Mieszkańcy Sopotu, turyści i miłośnicy kina mogą być rozczarowani. Wszystko wskazuje na to, że po niemal 17 latach działalności Multikino w Sopocie zakończy swoją historię. Powodem nie jest brak widzów, lecz kwestie formalne związane z umową najmu.
Jak poinformował Paweł Świst, prezes zarządu Multikino S.A., kino działające w Sopocie od 2009 roku będzie funkcjonować tylko do 1 marca 2026 roku. W marcu przyszłego roku wygasa bowiem obecna umowa najmu lokalu, a prowadzone z właścicielem obiektu rozmowy dotyczące jej przedłużenia nie przyniosły porozumienia.
„Prowadziliśmy rozmowy z Wynajmującym w sprawie przedłużenia umowy najmu na kolejny okres, niestety nie udało się uzgodnić warunków satysfakcjonujących obie strony. W związku z tym byliśmy zmuszeni podjąć decyzję o zakończeniu działalności kina w tej lokalizacji.” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu spółki.

Multikino Sopot przez lata było jednym z kluczowych punktów na kulturalnej mapie miasta. Tysiące seansów, premiery filmowe, wydarzenia specjalne i festiwalowe projekcje przyciągały zarówno mieszkańców, jak i turystów odwiedzających Sopot.
Decyzja o zamknięciu obiektu z pewnością odbije się echem w lokalnym środowisku, zwłaszcza że oferta kinowa w mieście jest mocno ograniczona, a Multikino przez lata było jedynym multipleksem działającym w mieście.

Przedstawiciele sieci podkreślają, że nie oznacza to końca obecności Multikina w regionie. Widzowie z Sopotu są zapraszani do korzystania z kin w Gdańsku oraz Rumii, gdzie – jak zapewnia spółka – dostępne są nowoczesne sale i bogaty repertuar premier.
Na dziś nie ma informacji, co w przyszłości powstanie w miejscu zajmowanym przez kino ani czy w Sopocie pojawi się nowy operator kinowy. Jedno jest pewne: jeśli nic się nie zmieni, 1 marca 2026 roku będzie symbolicznym końcem pewnej epoki dla filmowych widzów w mieście. Do tematu będziemy wracać.
[ZT]37635[/ZT]
15 0
Wspaniale. Umieralnia się robi z tego Sopotu...
1 0
Multikino powinno się przenieść na dworzec.
0 0
Dobry pomysł, to może się udać częściowo.
0 0
Nie sądzę. Co nie idę w Sopocie do kina, to puste sale są. Nie będzie się im opłacać, myślę.