Wielu z nas głośnego czytania doświadczyło bardzo dawno temu, w okresie wczesnego dzieciństwa, kiedy bliscy czytali nam przed snem lub kiedy sami uczyliśmy się poprawnie czytać na lekcjach języka polskiego w podstawówce. To doświadczenie właśnie, które większość z nas wspomina z radością i sentymentem, było główną ideą projektu „Poczytaj mi” Biblioteki Sopockiej.
– Kiedy wspólnie z zespołem zasiadamy do tworzenia oferty kulturalnej, pisania projektów i kreślenia zarysów wydarzeń, uruchamiamy wszystkie czytelnicze zasoby, pomysły i marzenia, jakie każdy z nas ma w sobie. Miłość do książek ma w naszym zespole wiele odcieni, dlatego często w tym twórczym procesie sprzeczamy się między sobą, dyskutujemy i tworzymy mnóstwo koncepcji. Z tej burzy mózgów wyłania się jednak wspólna wizja tego, co chcemy zaoferować i przekazać naszym odbiorcom. W tym roku był to projekt „Poczytaj mi”, który połączył w sobie doświadczenia znakomitej większości czytelników – głośne czytanie w dzieciństwie. Pomysł projektu zrodził się podczas zeszłorocznego Narodowego Czytania, kiedy wraz z aktorami Teatru Wybrzeże – Małgorzatą Brajner, Piotrem Łukawskim i Małgorzatą Z. Michalską – przeczytaliśmy fragmenty „Moralności pani Dulskiej”. Kiedy emocje po tym wydarzeniu już opadły, do Biblioteki przyszedł Piotr Łukawski z pomysłem kontynuowania inicjatywy głośnego czytania przez aktorów i bibliotekarzy. To był punkt wyjścia i ogniwo projektu: by podarować naszym czytelnikom tak bliskie, intymne wręcz spotkanie z literaturą – mówi dyrektor Biblioteki Sopockiej, Ewa Lewandowska.
Sądząc po frekwencji i zainteresowaniu wydarzeniami, był to strzał w dziesiątkę.

W ramach projektu Biblioteka Sopocka gościła od kwietnia do listopada aktorów, którzy razem z bibliotekarzami głośno czytali klasykę literatury polskiej i światowej. Wśród zaproszonych gości znaleźli się: Robert Więckiewicz, Katarzyna Figura, Krzysztof Gosztyła, Agnieszka Kunikowska, Leszek Lichota i Mirosław Baka. Poza tym w Minitece został przeprowadzony Ogólnopolski Tydzień Głośnego Czytania, podczas którego przedstawiciele różnych grup zawodowych czytali ulubioną literaturę dziecięca, a także warsztaty teatralne, które poprowadziła Małgorzata Brajner. Wszystkie spotkania z aktorami były tłumaczone symultanicznie na polski język migowy.
– W doborze naszych gości staraliśmy się kierować tym, by zarówno nieco starsza, jak i młodsza publiczność była zainteresowana uczestnictwem w wydarzeniach. Doskonałym doradcą i znawcą tematu jest Piotr Łukawski, współkoorydynator projektu, dzięki któremu udało nam się zaprosić tak znakomitych gości w progi Biblioteki.
Ważne było też to, by aktorzy byli znani nie tylko z produkcji telewizyjnych, ale także występowali w radiu czy na deskach teatru. Ta różnorodność miała jednak jeden wspólny mianownik – zamiłowanie do literatury i głos, którego z przyjemnością się słucha – komentuje Karolina Osowska, koordynator projektów w Bibliotece.

8 listopada odbyło się ostatnie już spotkanie w ramach „Poczytaj mi”, w którym udział wziął także Prezydent Sopotu Jacek Karnowski. Projekt zwieńczyła interpretacja „Pana Tadeusza”, a po czytaniu w można było wziąć udział w małym bankiecie, poczęstować się pajdą chleba ze smalcem, porozmawiać z bibliotekarzami i pobyć w bibliotece z ludźmi, których łączy zamiłowanie do książek.

Projekt „Poczytaj mi” jest dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sopot najlepszy wśród mniejszych miast
Jak mozna tak kłamać i oszukiwać mieszkańców Sopotu??? Jakie bezpieczeństwo jaka stabilizacja dla mieszkańców Sopotu.. Władze Sopotu nie robia ABSOLUTNIE NIC aby pomóc i chronić Sopocian. ZERO. TOTALNE ZERO!!! Pozwalają na wykup całych kamienic pod wynajem, które wcześniej były objęte planem zagospodarowania jako obiekty mieszkalne. A teraz to obiekty hotelarskie (ulokowane pośród budynków mieszkalnych) z całą ich uciążliwością: darcie japy cały dzień i całą noc, pijackie burdy, szczanie/sranie pod ścianami sąsiednich budynków, bo narąbani goście nie zdąża dotyczyć się do "apartamentów", pokojów hotelowych czy hostelu. Ale właściciel przybytku uwagi im nie zwroci przecież, za to osobiście śniadanko do łóżka im przyniesie, żeby dobre noty wystawili na bokingu. Biznes musi sie kręcić i następną kamienice obok przecież trzeba dokończyć wykupywac. Władze Sopotu nic nie robią, nie mają absolutnie żadnej władzy, kontroli i egzekucji nad tym co siętu dzieje.. bo d..y zza biurka nie chce się im ruszyć, żeby przypadkiem ich ktoś nie podsiadł za ich nieudaczność. A wiedzą doskonale co się dzieje w naszym mieście. Bynajmniej tak mówią.. I jak tu mieszkać i żyć w tym naszym najlepszym na świecie Sopocie...???
Siwek
09:27, 2026-05-10
Sopot najdroższym miastem w Polsce? Znamy aktualne ceny
Brodwino sie rozpada. Te bloki maja prawie 50 lat ...
.
09:26, 2026-05-10
Ciemna strona remontów. Mieszkańcy Sopotu na miesiąc...
Nie tylko w 3 gracje stracili dojazd, cala reszta Pulaskiego i Sobieskiego tez, a swoje garaże mamy
Siwek
09:25, 2026-05-10
Ciemna strona remontów. Mieszkańcy Sopotu na miesiąc...
Jaki miesiąc???? Od grudnia nie mogę do domu dojechać swoim autem, a parking mam na mojej dzialce!!! Nic w zamian nie dostałem od miasta, tylko dodatkowe koszty za parkowanie na ulicy, nawet ponad kilometr od domu!
Siwek
09:21, 2026-05-10