Sopot kronika policyjna wiadomości policyjne na sygnale

Zamknij
W weekend od 19 do 21 czerwca 2026 roku sopoccy policjanci przeprowadzili ponad 230 interwencji. Działania skupiały się na kontroli ruchu drogowego oraz dbaniu o bezpieczeństwo w strefach turystycznych. Funkcjonariusze nałożyli kilkadziesiąt mandatów i zatrzymali osoby podejrzane o popełnienie przestępstw. To pierwszy tak intensywny weekend przed nadchodzącym sezonem wakacyjnym.
24 czerwca przed południem w Rumii wybuchł pożar hali magazynowej przy ulicy Zakopiańskiej. Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawiły się liczne służby ratunkowe, które rozpoczęły walkę z ogniem. Nad miastem unoszą się wielkie, czarne chmury dymu. Przedstawiciele poszkodowanej firmy cateringowej wydali już komunikat w tej sprawie.
Na Placu Przyjaciół Sopotu doszło do nagłej sytuacji z udziałem czteroletniego chłopca. Dziecko odczuwało silny ból, a oczekiwanie na pomoc medyczną mogło potrwać zbyt długo. Wtedy do działania wkroczyli policjanci z miejscowego patrolu. Ich szybka decyzja sprawiła, że naprawdę liczyła się każda minuta.
Policjanci z Wejherowa oraz przedstawiciele OTOZ Animals uratowali psa, który był przetrzymywany w tragicznych warunkach. Właściciel trzymał zwierzę na łańcuchu bez dostępu do wody i schronienia, ignorując jego poważne urazy. Mężczyzna usłyszy zarzuty karne za znęcanie się nad czworonogiem. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Sopot w sezonie letnim potrafi tętnić życiem od Wielkanocy aż do końca października. Więcej turystów oznacza jednak więcej pracy dla służb: od interwencji na ul. Bohaterów Monte Cassino i molo, przez mandaty dla rowerzystów, po poszukiwania dzieci na zatłoczonej plaży. O tym, jak bezpiecznie wypoczywać w kurorcie, Magdalena Moll-Szutenberg rozmawiała z Tomaszem Duszą, komendantem Straży Miejskiej w Sopocie.
Tragiczny finał akcji ratunkowej nad Bałtykiem. W miejscowości Ostrowo utonął 72-letni mężczyzna. Na miejscu natychmiast interweniowały powołane do tego służby, w tym ratownicy Sopockiego WOPR oraz straż pożarna, którym pomagali również wypoczywający na plaży ludzie. Mimo natychmiast podjętej reanimacji życia poszkodowanego nie udało się uratować.
Nocny kurs przez Sopot zakończył się interwencją policji i obrażeniami kierowcy taksówki. Wszystko zaczęło się od sporu o wybraną trasę przejazdu, który szybko wymknął się spod kontroli. Sopoccy kryminalni już następnego dnia zatrzymali dwóch mężczyzn związanych ze sprawą. Teraz o ich dalszym losie zdecydują prokuratura i sąd.
Środowy wieczór w centrum Sopotu przyniósł interwencję straży pożarnej przy jednej z ruchliwych ulic. Na jezdni pojawiła się śliska substancja, która mogła stanowić zagrożenie dla kierowców i pieszych. Ratownicy szybko zabezpieczyli teren i przystąpili do działania. Co dokładnie wydarzyło się przy ul. Kościuszki?
Od 1 maja w Sopocie obowiązuje zakaz poruszania się na rowerach i hulajnogach w rejonie centrum. Straż Miejska w tym roku wystawiła już 94 mandaty za ignorowanie przepisów na Monciaku, Placu Przyjaciół Sopotu oraz Skwerze Kuracyjnym. Władze miasta przypominają, że złamanie zakazu grozi karami finansowymi. Bezpieczeństwo pieszych w sezonie letnim pozostaje priorytetem dla lokalnych służb.
Sopoccy policjanci szybko wpadli na trop 44-letniego mieszkańca miasta, który próbował uniknąć spotkania z wymiarem sprawiedliwości. Gdy funkcjonariusze dotarli pod ustalony adres, mężczyzna postanowił znaleźć nietypową kryjówkę. Poszukiwania zakończyły się jednak znacznie szybciej, niż się spodziewał.
W Sopocie wraca temat odpadów zostawianych przy pojemnikach poza wyznaczonym terminem. Straż Miejska pokazuje, że problem nie zawsze kończy się na anonimowym worku czy porzuconym kartonie. W kilku punktach miasta pojawiły się mobilne fotopułapki, które pozwalają sprawdzić, kto naprawdę odpowiada za bałagan.
Wtorkowe południe przy ul. Goyki w Sopocie upłynęło pod znakiem policyjnej interwencji. Podczas prac porządkowych w parku natrafiono na przedmiot, który wzbudził niepokój i wymagał sprawdzenia przez służby. Teren zabezpieczono, a funkcjonariusze rozpoczęli czynności wyjaśniające.
Rutynowa kontrola drogowa w Sopocie szybko przerodziła się w poważną interwencję. Policjanci zatrzymali do sprawdzenia motocyklistę, którego dane w policyjnych systemach wzbudziły natychmiastową reakcję funkcjonariuszy. Sprawa 30-letniego mieszkańca Gdyni trafiła do sądu, a jej finał okazał się dla niego wyjątkowo dotkliwy.
Telefon od rzekomego pracownika poczty miał być tylko początkiem starannie przygotowanej historii. 76-letnia mieszkanka Sopotu przez dłuższy czas słyszała, że bierze udział w policyjnej akcji. W pewnym momencie coś jednak wzbudziło jej podejrzenia. Dzięki temu sprawa, która mogła zakończyć się utratą oszczędności, potoczyła się zupełnie inaczej.
W piątkowy wieczór przy ul. Królowej Jadwigi w Sopocie pojawiły się wozy straży pożarnej. Interwencja dotyczyła jednego z najbardziej klimatycznych lokali w tej części miasta, położonego tuż obok Monciaka. Choć sytuacja mogła wyglądać poważnie, przebieg zdarzeń pokazuje, jak wiele może zmienić szybka reakcja jednej osoby.

OSTATNIE KOMENTARZE