Urząd Morski w Gdyni realizuje coroczny plan technicznej ochrony wybrzeża. Głównym zadaniem ekspertów jest walka z erozją, czyli naturalnym procesem wymywania i niszczenia brzegu przez fale morskie. Aby temu zapobiec, urzędnicy i specjaliści stosują tak zwaną refulację. Prace polegają na pobieraniu piasku z dna morza (z miejsc, gdzie utrudnia on ruch statków) i transportowaniu go za pomocą specjalnych rur bezpośrednio na niszczejące plaże.
::news{"type":"see-also","item":"42218"}
Głównym celem refulacji, o czym informuje Magdalena Kierzkowska z Urzędu Morskiego w Gdyni, jest stworzenie naturalnej bariery ochronnej dla lądu. Szeroka i wysoka plaża działa jak tarcza. Przyjmuje na siebie siłę uderzenia fal morskich i wygasza ich energię, zanim woda dotrze do nadmorskich lasów, wydm, klifów czy budynków mieszkalnych.
Metoda niesie za sobą konkretne korzyści:

Jednym z kluczowych punktów na mapie prac w 2026 roku jest Gdynia, a dokładnie rejon dzielnicy Babie Doły. Tamtejszy odcinek wybrzeża należy do silnie erodowanych, co oznacza, że morze zabiera stamtąd wyjątkowo dużo piasku i niszczy strukturę brzegu. Urząd Morski w Gdyni zaplanował sztuczne zasilanie, jednak ze względu na ograniczoną dostępność specjalistycznego sprzętu pływającego i trudności logistyczne, część robót może odbywać się w okresie letnim. Prace są niezbędne, aby powstrzymać dalsze cofanie się linii brzegowej w tym rejonie.
Niewykluczone, że w tych lokalizacjach część prac będzie musiała zostać wykonana w okresie letnim, m.in. ze względu na ograniczoną dostępność specjalistycznego sprzętu oraz możliwości logistyczne wykonawców - skomentowała w rozmowie z PAP rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni Magdalena Kierzkowska.
Największe efekty prac widać obecnie w Kuźnicy, gdzie na odcinku 700 metrów wysypano ponad 160 tysięcy metrów sześciennych piasku, zwiększając szerokość plaży o 70 metrów. Podobne działania ochronne przeprowadzono już w Łebie. Przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego urzędnicy planują także zasilenie plaż na cyplu Półwyspu Helskiego oraz we Władysławowie, gdzie roboty obejmą 700 metrów wybrzeża (w przypadku złej pogody te ostatnie mogą potrwać do lipca).
::news{"type":"see-also","item":"42323"}
Zagrożone odcinki wytypowano również między Przewłoką a Orzechowem w powiecie słupskim. Cały projekt kosztuje kilkanaście milionów złotych i jest finansowany z trzech niezależnych źródeł: budżetu państwa na utrzymanie dróg wodnych, krajowych funduszy na ochronę brzegów oraz dotacji z Unii Europejskiej. Sztuczne dosypywanie piasku to metoda sprawdzona na świecie, stosowana regularnie również w USA, Holandii oraz Hiszpanii.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Za czym tęsknią bywalcy Monciaka?
Sytuacja jest NIE DO ODWRÓCENIA i to z winy miasta. Miasto przez dziesiątki lat pozbywało się lokali, zamiast nimi zarządzać. A teraz zdziwienie, że księgarni nie ma. Że kina jakiś zapaleniec nie może prowadzić. A jak ten człowiek miałby zapłacić te horrendalne czynsze najmu do prywatnej kieszeni? Bez demografii, bez narzędzi do zmiany realnej: nie widzę, jak władze obecnie mogą coś zrobić. Przegapione 30 lat nie da się odzyskać
Morfeusz
08:11, 2026-05-20
Sopot żegna restaurację wyróżnioną przez Michelin
Szef kuchni pracuje teraz w Oklaskach w Stanislawiu,
Anonyym
06:22, 2026-05-20
Sopot żegna restaurację wyróżnioną przez Michelin
Kogo to obchodzi. Ważne że moja kabza nabita!
Parkingowy
05:57, 2026-05-20
Radny apeluje o modernizację ulicy w Sopocie
ŚLO? Od ponad dwudziestu lat szkoła którą się przywołuje w tym "artykule" nosi nazwę III Liceum Ogólnokształcące w Sopocie! A od piętnastu im. Agnieszki Osieckiej. Proszę o sprawdzanie takich szczegółow przed opublikowaniem wpisu!!!
D. Klapper-Szczucka
00:13, 2026-05-20