Ogólnopolskie badanie zostało zrealizowane w styczniu i lutym 2026 roku przez agencję Inquiry na reprezentatywnej grupie 4081 dorosłych Polaków, z czego 233 osoby stanowiły próbę z województwa pomorskiego. Raport zatytułowany "To my. Lokalnie 2026" powstał z inicjatywy serwisu nieruchomosci-online.pl we współpracy z Instytutem Rozwoju Miast i Regionów. Zgromadzone dane pokazują, że polski rynek mieszkaniowy składa się z wielu lokalnych odmian, na które wpływ mają zarobki oraz możliwości finansowe w konkretnych regionach. W województwie pomorskim, zamieszkiwanym przez 2,3 miliona osób, sytuacja w stolicy regionu mocno różni się od mniejszych miejscowości.
Oficjalne dane Głównego Urzędu Statystycznego ze stycznia 2026 roku wskazują na wyraźne różnice płacowe w regionie. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto, czyli kwota przed potrąceniem podatków i składek, wynosi dla całego województwa pomorskiego 9124 złote. W samym Gdańsku, w którym mieszka 21 procent ludności województwa, pensje są wyższe i wynoszą średnio 10482 złote brutto.
::news{"type":"see-also","item":"42356"}
Różnice widać także w poziomie bezrobocia. W stolicy województwa wynosi 3,2 procent, podczas gdy wskaźnik dla całego regionu to 5,6 procent. Dla osób mieszkających poza Gdańskiem to właśnie ograniczone możliwości znalezienia zatrudnienia są największym wskazywanym problemem.
Ceny na rynku mieszkaniowym stanowią barierę dla wielu osób. W lutym 2026 roku średnia cena transakcyjna, czyli kwota faktycznie płacona w banku lub u notariusza przy zakupie mieszkania w Gdańsku, wynosiła około 13,6 tysiąca złotych za metr kwadratowy. Ceny ofertowe, czyli stawki wpisywane przez sprzedających w ogłoszeniach, są wyższe i wynoszą w Gdańsku średnio 16,5 tysiąca złotych za metr kwadratowy mieszkania oraz 10,2 tysiąca złotych za metr kwadratowy domu.
Najdroższym miastem w zestawieniu jest Sopot, gdzie ceny ofertowe mieszkań sięgają średnio 21,2 tysiąca złotych, a domów 21,4 tysiąca złotych za metr kwadratowy. W Gdyni stawki wynoszą odpowiednio 14,2 tysiąca złotych za mieszkania oraz 10,2 tysiąca złotych za domy. Znacznie taniej jest w miastach takich jak Lębork, gdzie metr kwadratowy mieszkania w ogłoszeniu kosztuje średnio 6,4 tysiąca złotych , czy Malbork ze stawką 6,7 tysiąca złotych.
Wysokie koszty powodują, że aż 54 procent badanych z Pomorza uważa ceny nieruchomości w innych lokalizacjach za będące poza ich zasięgiem finansowym. Wśród osób posiadających własne lokum w tym województwie, 48 procent kupiło je przy pomocy kredytu hipotecznego, 26 procent zapłaciło gotówką, a 15 procent otrzymało je w spadku. Własnej nieruchomości nie posiada 32 procent mieszkańców regionu.

Mieszkańcy Pomorza wykazują wyższą chęć do wprowadzania zmian w swoim życiu niż osoby z wielu innych województw. Z analizy planów wynika, że 44 procent gdańszczan rozważa przeprowadzkę z miasta na wieś, a 33 procent myśli o poszukiwaniu pracy w innym miejscu.
Gdyby finanse nie grały roli i badanych byłoby stać na wszystko, 32 procent mieszkańców Gdańska wybrałoby życie w spokojnej dzielnicy dużego miasta, a 14 procent w samym centrum. Osoby spoza stolicy regionu w takiej sytuacji najczęściej przeprowadziłyby się na tereny wiejskie lub do spokojnej dzielnicy większego ośrodka. Pomimo planów migracyjnych, 45 procent mieszkańców województwa pomorskiego deklaruje, że nie wyobraża sobie życia w innym regionie kraju. Wynika to z faktu, że 44 procent badanych po prostu lubi to miejsce i dobrze im się tam żyje.
Badanie ujawnia szersze zjawiska dotyczące całego kraju, które dopełniają obraz sytuacji mieszkaniowej. W skali całej Polski 73 procent obywateli deklaruje, że czuje się bezpiecznie w swojej bezpośredniej okolicy. Polacy są najsilniej związani emocjonalnie ze swoją rodziną i znajomymi – taką postawę deklaruje średnio 73 procent respondentów. Z kolei przywiązanie do obecnej pracy deklaruje jedynie co trzeci badany w kraju.
::news{"type":"see-also","item":"42158"}
Eksperci Instytutu Rozwoju Miast i Regionów zwracają uwagę, że współczesne społeczeństwo staje się bardziej elastyczne i potrafi funkcjonować pod wieloma adresami jednocześnie, na przykład pracując zdalnie lub wyjeżdżając sezonowo. Tworzy to nowe trudności dla samorządów, które określają liczbę ludności jedynie na podstawie tradycyjnych zameldowań urzędowych, co wymusza potrzebę zaprojektowania nowych systemów liczenia rzeczywistych mieszkańców miast i gmin.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dawna Zatoka Sztuki w Sopocie. Procedura ruszyła
Nie wiem czy jest sens wydawać tyle kasy na ten budynek. Ale wiadomo jest w extra lokalizacji. Oby bylo duzo wartościowych wydarzen kulturalnych. Na wysokim poziomie. Btw bez ślimaka to juz i tak nie to.
M
10:21, 2026-05-23
Sopocki Art Inkubator bohaterem książki
Wspaniałe miejsce na kulturalnej mapie Sopotu.
M
10:17, 2026-05-23
Sopot wysoko w światowym rankingu
Ja jestem szczęśliwa i zyje mi sie w Sopocie wspaniałe. Jest spokojnie, nam las , morze, obok Gdańsk i Gdynię. Cudowne parki fajne kawiarnie. Ogrod. Uwielbiam moje miasto.
M
10:14, 2026-05-23
Dlaczego dziki zniknęły z sopockich osiedli?
W KOŃCU ludzie ważniejsi od zwierząt. Po tylu latach strat (działki, cmentarze, czy nawet park północny - nic z tym nie to robiono. Brawo, że w końcu podjęto konkretne decyzje i działania. Więcej odwagi i działania prawdziwego.
Morfeusz
16:47, 2026-05-22