Zamknij

"Wybór Sopotu nie był przypadkowy". MOMO Espresso Bar, czyli miejsce tworzone z pasją

20:03, 29.06.2020 | Anna Nagel
Skomentuj
REKLAMA

Zwykle kawa na uniwersytetach nie kojarzy się zbyt dobrze. Inne zdanie na ten temat mogą mieć studenci Uniwersytetu Gdańskiego, bo właśnie tam swoją działalność prowadzi MOMO – ludzie, których największą pasją jest kawa. Od niedawna nie jest to już jedynie studencki przywilej. Kawiarnia otworzyła swój lokal w Sopocie.
Najlepsza kawiarnia Specialty coffee w Sopocie MOMO


MOMO rozpoczęło swoją działalność jako kawiarnia uniwersytecka. Założenie było proste – miało to być miejsce, w którym studenci mogliby napić się wyjątkowo dobrej kawy. Pomysł udało wprowadzić się w życie na Wydziale Ekonomicznym w Sopocie, następnie dołączył do niego Wydział Prawa i Administracji, a od miesiąca tę sympatyczną ekipę możecie spotkać przy ulicy Ogrodowej, niedaleko Monciaka. „It’s a place to hang out, drink coffee, eat something good and be kind to each other” – głosi hasło na facebookowym profilu MOMO. Więcej o specyfice tego miejsca opowiedział nam Szymon Wróblewski – pasjonat kawy, miłośnik Amsterdamu i przede wszystkim założyciel marki. 

Czym jest MOMO?

Szymon Wróblewski: Chcieliśmy, żeby studenci mogli wypić kawę w fajnej atmosferze i dobrych warunkach. Stawiamy na luźny klimat w naszych miejscach i chcemy, żeby napoje z MOMO były czymś wyjątkowym na przestrzeni całego dnia, pewnego rodzaju oderwaniem od rzeczywistości. Po czasie koncept uniwersytecki doczekał się przeistoczenia w regularną kawiarnię i tak właśnie powstał nasz POP-UP. Wymyśliliśmy sobie sytuację, w której co kilka miesięcy będziemy przenosić to miejsce do różnych miast w całej Polsce. W tym roku możecie pić nasze napoje na zimno, wygrzewając się na sopockiej plaży, a być może zimą zmarznięci wejdziecie do MOMO w samym centrum Warszawy.

Kawa w Sopocie MOMO kawiarnia speciality Trójmiasto

Skąd wzięła się nazwa?

Nazwa MOMO powstała w Amsterdamie. Siedząc na balkonie i patrząc na to piękne miasto, nagle w głowie pojawiło mi się to słowo. Było dźwięczne, wpadało w ucho i nie było długie – można powiedzieć, że było idealne. Okazało się, że ludzie od razu zapamiętali tę nazwę, zaczęli się z nią utożsamiać, więc wyszło dokładnie tak, jak miało być. 

Szymon Wróblewski MOMO Sopot

Wiele osób zastanawia się, czy słowo „momo” coś oznacza. Myślę, że niektórzy mogą być zaskoczeni po japońsku „momo” to brzoskwinia. Jednakże staramy się nie łączyć tego znaczenia z nazwą kawiarni. Istotne jest natomiast to, że tworząc nasze miejsca, przywiązujemy uwagę do szczegółów. W każdym MOMO możecie odnaleźć coś pomarańczowego. W POP-UP pracujemy przy pomarańczowym barze, na uniwersytecie w Gdańsku jest pomarańczowe menu i ściana pomalowana jest właśnie na ten kolor, a w Sopocie korzystamy z pomarańczowych akcesoriów. Teraz pewnie pojawi się pytanie, skąd ten pomarańczowy? To kolor narodowy Holandii, a już na zawsze ten kraj będzie miał specjalne miejsce w naszych sercach i chcielibyśmy to pokazywać.

No właśnie, co z tą Holandią?

Razem z moim przyjacielem studiowaliśmy Ekonomię na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu Gdańskiego i od razu po zakończeniu studiów pojechaliśmy do Amsterdamu. To właśnie tam rozpoczęła się nasza przygoda, która trwała aż dwa i pół roku. Jeżdżąc po całym Amsterdamie, o różnych porach dnia sprzedawaliśmy kawę z roweru. Po jakimś czasie na stałe zagościliśmy w Hutspocie, czyli na ogromnej powierzchni sprzedażowej, która skupia przeróżne marki z całego świata od ubrań po sztukę, rowery i akcesoria. Byliśmy tam my i nasz rower, którym przemierzyliśmy tysiące kilometrów amsterdamskimi ulicami. Można powiedzieć, że był to nasz pierwszy mały POP- UP, który składał się właśnie z roweru i dobudowanej przez nas przestrzeni siedzącej. Przez ponad rok pod nazwą Espresso Brothers serwowaliśmy tam kawę oraz drobne przekąski naszym gościom.

Kawiarnia MOMO Espresso Bar Sopot

Podczas pobytu w Amsterdamie wpadliśmy na pomysł otwarcia kawiarni uniwersyteckiej. Naszą główną misją było dostarczenie najwyższej jakości kawy w bardzo nieoczywiste miejsce, jakim jest Uniwersytet. Większość osób myśląc o kawie na uniwersytecie, nie ma dobrych skojarzeń, a nam zależało na tym, aby ten obraz całkowicie zmienić. Możemy śmiało powiedzieć, że nam się udało. Wydaje mi się, że to nie jest to zasługą wyłącznie kawy, ale całego konceptu. Biznes kawowy rozwijał się tak dynamicznie, że postanowiliśmy otworzyć kolejny lokal, tym razem na Wydziale Prawa i Administracji. To zmusiło nas do przykładania dużo większej uwagi tym sprawom i zdecydowaliśmy się wrócić do Polski, aby rozwinąć kwestie uniwersyteckie, a przy tym, jak się okazało, zaczęliśmy rozwijać się jeszcze dalej.

Szymon Wróblewski MOMO Epresso Bar w Sopocie

Dla kogo jest MOMO?

Oczywiście na uniwersytecie głównymi odbiorcami są studenci, ale MOMO jest dla wszystkich, którzy cenią sobie dobrą kawę, dobry design miejsca, całe otoczenie i filozofię, estetykę, sposób podawania, miejsce pochodzenia i palenia kawy. Generalnie, jeżeli chcesz napić się dobrej kawy, po prostu do nas wpadnij.

A za co klienci najbardziej doceniają Wasze miejsce?

Powiedziałbym, że cała idea MOMO polega na tym, że kawa to najważniejsza kwestia, która stanowi pewien element całej koncepcji. Przychodzisz na kawę i masz możliwość wypicia jej w bardzo fajnej, niespotykanej porcelanie, na meblach, które bardzo trudno spotkać gdzie indziej. Możesz porozmawiać o tej kawie z ludźmi, którzy z nami współpracują. Celowo nie mówię „pracują”, bo nie lubimy tego słowa. Te osoby tworzą to miejsce i są jego nieodłącznym elementem. Przechodzą szkolenia, są entuzjastami kawy, a przede wszystkim podzielają ten nasz entuzjazm, estetykę i filozofię. Poza tym można u nas poczytać ciekawe magazyny z prywatnych kolekcji, które odzwierciedlają nasz styl i tłumaczą pochodzenie pewnych rzeczy.

MOMO Espresso Bar Sopot Specialty coffeeMOMO Espresso Bar w SopocieMOMO kawiarnia specialityMOMO Espresso Bar Sopot

Staramy się, żeby firmy, z którymi współpracujemy, dzieliły naszą pasję, estetykę i filozofię. Stąd wybór naszego dostawcy kawy, którym jest Bonanza. Świetni ludzie, eksperci w dziedzinie kawy, którym ufamy w pełni. Dostarczają nam świetny produkt i uważam, że ta współpraca bardzo się klei. Herbaty natomiast kupujemy w Londynie w herbaciarni Good and Proper, która jest na rynku od bardzo dawna i dostarcza, jak dla mnie, jeden z lepszych produktów dostępnych w Europie. Robią naprawdę świetną robotę. Nasze napoje są naturalne i fajnie zaprojektowane. Przykładamy również ogromną wagę do jedzenia i staramy się, by było smaczne. Są to głównie kanapki robione na świeżo, na ciepło, z jakimiś naszymi nieoczywistymi wariacjami.

Najlepsza kawiarnia Specialty coffee w SopocieMOMO Sopot kawiarnia

Jakaś pozycja w menu cieszy się największą popularnością?

Zdecydowanie kawa. Wśród studentów jest to Latte 500, czyli półlitrowe latte robione na podwójnym szocie. W POP-UP’ie sprzedajemy bardzo dużo kaw przelewowych. Ostatnio mieliśmy bardzo ciekawą z Burundi, która sprzedała się w cztery dni, a ludzie oszaleli na jej punkcie. Jeżeli chodzi o jedzenie, to zdecydowanie mamy tutaj dwóch liderów. Pierwsza to nasza smaczna i chrupiąca homemade granola ze świeżymi owocami. Na drugim miejscu plasuje się kanapka Pastrami, którą zdecydowanie trzeba spróbować.

Kawiarnia MOMO Espresso Bar

A wegetarianie i weganie znajdą coś dla siebie?

Jasne, w MOMO każdy znajdzie coś dla siebie. Avo Toast czy kanapka Kimchi Melt z koreańską kapustą i serem cheddar to gratki dla wegetarian. Jeżeli chodzi o wegan, to właśnie wprowadzamy nasze hummus bowle. W ofercie mamy też wegańskie ciasta na przykład tartę Bounty, która cieszy się ogromnym powodzeniem i szczerze jest jednym z lepszych wegańskich ciast, jakie jadłem. W naszej ofercie znajduje się też imitujący mleko napój wegański OATly, który moim zdaniem jest idealną alternatywą dla mleka, szczególnie w formie na zimno.

Wegańskie i wegetariańskie opcje w MOMO Espresso Bar w SopocieWegańskie i wegetariańskie opcje w MOMO Espresso Bar w Sopocie

Wybraliście Sopot tylko ze względu na sentyment studenckich lat?

Przyjechaliśmy do Sopotu z Bydgoszczy i studiowaliśmy tu przez 5 lat. Sopot już na etapie wyboru uniwersytetu nie był przypadkowy. Dla mnie jest to wyjątkowe miejsce w skali Polski, a może nawet Europy, które przez cały rok wydaje się spokojne, a w okresie letnim zmienia się nie do poznania. To jest właśnie piękne, że wychodzisz sobie w taki listopadowy wieczór na spacer i jest szansa, że nie spotkasz nikogo, a Monciak w środku lipca pokonujesz przez kilkanaście minut, wymijając tłumy ludzi. Poza tym główną rolę gra tu morze, a woda to nieograniczona przestrzeń, która pozwala mi tworzyć i wymyślać nowe rzeczy, nowe koncepty. Zawsze wiedziałem, że jeżeli będziemy wiązać przyszłość z Polską, to Sopot będzie miejscem, w którym coś będzie się działo na 100 procent. Również tutaj mieszkam i planuję mieszkać. Po prostu kocham Sopot.

Szymon Wróblewski MOMO Espresso Bar Sopot

Jakie macie najbliższe plany?

Na pewno kwestia powrotu na uniwersytety, chociaż nie jest ona zależna od nas. Cały czas jesteśmy „in” i nie wypadamy z gry. Studenci wracają, a my razem z nimi, także nie ma czym się przejmować. POP-UP, o którym wspominałem i kwestia przenoszenia go do różnych miast, pokazywanie się z jak najlepszej strony i dawanie naszej jakości. W tym momencie realizuje się też nasze kolejne marzenie. Mogę śmiało powiedzieć, że na przełomie lipca i sierpnia odpalamy kolejną miejscówkę, która będzie nazywała się nieco inaczej, ale to też będziemy my. Oczywiście kawa oraz poważniejsze jedzenie, śniadania, brunche, lunche – coś, czego nam osobiście brakuje w Trójmieście. Tym razem będziemy działać przy ulicy Świętojańskiej w Gdyni.

Dziękuję za rozmowę!

MOMO mieści się przy ulicy Ogrodowej 2 w Sopocie. Wyjątkowa kawa, jedzenie i atmosfera sprawia, że jest to bez wątpienia jedno z miejsc, dla których warto na chwilę zboczyć z zatłoczonego Monciaka.

FB : MOMO Espresso Bar

Fot. Michał Ziemiński, Michał Ślusarski, Szymon Wróblewski

(Anna Nagel)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (5)

krisskriss

7 1

oby wiecej takich miejsc w sopocie, jedna z lepszych kaw w 3city 20:25, 29.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

aniela232aniela232

3 1

przepyszne ciacho mieli! takie dobre tylko u nich i w las sopot. i na kawkę też warto 20:28, 29.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Asia37 Asia37

3 2

Super kawa, przepyszne kanapki i super ludzie!! 🔥🔥 Takich miejscówek nam trzeba 20:57, 29.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Tom10Tom10

2 0

Ale czad, wpadam w tygodniu 22:15, 29.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DacqouiseDacqouise

5 0

Piękny lokal, który jest tworzony przez super miłych ludzi. Zostałem obsłużony można powiedzieć fachowo. Super prasa i znakomite jedzenie. Polecam kanapkę tygodnia! Robi robotę ;) 22:18, 29.06.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA