Politechnika Gdańska. Uczelniany Gmach Główny. Fot. Ewaku (CC BY-SA 3.0). W okręgu po lewej: plakat promujący wystawę.
Czy fotografia może stać się lustrem emocji, których na co dzień nie chcemy albo nie umiemy nazwać? 29 maja 2026 roku o godz. 17:00 na Politechnice Gdańskiej, w Centrum Ekoinnowacji, odbędzie się kolejne spotkanie w ramach projektu „Art Dialog. IMAGO INTERIOR.”. Wystawa Inki Eichelberger „Nie mogę na to patrzeć” zostanie połączona z interaktywnym doświadczeniem prowadzonym przez Wojciecha Eichelbergera. Tym razem organizatorzy szczególnie zapraszają mężczyzn, choć podkreślają, że kobiety są równie mile widziane.
Są emocje, które łatwo pokazać i są takie, które przez lata uczymy się chować: gniew, bezradność, napięcie, smutek, sprzeciw, potrzebę autentyczności. Właśnie im przygląda się projekt „Nie mogę na to patrzeć” autorstwa Inki Eichelberger. To wystawa fotograficzna, która nie próbuje być jedynie estetycznym doświadczeniem. Jej celem jest zatrzymanie widza przy tym, co trudne, wspólne i często wypierane.
Kolejna odsłona wydarzenia „Art Dialog. IMAGO INTERIOR” odbędzie się 29 maja 2026 roku o godz. 17:00 na Politechnice Gdańskiej, w budynku Centrum Ekoinnowacji. Spotkanie organizowane jest pod patronatem Rektora Politechniki Gdańskiej, prof. dr. hab. inż. Krzysztofa Wildego.

Na fotografiach Inki Eichelberger pojawiają się twarze ludzi znanych i nieznanych. Nie są to jednak portrety stworzone po to, by podkreślać status, wizerunek czy społeczną rolę. Ich siłą jest emocja. Widzimy gniew, smutek, napięcie, bezradność, siłę, sprzeciw i potrzebę bycia prawdziwym.
To obrazy, które mogą uruchamiać różne reakcje. Jedni zobaczą w nich własne zmęczenie światem. Inni niezgodę na niszczenie tego, co ważne. Jeszcze inni być może po raz pierwszy rozpoznają emocje, których dotąd nie dopuszczali do głosu.
Jak mówi sama autorka wystawy:
„Tą wystawą chcę przyczynić się do przełamania dręczących nas podziałów obrazując wspólne nam wszystkim uczucia i postawy związane z tym co się dzieje na świecie i ze światem. Mam nadzieję, że rozpoznamy się i pojednamy w sprzeciwie wobec niszczenia tego co dla nas najważniejsze”.
W tych słowach dobrze widać sens całego projektu. Nie chodzi tylko o patrzenie na fotografie. Chodzi o sprawdzenie, co one robią z nami.
Tym razem organizatorzy kierują zaproszenie szczególnie do mężczyzn. To ważny akcent, bo rozmowa o emocjach wciąż bywa dla wielu z nich przestrzenią trudną, obciążoną stereotypami albo oczekiwaniem, że trzeba sobie radzić po cichu.
Projekt nie wyklucza jednak nikogo. Kobiety są równie mile widziane. Chodzi raczej o stworzenie przestrzeni, w której mężczyźni mogą bez presji i ocen spotkać się z własnymi reakcjami, a następnie zobaczyć, że emocje nie są słabością. Mogą być sygnałem, drogowskazem, a czasem pierwszym krokiem do bardziej uczciwej rozmowy ze sobą i z innymi.
Naturalnym rozwinięciem wystawy będzie spotkanie z Wojciechem Eichelbergerem, psychoterapeutą. Organizatorzy podkreślają, że nie będzie to klasyczny wykład. Uczestnicy zostaną zaproszeni do interaktywnego doświadczenia angażującego ciało, emocje i świadomość.
Wojciech Eichelberger opisuje projekt jako lustro, w którym każdy może zobaczyć odbicie własnych uczuć wywołanych kryzysem świata i „obumieraniem naszych nadziei”. Zwraca też uwagę na emocje, które bywają ukrywane przed samymi sobą, a których tłumienie może prowadzić do apatii, wycofania czy poczucia wewnętrznego odłączenia.
„Zmienianie świata trzeba zacząć od uświadomienia sobie i wyrażenia naszych prawdziwych uczuć i potrzeb” — podkreśla Wojciech Eichelberger.
To zdanie może być kluczem do całego wydarzenia. Bo „Art Dialog” nie proponuje łatwych odpowiedzi ani gotowych recept. Zaprasza raczej do wejścia w proces: od obrazu, przez emocję, do obecności i rozmowy.
„Art Dialog. IMAGO INTERIOR” jest projektem, który łączy sztukę, psychologię i wspólnotowe doświadczenie. Jego siła polega na tym, że nie kończy się na indywidualnym odbiorze wystawy. Fotografia staje się początkiem kontaktu z własnym wnętrzem, z drugim człowiekiem i z pytaniem o to, co naprawdę dzieje się z nami wobec napięć współczesnego świata.
W czasie, gdy debata publiczna często dzieli, przyspiesza i upraszcza, takie wydarzenia proponują coś odwrotnego, jak zatrzymanie, uważność i gotowość do zobaczenia w drugim człowieku nie przeciwnika, lecz kogoś, kto również czuje.
Szczegóły wydarzenia:
::news{"type":"see-also","item":"42761"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Sopocie zaginął żółw stepowy [WIDEO]
Niektore zolwie sa z zembami, wiec lepiej tego tam nie ruszac ...
dentycha
17:17, 2026-05-28
Gigantomania nad Bałtykiem. Powstaje olbrzymi hotel
Mam nadzieję że nic tak potwornie wielkiego nie powstanie w Sopocie
Piotr
12:32, 2026-05-28
Nowa grupa wsparcia startuje w Sopocie
Kolejny sposób na wyciągnięcie kasy przez koleżanki feministki. Bo ona JEST PO KURSIE i szuka zajęcia. Problem realny, ale żal mi ludzi, którzy wpadną w szpony takich tzw terapeutek. Pana redaktora proszę o informację po spotkaniu, jakie były proporcje uczestników (kobiety vs mężczyźni). Może obali moją tezę o dorabiających feministkach (choć wątpię).
Morfeusz
06:39, 2026-05-28
Ile zagubionych psów nie wraca do domu?
ludzie bez serca zupelnie1!! nie mesci mie sie w glowie jak mozna malego przyjaciela zostawic w tne sposob!!!
nori
20:55, 2026-05-27