Ogniwo Sopot zwyciężyło u siebie z zawodnikami Skry Warszawa (23:20). Przez większą część spotkania sopocianie gonili wynik. Na pokonanie wiceliderów tabeli złożyła się udana akcja w ostatnich sekundach meczu.
Spotkanie w Sopocie rozpoczęło się niepomyślnie dla gospodarzy. W 6. minucie boisko opuścił kontuzjowany Mateusz Mrowca. Po wejściu na murawę Roberta Olszewskiego, pierwsze 3 punkty zdobyli goście. Chwilę później odpowiedział im Paul Walters i na tablicy wyników pojawiło się 3:3. Od tego momentu Ogniwiacy byli w odwrocie. Zawodnicy Skry Warszawy zdobyli przyłożenie, podwyższenie oraz kolejne 3 punkty za przekopanie między słupy. Po pierwszych 40 minutach przegrywali 3:13.
Po przerwie sopocianie rozpoczęli odrabianie strat. Po raz kolejny przekopał Paul Walters (6:13). Po tej akcji nastąpiła żmudna walka na boisku, bez punktów po obu stronach. Po dwudziestu minutach przełamanie nastąpiło ze strony Skry Warszawa. Sopocianie przegrywali już 6:20. Dziesięć minut przed końcem Ogniwiacy rozpoczęli walkę o zwycięstwo. Po rażących błędach w obronie warszawiaków, sędzia przyznał 7 punktów gospodarzom. W 77. minucie przyłożył Jan Mroziński i podwyższył Paul Walters (20:20).
W ostatnich sekundach meczu, już w doliczonym czasie gry, arbiter podyktował rzut karny na korzyść Ogniwa. Mimo dalekiej odległości i trudnej pozycji, Paul Walters zdecydował się na próbę kopu. Po udanym rozegraniu, sędzia zakończył spotkanie. Sopocianie cieszyli się z kolejnego zwycięstwa. Po sześciu spotkaniach pozostają niepokonanymi liderami tabeli z 28 oczkami na koncie. Nad zawodnikami Skry mają już 9 punktów przewagi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jacek Karnowski: "PiS chce zbić kapitał na grobach..."
Jacek Karnowski może pochwalić się dyplomem uznania za zasługi dla Federacji Rosyjskiej. Nie wierzycie? To przypominam, że Karnowski odebrał ten dyplom od putinowskiego propagandzisty Szczawielewa na deskach Opery Leśnej w sierpniu 2013r.
Adam Buźniak
22:21, 2026-07-04
Grodzisko w Sopocie kusi atrakcjami na wakacje
O 10:00 w soboty :)
Basia
17:37, 2026-07-04
Grodzisko w Sopocie kusi atrakcjami na wakacje
Warto byłoby podać, o której jest tai-chi w soboty?
Bubu
16:56, 2026-07-04
Jacek Karnowski: "PiS chce zbić kapitał na grobach..."
ehhh... nie będę komentować XDD
Lustro?
15:34, 2026-07-04