materiały partnera
Prowadzenie biznesu turystycznego nad morzem to specyficzne wyzwanie. Przez trzy-cztery miesiące roku firma generuje większość rocznych przychodów. Pozostałe osiem miesięcy to okres niskiego sezonu, kiedy przychody spadają dramatycznie, ale koszty stałe – wynagrodzenia, czynsze, raty kredytów, ubezpieczenia – pozostają.
Do tego dochodzi specyfika rozliczeń w branży. Hotele i pensjonaty często współpracują z biurami podróży i touroperatorami, którzy płacą z opóźnieniem. Restauracje i firmy cateringowe obsługują eventy firmowe i wesela, wystawiając faktury z 14- lub 30-dniowym terminem płatności. Firmy eventowe realizują zlecenia dla korporacji, które regulują należności po 60 czy nawet 90 dniach.
W efekcie nawet w szczycie sezonu przedsiębiorca może mieć problem z płynnością – bo pieniądze za zrealizowane usługi wpływają z opóźnieniem.
Faktoring pozwala zamienić fakturę na gotówkę niemal natychmiast. Zamiast czekać, aż touroperator zapłaci za zakwaterowanie grupy turystów, właściciel hotelu może otrzymać środki w ciągu kilku godzin od wystawienia faktury.
Szczególnie przydatny w branży turystycznej jest faktoring online. Platformy internetowe umożliwiają szybkie finansowanie faktur bez wychodzenia z biura – co jest istotne w sezonie, gdy każda minuta jest na wagę złota. Przedsiębiorca przesyła fakturę przez aplikację lub stronę internetową, a środki trafiają na konto często jeszcze tego samego dnia.
Co ważne, faktoring jest elastyczny. Można z niego korzystać tylko wtedy, gdy jest potrzebny – na przykład wyłącznie w sezonie, gdy firma generuje dużo faktur, ale potrzebuje środków na bieżącą działalność. W okresie zimowym, gdy obrotów jest mniej, nie trzeba ponosić żadnych kosztów stałych związanych z usługą.
Sektor HoReCa (hotele, restauracje, catering) ma swoje specyficzne potrzeby finansowe. Restauracje nadmorskie muszą na początku sezonu zainwestować w zapasy, personel i marketing – zanim jeszcze wpłyną pierwsze poważne przychody. Hotele remontują pokoje wiosną, płacąc wykonawcom, podczas gdy goście (i ich pieniądze) pojawią się dopiero latem.
Faktoring dla gastronomii i HoReCa uwzględnia tę specyfikę. Firmy faktoringowe znają branżę i rozumieją jej sezonowy charakter. Wiedzą, że restauracja może mieć świetne obroty latem i minimalne zimą – i dostosowują do tego swoją ocenę ryzyka.
Szczególnie ceniony jest faktoring przy obsłudze eventów i cateringu. Wesele za 50 000 zł czy impreza firmowa za 30 000 zł to spore kwoty, na które trzeba czekać po realizacji. Dzięki faktoringowi firma cateringowa może od razu regulować zobowiązania wobec dostawców i podwykonawców.
Faktoring sprawdza się w wielu sytuacjach typowych dla branży turystycznej:
Nie każda oferta faktoringowa jest równie korzystna dla przedsiębiorcy działającego sezonowo. Przy wyborze warto zwrócić uwagę na:
Faktoring kosztuje – to oczywiste. Prowizja od faktury, odsetki za okres finansowania, czasem dodatkowe opłaty. Dla firmy sezonowej kluczowe jest jednak pytanie: ile kosztuje brak płynności?
Utrata rabatu u dostawcy za wcześniejszą płatność, odsetki od nieterminowych zobowiązań, niemożność przyjęcia nowego zamówienia, stres związany z brakiem środków na pensje – to wszystko ma swoją cenę. Często wyższą niż koszt faktoringu.
Przedsiębiorca powinien policzyć konkretne liczby dla swojej firmy. Ile faktur wystawia? Jakie mają wartości i terminy płatności? Ile kosztowałby faktoring, a ile obecne metody finansowania luki gotówkowej? Kompleksowe informacje o opcjach finansowania i narzędzia do porównania ofert można sprawdzić na faktoringowy.pl.
Sezonowość nie musi oznaczać huśtawki finansowej. Faktoring daje firmom turystycznym narzędzie do wygładzania przepływów gotówkowych przez cały rok. Nie jest to rozwiązanie idealne dla każdego – ale dla przedsiębiorców wystawiających regularne faktury wiarygodnym kontrahentom, może znacząco ułatwić zarządzanie finansami i pozwolić skupić się na tym, co najważniejsze: obsłudze gości i rozwoju biznesu.