Umocnić pozycję na ligowym podium oraz odzyskać „panowanie” w Trójmieście – z taką misją koszykarze Energi Trefla Sopot w poniedziałek, 16 marca, wybiorą się do Gdyni, gdzie o 20:15 rozpoczną walkę w derbach przeciwko AMW Arce. Wszystkich kibiców zachęcamy do założenia czarnych koszulek i głośnego wspierania naszej drużyny. Klub Kibica Żółto-Czarni będzie dopingował Sopocian z sektorów „l1” i „l2”. Transmisja rywalizacji w Polsat Sport 2.
Już po raz 47. koszykarskie drużyny z Sopotu i Gdyni zmierzą się w bezpośrednim pojedynku derbowym. Choć pierwsze spotkanie w bieżącym sezonie (83:85) oraz całkowity bilans (20-26 dla Arki) przemawia na korzyść gospodarzy poniedziałkowego meczu, w ostatnich latach to żółto-czarni dominowali w prestiżowych pojedynkach. Pomiędzy kwietniem 2022 roku a marcem 2025 roku, czyli przez blisko trzy lata, oba zespoły rozegrały siedem spotkań i każde z nich kończyło się zwycięstwem Trefla.
W serii rewanżowej Arce będzie bardzo trudno powtórzyć świetny rezultat z pierwszej rundy, gdyż Gdynianie rozpoczęli ją od jednego zwycięstwa i aż czterech porażek. Od naszego najbliższego przeciwnika lepsi okazywali się gracze Stali, Anwilu, Zastalu i Dzików. Na triumf podopieczni Mantasa Cesnauskisa czekają już blisko dwa miesiące – po raz ostatni pokonali 17 stycznia Energę Czarnych Słupsk.
- Derby rządzą się własnymi prawami. To że my ostatnio wygrywaliśmy, a Arka przegrywała, w poniedziałek nie będzie miało znaczenia. Musimy być skoncentrowani przez cały mecz. Mieliśmy w końcu więcej czasu, aby potrenować i dopracować rzeczy, które ostatnio trochę „kulały”. Musimy być fizyczni, narzucić nasz styl gry oraz stosować odpowiedni pressing w obronie. W pierwszym spotkaniu z Arką to nie do końca wyszło. Spróbujemy to poprawić w Gdyni – zapowiada trener Jakub Pendrakowski.
- Wiemy, że to wyjątkowy mecz dla całego Trójmiasta. W pierwszym spotkaniu Arka przyjechała do nas bardzo zmotywowana i wygrała. Wtedy daliśmy im zbyt dużo miejsca, a oni to wykorzystali. Teraz to my musimy pokazać taką samą energię i zrewanżować się. Nie wymyślimy nic nowego – po prostu musimy zagrać swoją koszykówkę, bo wierzymy w siebie i nasz pomysł na grę. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży – mówi Dylan Addae-Wusu.
Źródło: Trefl Sopot
::news{"type":"see-also","item":"40352"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz