W okresie od stycznia do marca 2026 roku Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa odnotowała łącznie 86 akcji ratowniczych. Wszystkie interwencje były realizowane przy użyciu 18 statków ratowniczych MSPiR oraz sił pochodzących z 25 brzegowych stacji ratowniczych. W wyniku przeprowadzonych operacji uratowano bezpośrednio życie 16 osób. Statystyki pokazują stałą potrzebę utrzymywania pełnej gotowości załóg przez całą dobę, niezależnie od panujących na morzu warunków pogodowych czy pory dnia.
::news{"type":"see-also","item":"42341"}
Na łączną liczbę 86 przeprowadzonych akcji złożyły się zróżnicowane zgłoszenia zagrożeń. Największą część stanowiły akcje ratowania życia ludzkiego na morzu oraz ewakuacje medyczne. W obu kategoriach odnotowano 17 zdarzeń. Ewakuacja medyczna to działanie polegające na pilnym transporcie chorego lub rannego człowieka ze statku na ląd w celu przekazania go lekarzom. Kolejne 12 operacji sklasyfikowano jako asystę ratowniczą, czyli pomoc jednostkom pływającym, które znalazły się w trudnej sytuacji nawigacyjnej lub technicznej. Zabezpieczenie środowiska morskiego przed zanieczyszczeniami wymagało przeprowadzenia 3 akcji zwalczania rozlewów chemikaliów lub paliw.
Oprócz interwencji ratunkowych, służby przeprowadziły 37 akcji wyjaśniających, które w większości okazały się fałszywymi alarmami. Cztery z nich wymagały fizycznego wyjścia w morze lub użycia sił brzegowych. Jedno zgłoszenie zweryfikowano bez uruchamiania ratowników. Pozostałe 13 fałszywych alarmów pochodziło bezpośrednio z systemu GMDSS (Globalnego Morskiego Systemu Łączności Alarmowej i Bezpieczeństwa). To międzynarodowy, zautomatyzowany system radiowy służący do wzywania pomocy, w którym sygnały mogą zostać wywołane automatycznie przez błąd urządzeń lub przypadkowo przez załogi statków handlowych i rybackich.
Analiza miejsc wypłynięcia jednostek ratowniczych wykazuje znaczne różnice w liczbie zdarzeń w poszczególnych częściach polskiego wybrzeża. Najwyższą aktywność odnotowano w rejonie stacji Władysławowo, skąd ratownicy wyruszali na pomoc 16 razy. Często interweniowały również załogi z Łeby (13 akcji) oraz Świbna (10 akcji). W pozostałych bazach i miejscowościach liczba interwencji kształtowała się:
W bazach zlokalizowanych w Tolkmicku oraz Gdyni w pierwszym kwartale 2026 roku nie zarejestrowano żadnych wyjść ratowniczych.
::news{"type":"see-also","item":"42323"}
Skuteczność operacji na Bałtyku w pierwszym kwartale 2026 roku opierała się na współdziałaniu z zewnętrznymi instytucjami publicznymi oraz formacjami mundurowymi. Najczęściej, bo aż 24 razy, MSPiR prowadziło działania wspólnie z Państwowym Ratownictwem Medycznym (karetkami oraz śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego). Państwowa Straż Pożarna oraz Centrum Koordynacji Ratownictwa Lotniczego (ARCC Warszawa) uczestniczyły w akcjach po 14 razy. Łączność radiową w systemie ODOR-COM wykorzystano 10 razy, natomiast Urzędy Morskie (odpowiedzialne za nadzór nad ruchem statków) oraz Policja brały udział w działaniach po 9 razy. Tyle samo interwencji (9) zrealizowano przy wsparciu technicznym i osobowym Marynarki Wojennej RP.
Morski Oddział Straży Granicznej włączył się do akcji 2 razy, a Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (WOPR) 1 raz. Ze względu na międzynarodowy charakter żeglugi, polskie służby współpracowały z zagranicznymi centrami koordynacji ratownictwa morskiego z całego świata. Wśród nich znalazły się ośrodki z Bremy, Hongkongu, Malty, Rzymu, Madrytu, Lizbony oraz Panamy, a także morskie stacje brzegowe, instytucje administracji państwowej i prywatne statki komercyjne operujące w rejonie zdarzeń.
W Sopocie za bezpieczeństwo na wodzie i przy brzegu odpowiada Sopockie WOPR, które posiada nowoczesne Sopockie Centrum Ratownictwa Wodnego. WOPR i państwowy SAR nie konkurują ze sobą, lecz ściśle współpracują. WOPR działa najbliżej brzegu. Zabezpiecza plaże, kutry, skutery wodne oraz szybkie łodzie motorowe. Ratownicy formacji doskonale znają specyfikę lokalnych kąpielisk i reagują natychmiast, gdy ktoś topi się np. przy molo.
Państwowy SAR (MSPiR) wkracza do akcji przy trudniejszych zdarzeniach. Mowa tu o poważnych wypadkach jednostek pływających dalej od brzegu, poszukiwaniach na dużą skalę czy ewakuacjach medycznych ze statków handlowych. W takich sytuacjach koordynator wysyła ciężki sprzęt w rejon działania. Ratownicy SAR i WOPR często prowadzą wspólne działania, organizując nawet regularne manewry.
Źródło: raport Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Polskie wojsko ostrzega. "Loty ponaddźwiękowe"
Nie da się czytać przez te reklamy.
Skiper
13:17, 2026-05-20
Blisko 600 tysięcy do wzięcia w Sopocie. W planach...
oddajcie nam kino!
pawel
12:29, 2026-05-20
Sopot żegna restaurację wyróżnioną przez Michelin
A jaki jest powód zamknięca? Już się dorobili, za duże opłaty, czy pismafia ich skubie i nie mają znikąd pomocy w tym państwie z kartonu?
Grimm
11:46, 2026-05-20
Za czym tęsknią bywalcy Monciaka?
Brakuje Kawiaretu i zieleni (drzew) na dole Monte Cassino.
K
10:07, 2026-05-20