, zimowe dni potrafią mocno odbić się na frekwencji, a stałe koszty, takie jak czynsz, media czy pracownicy, zostają. Dwie Zmiany nie są wyjątkiem i właśnie dlatego proszą o najprostszą formę pomocy: obecność gości.
Co ważne, właściciele lokalu podkreślają, że nie chcą uruchamiać zbiórki. Ich zdaniem są „osoby i sprawy, które potrzebują tego bardziej”. Zamiast tego proszą: "jeśli to miejsce jest dla Was ważne, jeśli doceniacie to, co przez lata tu się działo- przyjdźcie do nas w najbliższych dwóch- trzech tygodniach. Wpadnijcie na kawę, na chwilę, na rozmowę". Jak piszą, to realnie pomoże pokryć bieżące koszty i przetrwać krytyczny moment.
Pod apelem lokalu szybko pojawiło się mnóstwo słów wsparcia i deklaracji pomocy. Część komentujących wprost zapowiada wizytę i mobilizuje innych:
„Właśnie się wybieramy!”
„Za tydzień u Was jestem 🙌🏼❤️”
„Przyjdę! A Wy bądźcie dalej, ok? 💙🙏🏼 Trzymajcie się!🍀💪🏻🔥”
„Jestem i będę przychodził 🙌”
„Dzisiaj byłem!”
Inni podkreślają, że Dwie Zmiany to miejsce ważne na mapie Trójmiasta i Sopotu – nie tylko gastronomicznie, ale też kulturowo:
„Mój najulubieńszy lokal w Trójmieście ❤️ wpadnę na pewno!”
„Zawsze Was polecam i jestem kiedy mogę”.
„Nie ma Sopotu bez Was”
W komentarzach powraca również temat specyfiki miasta poza sezonem. Jeden z internautów pisze tak:
„Zawsze staram się wpaść chociaż ‘na jedno’ bardzo dobre piwo z beczki. Wytrwałości życzę i byle do lata, jak to w Sopocie bywa. Szkoda by było stracić ostatnie dobre miejsce w Sopocie, które zachowuje swoją artystyczną duszę. Ahoj”.
Pojawiają się także deklaracje wsparcia z innych miast i pytania o możliwość pomocy na odległość. Internauci sugerują np. sprzedaż drobnych produktów promocyjnych, a Dwie Zmiany odpowiadają, że nie chcą zrzutki, ale „coś pomyślą”.
Dwie Zmiany proszą o rzecz najprostszą, ale dziś najważniejszą:
Sopot wielokrotnie pokazywał, że potrafi dbać o swoje miejsca, szczególnie te z tożsamością. Dwie Zmiany proszą teraz o ten odruch solidarności. Jeśli macie do nich sentyment, to może być dobry moment, żeby przejść się Monciakiem i ich odwiedzić.
[ZT]38632[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz