Wiadomości Pomorskie

Zamknij

Dodaj komentarz

Polskie służby ujawniają. Tyle razy ratowano życie na Bałtyku

Emil Bogumił Emil Bogumił 12:18, 20.05.2026 Aktualizacja: 12:19, 20.05.2026
Skomentuj Polskie służby ujawniają. Tyle razy ratowano życie na Bałtyku Fot. materiały prasowe Komenda Powiatowa PSP w Nowym Dworze Gdańskim

W okresie od stycznia do marca 2026 roku Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa odnotowała łącznie 86 akcji ratowniczych. Wszystkie interwencje były realizowane przy użyciu 18 statków ratowniczych MSPiR oraz sił pochodzących z 25 brzegowych stacji ratowniczych. W wyniku przeprowadzonych operacji uratowano bezpośrednio życie 16 osób. Statystyki pokazują stałą potrzebę utrzymywania pełnej gotowości załóg przez całą dobę, niezależnie od panujących na morzu warunków pogodowych czy pory dnia.

::news{"type":"see-also","item":"42341"}

Podział interwencji. Statystyki akcji ratowniczych na polskim morzu

Na łączną liczbę 86 przeprowadzonych akcji złożyły się zróżnicowane zgłoszenia zagrożeń. Największą część stanowiły akcje ratowania życia ludzkiego na morzu oraz ewakuacje medyczne. W obu kategoriach odnotowano 17 zdarzeń. Ewakuacja medyczna to działanie polegające na pilnym transporcie chorego lub rannego człowieka ze statku na ląd w celu przekazania go lekarzom. Kolejne 12 operacji sklasyfikowano jako asystę ratowniczą, czyli pomoc jednostkom pływającym, które znalazły się w trudnej sytuacji nawigacyjnej lub technicznej. Zabezpieczenie środowiska morskiego przed zanieczyszczeniami wymagało przeprowadzenia 3 akcji zwalczania rozlewów chemikaliów lub paliw. 

Oprócz interwencji ratunkowych, służby przeprowadziły 37 akcji wyjaśniających, które w większości okazały się fałszywymi alarmami. Cztery z nich wymagały fizycznego wyjścia w morze lub użycia sił brzegowych. Jedno zgłoszenie zweryfikowano bez uruchamiania ratowników. Pozostałe 13 fałszywych alarmów pochodziło bezpośrednio z systemu GMDSS (Globalnego Morskiego Systemu Łączności Alarmowej i Bezpieczeństwa). To międzynarodowy, zautomatyzowany system radiowy służący do wzywania pomocy, w którym sygnały mogą zostać wywołane automatycznie przez błąd urządzeń lub przypadkowo przez załogi statków handlowych i rybackich.

Rejony aktywności polskich służb SAR. Tutaj wypływali ratownicy

Analiza miejsc wypłynięcia jednostek ratowniczych wykazuje znaczne różnice w liczbie zdarzeń w poszczególnych częściach polskiego wybrzeża. Najwyższą aktywność odnotowano w rejonie stacji Władysławowo, skąd ratownicy wyruszali na pomoc 16 razy. Często interweniowały również załogi z Łeby (13 akcji) oraz Świbna (10 akcji). W pozostałych bazach i miejscowościach liczba interwencji kształtowała się:

  • Kołobrzeg – 6 akcji,
  • Górki Zachodnie (Gdańsk) – 5 akcji,
  • Ustka i Trzebież – po 3 akcje,
  • Sztutowo, Hel i Darłowo – po 2 akcje,
  • Dziwnów i Świnoujście – po 1 akcji

W bazach zlokalizowanych w Tolkmicku oraz Gdyni w pierwszym kwartale 2026 roku nie zarejestrowano żadnych wyjść ratowniczych.

::news{"type":"see-also","item":"42323"}

Współpraca służb ratowniczych. Tak wygląda integracja systemów ratownictwa krajowego i międzynarodowego

Skuteczność operacji na Bałtyku w pierwszym kwartale 2026 roku opierała się na współdziałaniu z zewnętrznymi instytucjami publicznymi oraz formacjami mundurowymi. Najczęściej, bo aż 24 razy, MSPiR prowadziło działania wspólnie z Państwowym Ratownictwem Medycznym (karetkami oraz śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego). Państwowa Straż Pożarna oraz Centrum Koordynacji Ratownictwa Lotniczego (ARCC Warszawa) uczestniczyły w akcjach po 14 razy. Łączność radiową w systemie ODOR-COM wykorzystano 10 razy, natomiast Urzędy Morskie (odpowiedzialne za nadzór nad ruchem statków) oraz Policja brały udział w działaniach po 9 razy. Tyle samo interwencji (9) zrealizowano przy wsparciu technicznym i osobowym Marynarki Wojennej RP.

Morski Oddział Straży Granicznej włączył się do akcji 2 razy, a Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (WOPR) 1 raz. Ze względu na międzynarodowy charakter żeglugi, polskie służby współpracowały z zagranicznymi centrami koordynacji ratownictwa morskiego z całego świata. Wśród nich znalazły się ośrodki z Bremy, Hongkongu, Malty, Rzymu, Madrytu, Lizbony oraz Panamy, a także morskie stacje brzegowe, instytucje administracji państwowej i prywatne statki komercyjne operujące w rejonie zdarzeń.

MSPiR i WOPR. Kto odpowiada za bezpieczeństwo na polskiej plaży?

W Sopocie za bezpieczeństwo na wodzie i przy brzegu odpowiada Sopockie WOPR, które posiada nowoczesne Sopockie Centrum Ratownictwa Wodnego. WOPR i państwowy SAR nie konkurują ze sobą, lecz ściśle współpracują. WOPR działa najbliżej brzegu. Zabezpiecza plaże, kutry, skutery wodne oraz szybkie łodzie motorowe. Ratownicy formacji doskonale znają specyfikę lokalnych kąpielisk i reagują natychmiast, gdy ktoś topi się np. przy molo.

Państwowy SAR (MSPiR) wkracza do akcji przy trudniejszych zdarzeniach. Mowa tu o poważnych wypadkach jednostek pływających dalej od brzegu, poszukiwaniach na dużą skalę czy ewakuacjach medycznych ze statków handlowych. W takich sytuacjach koordynator wysyła ciężki sprzęt w rejon działania. Ratownicy SAR i WOPR często prowadzą wspólne działania, organizując nawet regularne manewry.

Źródło: raport Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%